Dla mnie każde zejście to była piękna bajka, zawsze ze dwa kolejne dni czuję się jeszcze lepiej niż zwykle, świat jest dla mnie piękny a mnie rozpiera taka radość że zdarzyło mi się delikatnie tańczyć czekając aż autobus drzwi otworzy
02 stycznia 2020plk007 pisze: Zeby nie zakładać kolejnego tematu napisze tutaj, 30 grudnia z ziomkiem wrzuciliśmy po pigule (w kształcie sowy, z tego co wiedziałem na ecstasy info ma jakieś 280mg). Było git, cudowne przeżycie. Następnego dnia był sylwester, przyniósł po 2 na głowę, po pierwszej było idealnie i kierowany euforia wrzuciłem druga... Coz, w momencie gdy poczułem ze wchodzi zdałem sobie sprawę, ze był to zły pomysł, dobrze mi sie rozmawialo na początku, później obraz zaczął mi falować, szczeka latała jak pojebana, non stop musiałem coś robić z rekami, nie moglem oddać moczu. Później paliliśmy trochę mj co przyniosło dziwna fazę, która jest mi cieżko opisać, wszystko wydawało sie być strasznie dziwne, bylem w pełni świadom tego co sie dzieje jednak dziwne myśli tłoczyły nie w mojej głowie. Wczorajszy dzień był straszny, nie ogarniałem nic, zapominałem wszystko po paru sekundach, nie moglem sie ogarnąć. Jem zdrowo, pije wodę, soki, zielona herbata i jem cytrusy. Przespalem jakies 10h przez noc, jednak wciąż mam to dziwne uczucie nieogarnięcia i ścisku w głowie. Ile to może trwać, jakies rady na przyspieszenie tego procesu?
P.S.: dawki zawyżyłam bo w opisie samego suple jest napisana jedna kapsułka dziennie. Jednak jak zwiększysz dawkę bo wiesz, że będziesz działał generalnie na dużą szkodę dla organizmu wzmocnisz jego możliwości walki z zejściem. Tak jak przy przeziębieniu. Dajesz organizmowi tarczę do ochrony. Btw. ciekawa jestem jakie odczułbyś pozytywne skutki po zażyciu kurkuminy :D
"MDMA to aspiryna dla duszy." :extasy:
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
