Fenetylaminy 2C-x: wątek ogólny działu Miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 206 Strona 19 z 21
Rejestracja: 2010
  • 64 / / 0


Ale sie nie moge doczekać! Rozstałem sie na 2 lata z CP-kiem od dawna go nie próbowałem ciekawe czy coś sie zmieniło w sorcie, jakie teraz są proporcje i wgl czy ma to wpływ na ruch płyt tektonicznych xD.... 20mg będzie chyba dobrym pierdolnięciem po takiej przerwie ! WOODSTOCK powodzenia :)
Rejestracja: 2010
  • 79 / / 0


Spróbowałem polecanego mixu MDMA + 2C-B i niestety ... w moim przypadku nie wyszło tak dobrze jak bym chciał.
Sporo w tym jednak mojej winy...

2C-B zarzuciłem już nad ranem kiedy MDMA już ze mnie schodziło.

Organizm niestety był już mocno wymęczony szaleństwem nocnym i prawie 0,5g MDMA zarzuconym w przeciągu całej nocy i to spowodowało, że zamiast przyjemnych efektów zaliczyłem coś na kształt badtripa.

Tak na prawdę kiedy emka schodziła ze mnie to powinienem po prostu iść spać bo na prawdę czułem się zmęczony, zamiast tego jednak wrzuciłem ok 18mg 2C-B.

Kiedy emka schodziła czekałem na rozkręcenie się 2C-B i teoretycznie przyjemne efekty, po około 40 min obraz zaczął powoli falować ale nic poza tym, w lustrze zobaczyłem że moja twarz się śmiesznie zmienia im dłużej na nią patrzyłem, poza tym brak innych efektów. Znudzony zarzuciłem 5mg melatoniny i stwierdziłem, że zmęczony idę spać. Ze 30 min próbowałem zasnąć ale zachciało mi się siku i poszedłem do WC i od tego momentu zaczęła się nieprzyjemna jazda. Jak doszedłem do łazienki to czułem się jak by wszystko było snem, nie byłem pewien ile czasu już w tej łazience stoję i czy tak na prawdę stoję czy mi się to nie śni i zadawałem sobie pytanie jak w ogóle tu się znalazłem. Chwila otrzeźwienia i powrót do łóżka, w łóżku to samo "kurwa, czy ja śnię czy przed chwilą byłem w kiblu?"... I tu pojawił się pierwszy lekki strach co się dzieje. Ogólnie każda czynność wydawała mi się pół snem pół rzeczywistością, czas raz się wydłużał raz skracał, nie wiedziałem czy to co się działo przed chwilą miało miejsce. Pojawił się mindfuck, dezorientacja i strach. Najlepsze jest to, że nie miałem żadnych wizuali, zmian kolorów przy otwartych oczach, falowania obrazu czy coś, jedynie jak zamykałem oczy to mi się jakieś marzenia senne pojawiały, realne obrazy...ale było to w chuj męczące bo mózg i organizm krzyczał do mnie "jestem zmęczony, chcę spać", a z drugiej strony 2C-B ni chuja spać nie pozwalało... I tak spędziłem kolejne 2-3 godziny, chodziłem po domu, czułem się jak w półśnie, zmęczony na maxa chciałem iść spać, a za razem mózg był pobudzony, czułem się dosłownie poryty całą tą sytuacją. Co się próbowałem położyć to po minucie wyskakiwałem z łóżka pobudzony i zastanawiałem się co zrobić. Do tego zacząłem sobie wkręcać, że mam bad tripa i czułem jak się w tym wszystkim zapętlam. Przez chwile nawet myślałem, żeby iść na spacer ale było to dla mnie za dużym wyzwaniem. Zaczęły się myśli, a co będzie jak mi tak zostanie, zaczęła się panika, nerwy, itp...Czułem się na prawdę chujowo psychicznie. Łagodna muzyka chillout pomagała na 5 minut i potem znów wstawałem do WC i kminiłem co jest snem, co ja tu robię itp itp. Generalnie chujowy mindfuck. Po 2-3 godzinach poszedłem spróbować zasnąć do drugiego pokoju słuchając cicho grającego TV no i jakoś po 30 min mi się to udało. Wstałem po 3h i już wszystko było OK, nie czułem się jak półśnie i nie miałem problemu z myśleniem.

