Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 10 / 1 / 0
WYWAR Z KORY DĘBU - KORE Z DĘBU GOTUJEMY GODZINE POTEM WIELKI ŁYK I CZEKAMY NA EFEKTY ( rozluźnienie, uczucie dobra, duże ilości powodują halucynacje )

ZUPA DĘBINA - plaster kory dębu wielkości ręki , marchewka, seler, pietruszka, smażona cebulka, sól i pieprz do smaku oraz makaron

polecam z miodem pić :-D

zatwierdziłem chociaż się nie znam, ale forum jest od tego żeby była na nim dyskusja - może ktoś to potwierdzić lub obalić? - @JSC
ZIELONY CUKIER-0,5KG CUKRU,PÓŁ PŁASKIEJ ŁYŻECZKI SODY,2 SZKLANKI WODY - CUKIER Z SODĄ GOTUJEMY AŻ WODA WYPARUJE WLEWAMY DO GARNKA Z LODOWATĄ WODĄ CIENKIM STRUMYKIEM, CUKIER Z DNA ZAMRAŻAMY NA 24H ZA CO USUNĄŁ TEMAT NIE WIEM
  • 1864 / 701 / 0
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 5 / / 0
kora dębowa działa chociaż lepszym sposobem jest palenie małych kawałków ktore zmieszczą sie do lufy juz po pierwszym buchu czuć różnice zwłaszcza w nogach cieżko mi dojść do dawki halucynogennej ale w dużych ilosciach poprostu leżałem i się śmiałem

wywaru tez próbowałem wjebałem chyba cały garnek kory i gotowałem 1 godzine wypiłem całość i poprostu zasnałem

niema po tym zejścia i gówno jest darmowe więc polecam
Ostatnio zmieniony 09 kwietnia 2022 przez grubasy0000, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 5 / / 0
update

palenie z bonga jest o wiele lepsze jak dym przechodzi przez wodę to potem praktycznie w ogóle nie gryzie
  • 151 / 67 / 0
Ktoś ma więcej informacji na ten temat? Bo wydaje mi się że prędzej dostanie się sraczki niż halucynacji....
Uwaga! Użytkownik Iacobus nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5 / / 0
z halucynacjami ciężko musiałbyś serio wpierdolic to hurtowo ale fajny stymulant
  • 4 / / 7
09 kwietnia 2022grubasy0000 pisze:
kora dębowa działa chociaż lepszym sposobem jest palenie małych kawałków ktore zmieszczą sie do lufy juz po pierwszym buchu czuć różnice zwłaszcza w nogach cieżko mi dojść do dawki halucynogennej ale w dużych ilosciach poprostu leżałem i się śmiałem

wywaru tez próbowałem wjebałem chyba cały garnek kory i gotowałem 1 godzine wypiłem całość i poprostu zasnałem

niema po tym zejścia i gówno jest darmowe więc polecam

Poważnie po pierwszym buchu z lufy? Ciężko w to uwierzyć. Sam wywar ciekawy do spróbowania, na wiosnę się pobawię;)
  • 1 / / 0
czy mozna zerwac kore w zime czy trzeba czekać na wiosne?
czy mozna wysuszyc kore w domowych warunkach czy np. mozna zostawic ja w jakiejs szafce itp?
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2023 przez Rokomilosz, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.