Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1795 • Strona 42 z 180
  • 934 / 12 / 0
THatmanC pisze:
czujecie się TAK jak ...15latek który wsiada do 300KM bryczki rodziców ,po to by się pobujać na osiedlu tylko... no kurcze siedzi obok kierowcy ,tato pokazywał co i jak ,miał nawet okazję ruszyć na podjeździe...
..pewniak a co tam ,w trakcie przejazdu po wąskich uliczkach dzielnicy dochodzi do ..ot przypadkowego wdepnięcia gazu... ups drzewo? konkret wypadek w sumie bo młody bez pasów, potrzaskał się trochę/? 300KM? ...jak masz to prawko to przynajmniej dobrze znasz 90KM ...on nie widział nic ,po wypadku przewlekły szok, trauma i blizny na ciele... uraz w psychice na tyle silny ,że mimo wieku lat dajmy 30 bez prawka ,i nawet nie myśli o prowadzeniu. ...co w sumie gorsze ,stan psychy po tym - to chore reakcje typu schizo/ coś tam - demonizujące "samochód" jako to zło winne temu co się stało...

może prawie dokładnie?; tym gnojkiem >bez obrazy; jest ta część "piszących" jaki to on kOrwa!!! straszny nie jest
po co w ogóle wsiadacie na GBLa ??? jak nie macie pi%$@#ego zielonego pojęcia o tym jak działa!? wy nawet w większości bankowo nie macie pojęcia o tym co pchacie do gęby jedząc ,bo po co? nie... czego efektem późniejszym jest wykreowany przez WAS tylko - CHORY stosunek do GBLa w oczach innych - a to WY -TYLKO jesteście winowajcą waszego stanu WRRRRRRRRRR!!

..macie na tym forum full sposobów by z GBLa przejść do codzienności ,wiele jest takich które są ..tylko TU ,byście z tego korzystali kOrwa! ...pisane przez tych "z prawkiem" i nie na B' tylko juz na pieprzony ŚMIGŁOWIEC xd

pogodźcie się juz z sobą wreszcie ,to wy spieprzyliście a nie GBL
Pozdrawiam
pominę te "literackie" porównanie, bo jakoś nie widzę w tym żadnego przełożenia na narkotyki, mniejsza o to. Zgodzę się ze w sporym stopniu to ludzie i ich takie a nie inne podejście, uzywanie, ale i czysto osobnicze predyspozycje do uzależnień odgrywają ważną rolę w tym że ktoś szybko i konkretnie się w coś wjebie, a ktoś poprzestanie na okazyjnym i rekreacyjnym używaniu. Jednak decyzja na zabawy z pewnymi używkami, które mają spory potencjał uzależniający i pewnie nie jednego takiego pewnego siebie kozaka, przemieliły i nawet nie zorientował się kiedy. Twoim zdaniem nie ma winny w użyce którą się bierze, np w takiej heroinie, koksie, mefie czy giblu, a to że ludzie wpadają w uzależnienie jest tylko ich winą bo są głupi, młodzi i nieświadomi? Taką masz opinię o wszystkich którzy tu się wypowiadają w związku z uzależnieniem od GBL? W skrócie gówno prawda, jeśli ktos się deyduje na zabawy z tego typu używkami, chyba lepiej żeby miał świadomość że ryzyko uzależnienia jest duże i nie ważne jakie mu przyświecają ideały na początku. Wszystko jest dla ludzi i każdy może brać co mu przyjdzie do łba, ale jeśli ma za grosz rozsądku to moze przeczyta jakie mogą być tego konsekwencje i ile osób ma poważny problem, bo zaczęło się bawić daną substancją. To nie jest demonizowanie tego czy owego to zwykłe ostrzeżenie o możliwych konsekwencjach. Pisanie w wątku, gdzie ludzie uzależnieni piszą o swoich problemach i dzielą się informacjami z własnego doświadczenia (raz z sensem, raz plotąc totalne herezje), przez ludzi którzy gówno o tym wiedzą i kwitują, swoje mądrości pisząc "jak można się w coś takiego wjebać, ja sobie biorę od czasu do czasu i jest świetnie, tzreba być debilem żeby się uzaleznić od tego" to jest oznaka ich głupoty, niewiedzy, ignorancji oraz forma jakiegoś podbudowywania własnego ego, a ostatecznie zaśmiecanie wątku, bo jaką do cholery wartość ma twoja wypowiedź w kontekście tego tematu?
Popijasz sobie rekreacyjnie, fajnie ci jest z tym, nie masz problemu z nadużywaniem to super, ciesz się z tego i oby tak dalej, tylko załóż jakiegoś bloga o tym i pisz tam swoje peany o tym że to świetny drag, jak świetny jesteś ty i że uzależnienia i inne niebezpieczeństwa to wynik tylko głupoty poszczególnych osób, a sama substancja nie ma tu nic do tego. Twoje prawo. Tu akurat daruj sobie bo ani nic nie wnosisz, ani na temat piszesz.