Była to moja druga przygoda z 2C-B, wcześniej po alko i też nie 100% udana ale na pewno lepsza niż tym razem.
Ogólnie 2C-B na wymęczony emką organizm to zły pomysł. Może gdybym to zrobił w połowie nocy to było by fajnie, ale nie nad ranem kiedy trzeba było iść po prostu spać.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

„Wysoki sądzie, byłem pijany i… nic nie pamiętam”. Czy takie wytłumaczenie może przekonać sąd?

W dalszym ciągu zdarza się usłyszeć, że stan upojenia jest okolicznością łagodzącą. Alkohol a wina w prawie karnym.
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


Bo jeśli już robi się takie miksy, to w odwróconej kolejności, tj. MDMA, kiedy 2C-B schodzi.
Rejestracja: 2010
  • 79 / / 0


no widzisz, a na bluelight.ru piszą inaczej, MDMA, a potem jak już minie najwieksza bania wrzucać 2C-B
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


No, mi też o uszy obiła się opinia, że tak lepiej. Chyba nawet sam Shulgin tak prawił. Znam w każdym razie trzy przypadki, gdzie osoby wiedzione tą opinią wszamały 2C-B na zejściu empatogenu (2 osoby MDMA, jedna 6-APB) i skończyło się to dla nie nieprzyjemnym tegioż działaniem.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 5 / / 0


Mam do dyspozycji hometa, 2C-D i MXE. Myślę pierwsze wrzucić 30mg hometa, na peaku dosniffować 20mg 2C-D a jak faza zacznie puszczać dorzucić ok 50-80mg MXE. Jak myślicie wyjdzie coś z tego ciekawego ?
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


Myślę, że dobrze myślisz. :-)

885

Rejestracja: 2010
  • 866 / 10 / 0


dzis ok 14 zjadlem 15mg 3meopcp
czy jak jutro (ok 6 rano) zjem 10mg 2C-P nie bedzie to jakos fizycznie dokluczliwe? (no i czy nie namiesza w glowie pytam powaznie )
jesli odczekac to ile czasu? wątroba wydolna tak srednio
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


Nic się nie powinno stać. 2C-P może być lekko wzmocnione, ale dawka 10mg to dla większości jednak niewiele. Dla mnie sensowne dawkowanie zaczyna się przy 15mg, ale taka ilość znowu dla niektórych to już przedawkowanie.
Rejestracja: 2013
  • 581 / 80 / 6


Mixy empatogen + psychodelik zawsze mi się kojarzyły z braniem (w sumie to wjazdem) sajko na peaku empatogena. Toż to chodzi o pluszowy, euforyczny i empatyczny set pod kozacką psychodelę, bardziej niż o samo przemieszanie działań dragów :finger: . Nie żeby mix takich substancji był kiepski w jakimkolwiek innym zestawie %-D
Czy są jakieś przeciwwskazania do mixu:
1. 6-APB 80mg + 2C-P 12mg?
2. DXM 500-550mg + 2C-P 10mg?
3. 6-APB 100mg + 2-3h 2C-P 10mg + MXE na zejściu?
Co do 2C-P + DXM słyszałem o wjeździe na serce, ale czy to bardziej niebezpieczne czy po prostu nieprzyjemne? W jakich ilościach ewentualnie dopuszczalne/niegroźne? Czy przy MXE też jest ewentualne ryyko?
Z dawkami 2C-P nigdy nie kozaczyłem (max 14mg), bo nie mam zaufania do fenek, to i tripy jakoś mało satysfakcjonujące do tej pory. Chciałbym, żeby teraz było grubiej, ale jeszcze w kapciach. Dobrze celuję w mg?
ps Ponad 500mg kaszlaka daje mi zazwyczaj trochę, czasem dużo halunów. Czy w 2 jest synergia czy tylko przemieszanie?
Posty: 206 Strona 19 z 21
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości