Sort lekko brązowy, kryształy dość spore, dobrze się kruszą, nieszczególnie lepkie.
Nakreśliłem sobie ściepsztonga i cyk.
Poszło 300mg sniffem.
Nie gryzie jakoś mocno przy sniffie, pewnie kwestia przyzwyczajenia, za to poczułem mocne uderzenie w gardło, które zaraz zapiłem oshee niebieskim, typowo XD
Na wjeździe standardowo widok jakby delikatnej "mgiełki", gadatliwość, minimalne trzęsienie obrazu. Stan euforii i empatii utrzymywał się jakoś godzinkę, na zejściu byłem typowo dla mnie rozdrażniony (a jestem dysforykiem, co troche wzmaga ten stan) na co pomogłem sobie harnoldem. Aktualnie czuje się spokojnie, serce nie wali, jest po prostu tak jak było przed zajebaniem czyli w porządku.
Brak większego wjazdu na kardio, wydaje się, że normalnie zasnę jakoś wkrótce.
Na razie tyle, ale na pewno jeszcze kiedyś tu zajrzę - lubię czasem przypudrować nosek xD
Pozdrówki ze słonecznego Wrocławia.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Rano po przebudzeniu włączam telefon - 1 wiadomość od ziomka "mordo chcesz półkę za 20"? Wiadomo, że to pytanie retoryczne.
Odebrałem - sort lekko żółtawy, o mocnym zapachu chloru. Pokruszyłem, nakreśliłem, zajebałem.
Poszła całość na raz, mam szczęście bycia alergikiem więc i większe krechy nie pieką mnie szczególnie w nos.
I nareszcie doświadczyłem tego, czego mi brakowało w poprzednich sortach - dopaminowy rush i euforia.
Piosenka Feint - We won't be alone doprowadziła mnie do stanu niemalże idealnego, dopaliłem jeszcze jedno nabicie z wiadra.
Całość działania zamknęła się w ok. 1,5h.
Aktualnie mam niby zejście, ale czuję się tylko delikatnie bardziej podkurwiony, co jak pisałem wyżej jest dla mnie typowe, ponieważ jestem dysforykiem
Popijam sobie dzikiego sada czereśniowego, palę niebieskiego lucky strike i jest po prostu w porząsiu, wjazdu na kardio brak.
Póki co tyle, pozdro
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
