Amfetamina + Alkohol | Dział Miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 214 Strona 5 z 22

 

Rejestracja: 2006
  • 645 / 3 / 0


Po 3 piwach!?
Na Serio :huh:

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 734 / 1 / 0


Hmmm ja powiem tak nie raz prubowalem takiego polaczenia bo jesli chodzi o fete to troche sie z nia zmagalem nie raz siekalem a pozniej pilem alko ale tylko raz zdarzylo sie cos poprostu niesamowitego i pozniej tego nie powtarzalem w ostatnie wakacjie opieprzylem polowke doobrego wlada przed mala imprezka (ktora miala byc w lesie hehe) pozniej spalilem troche zielska na imprezce znowu z koleszka locznie moze tez polowke siedzielismy troche w tym lesie z kolega wypilismy moze niecale 0,7 jakiejs flachy (to wszystki dzialo sie w przeciagu 2 godzin) to co sie pozniej dzialo bylo cos niezwyklego pozniej tak myslalm bo na poczatku sie troche przestraszylem mialem straszne haloony siedzialem obok paru osob patrzylem sie w gore widzialem jakby ich twarze ktore cos do mnie mowily nagle troche oprzytomnialem bo dostalem pare plackow na ryj od jakiejs klientki wiem tyle ze nie potrafilem nic mowic patrzylem sie na kogos nie potrafilem nic powiedziec, pozniej znowu patrze sie w gore widze dziwne twarze i znajomych tez mowia cos do mnie nagle dzwoni tel stara dzwonila ale nie odebralem bo nie potrafilbym z siebie nic wydusic czulem sie jak kamien nic nie moglem powiedziec jak bym byl za jakas szyba pozniej oczywiscie zygalem hehe teraz sie wydaje cos takiego co chcialbym jeszcze raz przezyc bo niezle haloony byly i wogole ale trzeba przyznac ze sie balem niewiedzialem co sie ze mna dzieje :)
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2007 przez Scierwiaz, łącznie zmieniany 1 raz.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Coraz mniej zatruć dopalaczami. Trują się jednak coraz starsze osoby

"Rekordzista sprzed kilku miesięcy zmarł w wieku 57 lat. Granice wiekowe bardzo mocno rozciągają się."

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 5 / / 0


mam kumpla ktory fuka i pije wodke do tego...Nic mu ona nie daje (wodka) ale czasmi potrafil przepic fete...a zygal potem pol nocy i odchorowywal caly dzien takze nie wiem czy to jest dobry mix...ale to tylko moje zdanie z obserwacji...
Rejestracja: 2007
  • 17 / / 0


Voda zbija fete szkoda dobego proszku lepiej miec fajna jazde przy wodzie niz migotanie komor przy Vódzie

 

L-T

Rejestracja: 2006
  • 6 / / 0


Osobiście mieszałem już dużo razy fete i alko. Dla przykładu wczoraj :P tj. lany poniedziałek

Po kolei:

17;30 -> 1 kreska, lajtowa sponsorowana przez kumpla ^^
20;30-22 -> picie 1,5L wódki na 5
22 -> next kreska juz wieksza
22;30 po odczekaniu kolejki wejście na dysk i piwko

Wbitka na parkiet zabawa dobra, alkoholowy humorek, 0 zmęczenia(nonstop na parkiecie)

okolo 23.30 w miedzy czasie wychyliłem jeszcze 50ml bolsa i ze 3-4 piwka

węc o tej 23.30 -> 3 szpila najwięksa

no i potem popijałem browarki do 5 rano póki nie zamkneli dyski, prawie non stop tańcząc,

Pamiętam wszystko, nie bulałem się, brak zmęczenia, humorek alkoholowy, idealne połączenie :)


Btw. było też tak że dopiero po tym jak się najebałem wciągłem, ale wtedy alkoholowa bania mi zeszła całkiem. więc zawsze sobie dziele średnio na 2 szpile i to na zmiane jak powyżej :)


Nigdy po tym nie żygałem.

[EDIT]

A swoją drogą fete już przepiłem kilka razy, no ale troche tego sie wychyliło :P
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2007 przez L-T, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2007
  • 91 / 3 / 0


Jak dla mnie taki mix jest bezsensu.Obie substancje się znoszą.Wogóle ja jeśli coś biore to staram się nie łączyć i mieć czystą jazde.Pozatym przepicie fety jest strasznie hujowe.Pijesz,pijesz,dobrze się czujesz a tu nagle jeb.Zajebany w trzy dupy.Ale kreseczka na kaca czy jak już się prawie ma zgona zaliczyć jest dobra.Podnosi na duchu i ciele ;-) Nie myśle że ten mix jest aż taki niebezpieczny.Dużo osób tak robi i nic im nie jest.Pewnie to zależy od organizmu.Moim zdaniem najbardziej niebezpieczny mix to feta+dropsy.Niejeden w piachu jest już przez to.Na pewnym balecie na którym byłem zmarło 2 osoby.4 dropsy+połówka fety na głowe.To powinna być dla mnie lekcja ale nie była.Ja wtedy wziałem 7 dropsów i też połówke.I to mogłem być ja.Ale tydzień później zrobiłem to samo.Cóż było się młodym i głupim.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 377 / 6 / 0


ja tam lubię połączenie fety i alku :)
wiele razy tak robiłem i nigdy nie miałem jakichś nieprzyjemnych konsekwencji, feta jest dobra do alku bo nie mam później kaca, jestem takim szczęściarzem że po samej fecie też nie mam zjazdu :D (tylko sie trochę poce ale zero bólu głowy itp.)
pamiętam jedna impreza na której zaczołem od 4 piwek i ziela, wypiłem też troche wódy potem wciągnelem kreche
dokończyłem 0,5 wódy dopiłem 4 browarami i cały czas paliłem ziele w pewnym momencie poczułem sie strasznie najebany i senny, poszedłem spać o 4 w nocy a o 9 rano obudziłem sie rześki jak młody grecki bóg :) zero kaca który gdybym nie wciągnął tej krechy na pewno by sie pojawił
od tamtej pory nie boje sie połączenia fety i alku

 

Rejestracja: 2007
  • 76 / / 0


Moim zdaniem feta i alko się wzajemnie wykluczają. Zarówno w jedną jak i drugą stronę. Jak pociągniesz i zaczniesz pić to można pić i pić i nic ci nie jest, aż nagle masz taki zgon i rozjeb następnego dnia, że odechciewa się żyć. Z kolei jak najpierw się napijesz to feta strasznie spłyca banię alkoholową. Temu miksowi mówię nie.

 

Rejestracja: 2007
  • 2 / / 0


o to cho że można spic się do nie przytomnosci walnie sie dziache półgodziny i raz ze ma sie humor jesli alkohol dobrze wkrecil a dwa przynajmniej jakies % weszły...w naszej krainie wali się KRYSTYNE w sytuacjach kiedy nie ma odwrotu:D jesli chcecie jakiegos kopa dostac to kupcie zwykly napoj energetyzujacy badz pare kaw na pobudzenie

 

Rejestracja: 2007
  • 7 / / 0


u mnie feta spita alko to lekarstwo na zjeba, jak wciagne 1 kreche, kilka godzin pozniej poprawie, a za kolejnych kilka h 4-6 browarkow, humorek wchodzi, spie jak zabity i nastepnego dnia nie mam symptomow zjeba po fecie..
Najlepiej to jak jest motyw zeby nastepnego dnia z samego rana sie skurwic ziolkiem, ale to juz zupelnie inna bajka...
Posty: 214 Strona 5 z 22
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość