Mam pewne pytanie, otóż zdiagnozowano u mnie depresję i doktor przepisał mi asertin 50 (SSRI) oraz Lorafen.
Moje pytanie brzmi czy branie kodeiny lub amfetaminy lub marihuany, co jakiś czas (w dawkach rekreacyjnych) przy jednoczesnym braniu leków może bardzo wpłynąć na moją terapię? Terapie fatmakologinczną zaczynam dopiero od dzisiaj, więc wolę wiedzieć to przed żeby nie zaliczyć wpadki :p
Swoją drogą to po jakim czasie zacznie działać asertin?
mam przepisane:
1x pół h przed spaniem lorafen 2,5mg
1x rano asertin 50mg
( Po tygodniu podwoić dawkę asertinu do 100mg na dobę)
Z góry dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam!
Jesli chcesz kontynuować terapię tymi lekami to odstaw palenie.
THC wchodzi w interakcje z tymi samymi układami co te leki i robisz sobie ziaziu.
THC zwiększa syntezę i uwalnianie dopaminy za to flunaxol blokuje receptory dopaminowe.
FaxigenXL 75(SNRI) blokuje wtórny wychwyt serotoniny i noradrenaliny i także dopaminy.
THC w zależności od dawki może wzmagać syntezę i uwalnianie serotoniny albo może zwiększać jej wychwyt.
Dodatkowo THC pośrednio poprzez CB1 aktywuje receptor 5HT2 który odpowiedzialny jest za stany psychotyczne.
THC osłabia także wydzielanie noradrenaliny ale do pewnej dawki.
Tak więc generalnie za pomocą palenia robisz sobie niezły bałagan jeśli chodzi o interakcje z zażywanymi lekami a skutki
mogą być niewesołe.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
