Czy w Polsce są dostępne legalnie nasiona innych kaktusów z meskaliną niż pejotl, oraz czy z tych z Allegro wyjdą kaktusy z meskaliną czy to jakieś, o zgrozo, genetycznie modyfikowane?
Also czy jest tutaj na forum poradnik jak się obchodzić z growkitem pejotla? (z tego co wyczytałem pejotl hodowany w polskich warunkach jest raczej mało użytkowy, jeśli chodzi o meskalinę :-/ ale za to jak ładnie wygląda!)
2. Wyjdą, z Lophophorą williamsi będzie niestety długo, ale za to Trichocereus ma bardzo duży przyrost w lato. Jak znajdziesz dobrą sadzonkę i będziesz dbał, to już po 3-4 latach bedziesz miał dużego kaktusa z odrostami :) Mój przez lato podrósł 10cm!!
3. Myślę, że poradnik to raczej nie potrzebny jest. Przeczytaj sobie wątki, a chociażby ostatnie wpisy. Ja też kilka rzeczy zamieściłem na temat Lophophor i Trichocereusów i ta metoda zdejmowania i wkładania z powrotem na słońce sprawdziła się bo moje kaktusy rosną jak oszalałe. :) Jak ju zdecydujesz się na kaktusa, zapewne z Alledrogo, to na zdjęciach zobacz stan i wielkość (w przypadku Lophophor).
edit: jeśli chodzi o nasionka, to już teraz raczej nie ma szans, żeby coś sensownego z nich robić. Ja też pokupowałem nasion Trichocereusów i nie zasadzałem ich, bo nie jest na to pora. Kup sadzonki, to większa szansa, że coś z nich będzie.
Właściwie to myślałem nad posadzeniem kaktusa na 2018, ale jak gotowa sadzonka już może rosnąć to w sumie czemu nie :-)
ps. z nasion to ciężko hodować. Kup sobie Polskie Trichocereus bridgestii i na to samo wyjdzie. pozdro
Warto kupić sadzonki i je pielęgnować. Uprawa z nasion jest stosunkowo trudna, o ile nie ma się jako takiego doświadczenia.
Po pierwsze. Według mnie Lophophora williamsii jest o wiele łatwiejsza w uprawie. Jak dasz dobrą ziemię, szczególnie wyprażoną w piekarniku, to zabezpieczysz przed grzybami/bakteriami. Ogólnie L. williamsii jest bardzo wytrzymała.
Pamiętaj, że musisz kupić williamsii, a nie inny gatunek Lophophory.
Druga. Trichocereus bridgestii. No niestety w Polsce z tymi kaktusami to jest słabo. Często wysyłane są uszkodzone kaktusy, albo skażone najczęściej grzybem (prawdopodobnie wyrok śmierci). Na początku rosną. Potem pojawia się plamka. Plamka i gnicie się rozszerza. Jak źle będziesz dbać np. za duża wilgoć (no ale Tricho trzeba podlewać!), to przyśpieszysz ten proces. Kilkukrotnie próbowałem ucinać zdrową część i wsadzać do ziemi. Tylko raz mi się udało. Dlatego Trichocereus kupiony jako sadzonka jest niepewny w uprawie, ale... Warto! Bo jeśli jeden sezon wytrzyma, to znaczy, że nie była uszkodzona, albo była nieznacznie uszkodzona. 3-5 lat i masz sporo meskaliny (z zaznaczeniem dobrego nasłonecznienia i innych aspektów opisanych w tym temacie).
Trzecie. Często zaczynanie od nasion może równie dobrze kończyć się gniciem. Ja wolę sadzonki. Przynajmniej jeden sezon jest już za nami. Sadzonki z serwisu All. Pozdro i powodzenia! :-)
Pozdrawiam.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
