Mam pewne pytanie, otóż zdiagnozowano u mnie depresję i doktor przepisał mi asertin 50 (SSRI) oraz Lorafen.
Moje pytanie brzmi czy branie kodeiny lub amfetaminy lub marihuany, co jakiś czas (w dawkach rekreacyjnych) przy jednoczesnym braniu leków może bardzo wpłynąć na moją terapię? Terapie fatmakologinczną zaczynam dopiero od dzisiaj, więc wolę wiedzieć to przed żeby nie zaliczyć wpadki :p
Swoją drogą to po jakim czasie zacznie działać asertin?
mam przepisane:
1x pół h przed spaniem lorafen 2,5mg
1x rano asertin 50mg
( Po tygodniu podwoić dawkę asertinu do 100mg na dobę)
Z góry dziękuję za odpowiedź! Pozdrawiam!
Jesli chcesz kontynuować terapię tymi lekami to odstaw palenie.
THC wchodzi w interakcje z tymi samymi układami co te leki i robisz sobie ziaziu.
THC zwiększa syntezę i uwalnianie dopaminy za to flunaxol blokuje receptory dopaminowe.
FaxigenXL 75(SNRI) blokuje wtórny wychwyt serotoniny i noradrenaliny i także dopaminy.
THC w zależności od dawki może wzmagać syntezę i uwalnianie serotoniny albo może zwiększać jej wychwyt.
Dodatkowo THC pośrednio poprzez CB1 aktywuje receptor 5HT2 który odpowiedzialny jest za stany psychotyczne.
THC osłabia także wydzielanie noradrenaliny ale do pewnej dawki.
Tak więc generalnie za pomocą palenia robisz sobie niezły bałagan jeśli chodzi o interakcje z zażywanymi lekami a skutki
mogą być niewesołe.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