Tak z ciekawości, mam pytanie do stosujących baclofen w odstawieniu. Jakie dawki i w jakich odstępach? Ja chyba tylko z raz go używałem i była to jedna z pierwszych prób, wtedy szczerze mówiąc używałem go bardziej rekreacyjnie i aby poprawić chujowe samopoczucie i pustkę po GBL, wrzucałem wieczorami 100-200mg do tego jakiś alko i było miło, raczej nie było to stosowanie go jako "lekarstwa" na objawy abstynencyjne, do tego używałem wtedy akurat pregabalin w połączeniu z jakimiś benzo na sen, baclo jako że akurat miałem pod ręką i coś trzeba było z nim zrobić posłużył do umilenia kilku wieczorów :-) Ale chciałbym wiedzieć jak stosujecie go do stricto odstawiania.
  • 199 / 8 / 0
nie zrozumiałeś w ogóle tego co napisałem - cóż, w pełni masz do tego prawo...
ale jak chcesz komuś odpisać to postaraj się pisać na temat, a nie pisać w sumie o tym ,że z interpretacją tekstu to ty sobie nie radzisz - na dodatek pisząc w obraźliwy sposób w moim kierunku wrrrr i przy pieprzonej okazji samemu robiąc syf który ty mi zarzucasz ...dar chyba jakiś masz. xd

daruję sobie(tobie) wycieczkę osobistą - i radzę przeczytać to co napisałem raz jeszcze ,tam jest odniesienie do tego co "ty' mi zarzucasz

odpowiedź którą napisałem to fakty - w idealnym 'temacie' w którym ktoś pisze nie na temat; że GBL to zło - bo to nie zło jak cię zapewniam ,co środek z potencjałem prze-wielkim którego darmo szukać w innych substancjach ,przez co szlak mnie trafia jak tu czytam te 'płaczki'
  • 11 / / 0
Przez półtora tygodnia wtłoczyłem w siebie ~100ml. Zasypiałem w ciągu dnia, budziłem się w nocy, czekałem do rana i powtarzałem czynności dnia poprzedniego, z oczami mi się coś zrobiło mam dziwne takie, ciągły ból za okiem jest dobijający.
Do GBL jem codziennie (dobowo) 600mg karbamazepiny(kiedyś 850), 100mg perazyny(kiedyś 200) i metocard 50mg na serce.
Po GBL dostawałem Manii/Hipomanii :] byłem duszą towarzystwa(poznałem dziewczynę i zaprosiłem ją do łóżka :p była zachwycona moimi osiągnięciami seksualnymi - 45 minut do wytrysku przy bezpośrednim kontakcie płciowym) i rozbójnikiem (gość trafił do szpitala bo dostawałem szału maniakalneg - zaatakowałem go rurą metalową).
GBL to dar, GBL to przekleństwo, GBL to postrach, GBL to SZALEŃSTWO.
  • 56 / 1 / 0
Gibla znam od jakiś 4lat. Mam za sobą dwa roczne ciągi, Po których wychodziłem za pomocą klonów i Afobamu.

