Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Cudne nody miałem też z 7-8 lat tamu na Tramalu, bez benzo nawet sam tram plus zioło noddy jak po heroinie.
Może sobie spróbuję tramal ogarnąć (krople ofc) bo z klonem może mnie ładnie pognieść.
kiedy byłem już 3 rok w ciągu opioidowym z może maksymalnie 24h przerwą przez cały ten okres, gdy 1050mg kodeiny ledwo co zaleczało mi skręta, DHC opierdalałem całymi słoiczkami, PST płukałem 1,5 kilograma, by poczuć cokolwiek i hehe 'zrozpaczony' udało mi się ostatecznie ogarnąć od lekarza recepty na oksykodon i majkę licząc może niekoniecznie, że poczuje szczęście i spełnienie jak za pierwszych antidoli, ale chociaż żeby mi źrenice zeszpilkowało i nodd wrócił.
I tu zaczęły się jaja, ponieważ niezależnie od tego jak dużo wziąłem, autentycznie nie czułem nic, oprócz braku zespołu abstynencyjnego. Źrenice nieruszone, b. delikatny szum w głowie. Co prawda wszystko szło p.o. zapewne inaczej by to wyglądało gdybym walił po kablach, ale wciąż.
Ilościami dochodziłem do 1 grama oksy... nie czułem nic, oprócz schizy, że mi się trudniej oddycha, bo pamiętałem że tolerancja może i na działanie rekreacyjne jest 'zbudowana', natomiast na działanie depresyjne na OUN niekoniecznie i te dawki były już autentycznie niebezpieczne. Tak samo z morfiną. Później zaliczyłem pierwszy detoks w życiu.
I po pół roku abstynencji, powróciłem, ale wciąż czułem jakby receptory były zablokowane...
kodeina działała 30 minut, jeżeli nie miałem benzo, by podbić działanie to nawet niczego nie brałem, bo nie było sensu. morfina i oksykodon, petydyna dalej niezmiennie bardzo, bardzo słabo.
Wyjątkiem od tego były dwie substancje, które mnie autentycznie robiły: tramadol, zapewne przez swoje specyficzne działanie serotoninowe oraz tianeptyna, która również nie jest tak 'oczywistym' opioidem. Ale i tak mimo to, musiało to być na konkretnym gruncie benzodiazepinowym.
Wiem, że receptory potrzebują czasu, by się 'zresetować', no ale kurwa już bez przesady. Podejrzewam, że gdybym zaczął walić po kablach, to mogłoby to 'ożywić' mój związek z opioidami, ale tej granicy (jeszcze) nie przekroczyłem.
Ktoś spotkał się z takim czymś wcześniej? W tym momencie jestem na metadonie i grzecznie go pije, ale wciąż mnie zastanawia, skąd taka oporność.
I tu chyba kwestia nie jest w twoich receptorach opioidowych tylko może dopaminergicznych? Lata nadużywania psujących dopamine opio zwiększając ogromnie dawki w celu pogoni za fazą na pewno coś w w nie zrobiły, a to wkręcanie sobie ze nie oddychasz wcale nie musiało być tylko"wkręcaniem". troche jak z ciągiem niektórych stimach, jest się wykręconym ale wali się osiemnastego szczurka "bo już nic nie czuć ". :D
Rozumiem.
Nie no co do i.v. to nie zamierzam. Biorę już dobre 12 lat i żyję w miarę dobrze głównie z dwóch powodów - nie walę i.v. i zerwałem wszelkie kontakty z ludźmi, z którymi brałem.
Tej granicy nie przekroczyłem i liczę, że nigdy to się nie stanie.
B. możliwe ze receptory dopaminergiczne dostały po piździe. To by tłumaczyło że tylko tramadol i tianeptyna coś robiły.
W tym momencie jestem ustabilizowany, od 3 lat na substytucji. Rok na buprze, potem zmiana na metadon. I jak na razie wpadki z powrotem do innych opio aniżeli używanych w substytucji nie było. Dalej się sram z benzo tho.
Potrzebuję szybkiej odpowiedzi.
