...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 5 z 5
  • 147 / 2 / 0
Pytanie czysto teoretyczne - nie zamierzam przeżywać tego od nowa.
W ośrodku usłyszałem, że nawet jeśli zażyję raz to mogę się przygotować na powrót skręta fizycznego.
Wziąłem to za plotkę i odpuściłem sobie ale dzisiaj podobną informację zobaczyłem na [H] i już sam nie wiem. Wydaje mi się, że jeśli wezmę w okresie do 2-3 tygodni po ostatniej dawce to jest taka możliwość ale nie po miesiącu lub dłuższym okresie czasu. Mógłby mi to ktoś wyjaśnić?
  • 3214 / 391 / 0
To zależy od konkretnego organizmu. Po jednej dawce nie wystąpi pełny skręt ale mogą się pojawić lekkie problemy odstawienne. Na swoim przykładzie ci napiszę, że po jakimś miesiącu od zakończenia ciągu na H wziąlem raz i jak zeszło to czułem się źle przez dobę, poddenerwowanie, wzmożona potliwość, kłopoty z zaśnięciem no i oczywiście mega ciśnienie psychiczne na kolejny strzał.
  • 438 / 122 / 0
Mam podobny problem. Też bardzo chcę odstawić oksykodon, a nie bardzo wiem, jak się za to zabrać. Wiem jedno, że ani koda, ani tramal nie pomagają na skręta. Jedyne co mi przychodzi na myśl, to schodzenie na Sevredolu. Byłem dziś u psychiatry i zaproponowała mi "schodzenie" z oxy na Tramalu. Nic nie powiedziałem, bo ciężko tu o rzeczową dyskusję, poza tym przed chwilą temu samej lekarce powiedziałem, że byłem prawie 3 lata uzależniony od tramca i mam nań gigantyczną tolerkę i zaliczyłem grand MAL w kwietniu... Ona, że nie może mi przepisać oxy, bo on jest na receptę z wtórnikiem. No i co, że z wtórnikiem? To znaczy, że mam iść do onkologa, żeby mi przepisał, żebym nie musiał wydawać gigantycznych pieniędzy na czarnym rynku? Żeby było jasne, chcę te dawki redukować, dzisiaj np, wziąłem już mniej o 40 mg, czyli nie zwyczajowe 200 mg, a 160 mg. Jedyne, co wiem, że mnie raczej nie zawiedzie to doustna morfina; lepszy byłby MST Continus, ale odstrasza jego cena. Cholera, zrobiłbym wszystko, żeby już nie brać oksykodonu i albo schodzić na nim albo na majce, bo doustna majka jest jednak sporo słabsza od oxy. Biję się z myślami: zamówić w poniedziałek kolejny blister oxy czy opakowanie majki (60 tabl.). Ci, którzy zeszli w miarę bezboleśnie z oxy, pomóżcie proszę!
  • 12762 / 2467 / 0
^
Jeżeli nie chcesz iść na detoks, to pogadaj z tym samym psychiatrą, który oferował Ci tramal i zasugeruj Bunondol (buprenorfina). Jest na zwykła receptę.
Sam używałem jej po kilkumiesięcznym ciągu na Oxy i spisała się znakomicie.
  • 438 / 122 / 0
bupra mówisz? Z tego co wiem, to bupra działa dopiero jak się skręt mocno rozkręci, że tak powiem, czyli muszę pocierpieć, żeby zjeść buprę. Bo jak na początku skręta zjem buprę, to zgotuje mi piekło na ziemi. Nie wiedziałem, że oxy jest takie wredne - niczym nie da się go zastąpić praktycznie. Jedyne co mi pomagało, to przez kilka dosłownie dni to MST Continus (zamówiłem 5 tabl. na czarnym rynku) - przynajmniej czułem, że działanie jest w miarę podobne. Jak byłem uzależniony od tramca, to można go było spokojnie zastąpić kodeiną z Thiocodinu - było to mega męczące - to jeżdżenie po aptekach, ale zawsze coś. Obawiam się, że już za dni parę będę musiał o wszystkim powiedzieć najbliższym. Że jestem poważnie chory i wybieram się do szpitala na detox. Niestety, mieszkam pod Opolem i w moim województwie nie ma takiego ośrodka.
  • 12762 / 2467 / 0
Nie trzeba czekać, aż skręt osiągnie apogeum. Kiedy już odczuwasz pierwsze symptomy, możesz wrzucać.
Duża zaleta, to czas działania.
  • 438 / 122 / 0
Przy oksy to bupra i schodzenie na tym lub tramadol i redukowanie na tramcu. Do tego wszystkiego oczywiście długo działające benzo i środki na spanie jak mianseryna lub neuroleptyk. Albo wrzucenie pregabaliny i kwasu walproinowego z diazepamem i stopniowe redukowanie diazepamu. Akurat możliwości schodzenia z opio jest naprawdę dużo. Chodzi o to, żeby przeżyć w miarę dzień, żeby nie skręcało w nocy i żeby przespać się jak człowiek. tramadol działa dodatkowo przeciwdepresyjnie, wtedy nie można na spanie wrzucać mianseryny, tylko np. jakieś neuro albo próbować zasnąć na benzo.
  • 252 / 37 / 0
I co, udało się autorowi postu czy już nie żyje?
" Człowiek nie jest stworzony do klęski, człowieka można zniszczyć ale nie pokonać "
E. Hemingway
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 5 z 5
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.