Teraz wale jakieś 6mc. Ilości które wypijam są zatrważające od 70 do 150ml na 24h dwa razy próbowałem wyjść z tego ciągu ale nie idzie. klony w ilości około 20mg na dobe plus trochę Afobamu nic nie dają. Mam co prawda amnezję 2-3 dniową ale w czasie odstawki trzęsę mi się masakrycznie ręce jestem blady jak trup i strasznie się pocę, śpię max 2-3h. Po 2-3 dniach brania benzo mam nie wyróbkę i wracam do picia gibla. Teraz zaczyna mi w czasie tego ciągu siadać zdrowie. Roztyłem się w czasie tego ciągu ze 120kg do 165kg. Makabryczne pieczenie skóry, bardzo wysokie OB spuchnięte stopy które mi cały czas drętwieją tracę czucie w nogach od kolan w dół. Do tego serducho wali jak oszalałe i nad ciśnienie. Ciągłe biegunki i odruchy wymiotne. Zaburzenia widzenia. W czasie tego ciągu nawet jak jednorazowo wypiję 20ml to śpię max 1,5h . Czuje się jak żywy trup. Gdy próbuję ograniczać dawki gibla do 2,5-3ml co godzinę to czuję się jakbym miał umrzeć i zaczynają się halucynację. Mam w zasadzie nie ograniczony dostęp do wszelkich leków. Zastanawiam się nad baclofenem tylko jak go dawkować zaznaczam, że waże 165kg? Konsultowałem się z psychiatrą z odziału psychiatryczno - detoksykacyjnym nie wie jak mnie odtruć i boi się, że zejdę w czasie detoxu. Gadałem z lekarzem który zajmuje się na co dzień odtruwaniem alkoholików też mówi otwarcie, że boi się mnie odtruwać. Kolejny psychiatra powiedział mi, że da mi recepty na co tylko chce ale nie bierze za mnie żadnej odpowiedzialności. Cała nadzieja tylko w Was powiedzcie jak dawkować przy mojej wadze baclofen co w ogóle robić by jakoś przeżyć? Proszę pomóżcie!Macie jakieś pomysły?
  • 887 / 11 / 0
O ku*wa stary!
Nawet nie wiesz jak ci współczuje, nie raz byłem w podobnej sytuacji gdzie chciałem wyjść z ciągu ale nie było czym, ale żeby od psychiatry pomocy nie dostać...
A więc tak, zostaw sobie na zapas klony, alpra nie będzie potrzebna, lecisz po recepte na baclofen (baclofen Polpharma, Kemstro i Lioresal.) i propranolol, schodzenie będzie polegało na przejściu na baclofen i schodzenie za pomocą baclofenu, propranolol doraźnie w dawce 40mg na tachykardie, klonazepam też doraźnie na jakieś ataki paniki czy tragiczne samopoczucie, ale jest jeden problem, nie mam pojęcia jakie dawki powinieneś brać przy takim dawkowaniu, daj chwile a poszukam jakiegoś sensownego przelicznika.
Schodzenie za pomocą giebla czy GHB w twoim przypadku będzie trwało bardzo długo, co nie zmienia faktu że nie jest to nie wykonalne, napisz prosze w jaki sposób wolisz schodzić, baclofen czy GBL, a postaram dobrać ci odpowiednia rozpiske dawek.

Rada ode mnie, odstaw to gówno raz a porządnie i nie wracaj, są lepsze używki, lepiej wyjdziesz na benzo czy baclofenie.

EDIT:
Ok, mam więc mam mały plan jak powinno wyglądać twoje schodzenie, zaczynasz dzień jak zawsze przy czym powiedzmy na start lejesz 70% normalnej dawki, następnie z tej dawki 70% schodzisz o 0.2ml co 2h, czyli przykład
10ml na start o godz 10:00
9.8ml godz 12:00
9.6ml godz 14:00 itp.

Wraz ze zmniejszaniem dawek dojadasz baclofenu, i myśle że ograniczenie do 100mg dobowo powinno wystarczyć max 3x dziennie, wraz z baclofenem możesz jeść małe ilości klonazepamu, nie ma sensu wrzucać w siebie aż 20mg gdy będziesz miał baclofen w zapasie, 6mg dobowo max, przy czym 1mg gdy czujesz się źle, 2mg gdy tragicznie.
Pierwszą noc proponuje z góry założyć że nie będziesz spał, zasnąć oczywiście możesz, jednak nie mam pojęcia jak zareaguje twój organizm na brak giebla przez tak długi okres czasu. Do tego odstawka będzie trwała znacznie krócej. Więc w nocy schodzisz dalej, gdy dojdziesz do dawki 1ml co 2h przestajesz schodzić. Kładziesz się do łóżka i czekasz aż dojdziesz do siebie.
Na sen po odstawce polecam alpre. Gdy serce będzie wariować 40mg propranololu, ewentualnie inny betabloker jak (betaksolol - lokren)

Proszę innych użytkowników o pomoc w dobraniu koledze dawek baclofenu, bo naprawde nie mam pojęcia...
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2012 przez peszel, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 1934 / 108 / 0
jakie to sa lepsze uzywki od GBL/GHB ? peszel
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 56 / 1 / 0
Peszel WIELKIE dzięki !