Otóż sytuacja wygląda tak, że od marca podjadam sobie małe ilości kody do 350mg i nie codziennie pilnowałem tego żeby przynajmniej był stosunek 1:1 najlepiej 1:2 faza/trzeźwość.. Czasami zdążyło się polecieć bardziej ale ciachowalem to. No i przyszły święta, w domu znalazłem stare klony, które jak już rzuciłem to... Wiadomo jak to jest hajlajf death's the limit. Wróciłem do Wwa kupiłem cwiare, zajebałem się tak że mnie wyjebali z mieszkania. Później opcja to powrót do miasteczka ale najpierw trza ogarnąć kilka ruchów są 2 pestki.. No i nie chce nudzić co było dalej ale z tych 2 pierdolnalem tylko pół jednej bo mnie
Panowie z naloksonem obudzili. Pozdrawiam jak to czytają, drugą musiałem oddać. Wkurwiony myślę nie ma opcji nie pojadę do domu bez helu więc kombinerki i jest i oczywiście przyjebałem na drogę ale ostrożnie. Wszystko to oczywiście solidnie obsypane klonami(babeczka wypisała 3op2ek nie znając mnie xdd)
Ale zmierzam do rzeczy. W sobotę był grany hel ost raz nie cała cwiara , wczoraj poszła koda750 i metkat i klony, dzisiaj natomiast 2klony i metkat kilka razy przerabiany.
Pytanie jest następujące, otóż pół godziny po podaniu przepluczyn kota zaczęła mnie napierdalac gorączka, dreszcze no i wszystko wskazuje że to pirogen. Jednak czy skręt po tak grubej jeździe z helupa może może być tak silny?
Chociaż wziąłem paracetamol aspirin i w trakcie pisania tego posta dreszcze i gorączka ustępują, czyli chyba pirogen. Ale całość trwała by 2h nie cale?
Im wiem więcej tym mniej mówię
Tyle trwa mniej więcej, nic ci nie będzie. A na na prawdę silnego skręta jeszcze musisz sobie trochę zarobić, wszystko przed tobą.
Może to połączone jest z wywaloną histamina bo swędzi mnie a boli że rąk nie da się umyć...
O stary, grubo.
Na pewno masz niedobory pierwiastków takich jak miedź, cynk i selen, oraz możesz zainteresować się dodatkową suplementacją biotyną.
Od zewnątrz smaruj to kremami z gliceryną, albo jest taka zajebista tłusta maść z CBD na łuszczycę od Czechów z firmy HC.
Ranki też widzę słabo się goją, wygląda na spore sputoszenie w składnikach odżywczych w organizmie.
Bo przy zwykłym braniu tramadolu tego nie ma...
Na szczęście już prawie mam zagojone rany, aczkolwiek nie wykluczam tego co napisałaś, jak na tą chwile uzupełniam elektrolity i smaruje maścią glicerynową.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/aptekadyzurna.jpg)
Rewolucja w receptach na opioidy przyniosła skutek? Przepisy miały uderzyć w receptomaty
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/221176_r2_940.jpg)
Alkohol zabija 82 osoby dziennie. "W Radomiu jest więcej monopolowych niż w całej Szwecji"
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/psyloszwajcaria.jpg)
Szwajcaria – jedyne miejsce w Europie z legalną terapią psychodeliczną
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/alcohol_vs_marijuana.jpg)
Marihuana zmniejsza pragnienie alkoholu u osób pijących dużo – Nowe badania finansowane przez rząd
Czy marihuana może pomóc osobom pijącym dużo alkoholu pić mniej? Nowe badanie przeprowadzone w USA sugeruje, że tak – i to z zaskakująco prostego powodu. Osoby, które sięgały po marihuanę tuż przed alkoholem, piły wyraźnie mniej i miały mniejsze łaknienie.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/politie.nl_.jpg)
Narcos Holandia. Rekordowa liczba zlikwidowanych laboratoriów narkotykowych
O ponad 10 proc. wzrosła liczba zlikwidowanych laboratoriów narkotykowych – informuje holenderska policja. W 2024 r. wyeliminowano aż 167 takich przybytków. Dla porównania w Polsce w tym samym roku odkryto 85 przestępczych laboratoriów. Wzrasta też liczba składowisk nielegalnych odpadów po produkcji narkotyków, zagrażających środowisku.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/przezroczyste-opakowanie-na-marihuane-kanada-420x280.jpg)
Kanada wprowadza przezroczyste opakowania na marihuanę
W marcu 2025 roku Health Canada, czyli kanadyjski odpowiednik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, ogłosił nowy pakiet zmian dla producentów konopi. Najważniejsza? Zgoda na przezroczyste okienka w opakowaniach suszu. Od teraz konsument może zobaczyć zioło jeszcze przed zakupem. To pierwsza taka zmiana od czasu legalizacji marihuany w Kanadzie. Ale to nie wszystko.