Na początku chciałbym zaznaczyć, że moje odpowiedzi będą się pojawiać w długich odstępach czasowych, gdyż są moderowane. Za mało mam postów na koncie.

Mam dość GBL nie raz już próbowałem wyjść ograniczając dawki i nic z tego :( Mdli mnie na sam zapach gibla i widok strzykawki. W poniedziałek pójdę po receptę na Bacoflen i leki o których piszesz i będę schodzić tak jak piszesz. Najbardziej boje się uczucia umierania i halucynacji w czasie odstawki. Gibla mam zapas jakieś 2,5litra ale dla mnie to bardzo mało. Co do psychiatrów to kompletnie nie wiedzą co ze mną zrobić nie znają gibla, Na wizyty do nich noszę wydruki z neta żeby w ogóle wiedzieli o czym ja mówię. Ja ledwo żyję a oni zamiast zająć się moim detoksem to trują mi o terapii. Na terapie pójdę ale najpierw muszę być czysty. Powiem Wam tylko jedno jestem alkoholikiem i wyjście z 2-3 miesięcznych ciągów alkoholowych nawet bez benzo to był pikuś w porównaniu z tym co teraz przeżywam.
  • 887 / 11 / 0
Kawa, herbata...

Widać że niektórym GBL nie leży skoro doprowadzają sie do takiego stanu, lepiej można wyjść pijąc alkohol. Poprostu kwestia dlaczego się bierze, jeżeli dla zabicia nudy, poradzenia sobie z nieśmiałością to możemy być pewni że skończymy w ciągu, jeżeli GBL ma być brany okazyjnie a nie dla poczucia odrobiny normalności to wtedy zgodze się że GBL jest jedną z najlepszych używek. Nie ma sensu kłótnia o wadach i zaletach giebla, bo ta używka wygląda inaczej w zależności od tego kim jesteśmy.
  • 1934 / 108 / 0
nie mialem zamiaru sie klucic, zapytalem calkiem serio, choc przyznaje ze odrobine z przekasem, bo ogolnie interesuja mnie "uzywki" ktore nie kluca sie z silownia i sportami, takie ktore sa w miare zdrowe/neutralne dla organizmu , no ale widze ze nizej od GBL/GHB to juz tylko kawa i herbata :D :D

a tak co do kawy wlasnie robie od niej detoks bo wystarczy ze nie napije sie chociaz slabej w dzien, to potem przez reszte dnia leb mi pulsuje i pobolewa jak by sie mozg w czaszce nie miescil...

a kurwy z FDA blokuja kazda KAZDA substancje, ktora MOGLABY uzaleznic psychicznie badz fizycznie, nawet jak nie ma dowodow na to ale sa jedynie przypuszczenia i poszlaki ze "byc moze" to tak dla bezpieczenstwa oczywiscie z mysla o nas, zbanuja go z gory zeby nas uchronic...

jak mnie wkurwia taka chipokryzja i obluda :/
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 887 / 11 / 0
Moje początki z gieblem wyglądały podobnie do twoich, z tą różnicą że siedziałem na dupie od samego początku %-D
Znalazłem mase informacji mówiących o tym jakie to GHB jest cudne i wspaniałe, ze nie szkodzi, że najlepiej to dzieciom rozdawać w przedszkolu, poprostu same pozytywy, substancja idealna, naprawde bardzo żałuje że skończyłem w ciągu, branie okazyjnie GHB wyjdzie napewno na zdrowie jeżeli zrezygnujemy do tego z alkoholu. Świetna substancja w odpowiednich rękach, w złych może to się skończyć tragicznie.
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2012 przez peszel, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 1795 • Strona 42 z 180
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.