Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 97 z 98
  • 1100 / 273 / 0
Kolego, jak ty nie umiesz się kłuć, to nie ucz się, zaczynając od opium, bo zaboli, dosłownie. A jak pomimo bólu podasz to poza żyłe, to może być jakieś kuku. A że coś na łyzce zostaje, to normalka.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / 3 / 0
No masz rację, w kułem się pod skórę i wale to bo mi ręce odpadną :D
  • 3497 / 741 / 9
Opiaty chyba nie wymagają tak częstego kłucia żeby baty spierdalały.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 498 / 272 / 0
Cytując klasyka "to zależy"

Od zawodnika, jego organizmu, tolerki, upodobań, od tego co ma do roboty danego dnia, stażu itd.
Jak napierdalasz 8 iniekcji dziennie czegokolwiek, to coś się złego zadzieje z kanałami.
Znam też grzejników, co po blisko 10letnich przygodach dalej mają sobie gdzie podać. I niechlujnych gówniarzy, co im po kilku miesiącach już trzeba pompować godzinami, żeby cokolwiek się pokazało. Idzie taka tendencja, że ci co mało ćpają, bo mają średni dostęp nadrabiają wkręcaniem sobie na banie filmu o byciu narkomanem, a ci co to walą dłużej i dużo więcej wprost proporcjonalnie chcą maskować się jak najmocniej.
A niektórym nawet najlepiej by było pod kroplówkę z towarem się podłączyć.
  • 3901 / 563 / 0
raczej zawsze tak bylo. większość młodych osób czyta książki, nakręca się, popisuje. podoba im się ten świat, widzą dobre strony i nie zakładają, ze skonczą np. na ulicy. a jak ktos bierze 10-20 lat to dobrze wie, ze taki styl zycia na dłuzszą metę jest męczący i strasznie nudny. wezme jest slabo, nie wezmę to w ogole nie do zniesienia. trudno nie wpasc z deprechę.
  • 122 / 30 / 2
Jak kto bierze 20 lat to albo jest chodzącym trupem, albo jakoś się z opiatami dogadał i prowadzi w miarę normalne życie, unikając środowiska ćpunów, prazując a w każdym razie zarabiając i biorąc tak żeby nikt się nie zorientował - lekka faza, żeby dało się żyć, od czasu do czasu w jakiś wolny dzień trochę więcej dla przyjemności.
We are such stuff as dreams are made on.
  • 2013 / 84 / 0
Niekoniecznie, waląc higienicznie, czyste sorty jak ampułki, ew. Własne przetwory makowe, tudzież konkretne długo działające towary. Lepiej się trzymam po 15 latach ćpania niż alkusy czy amfetaminiarze i krystalizarze walący 3 lata. Unikam ulicznych specyfików jak ognia. Miałem epizod z herą i metkatem to już później waliłem i po 10x dziennie i latałem z wenflonem. Żyły wtedy miałem tak zjebane że się opamiętałem i przeszedłem na tabletki a w kabel okazyjnie wale jak czysty towar mam. Obyło się bez hiv/hcv i innych gówien na szczęście. Tylko wrzody od jebanego thiocodinu i nadczynnosc tarczycy. Ale jak na mój wiek i staż ponad 20 lat, bo przed opio waliłem stymulanty, euforyki, b-k i wiele różnych rc to wyglądam jak normalny zwykły czlowiek.
Ostatnio zmieniony 30 czerwca 2021 przez p4g4y0zzz(X), łącznie zmieniany 1 raz.
The mind is the most dangerous weapon alive
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
  • 593 / 82 / 0
duzo zalezy czy ktos patrzy na narkotyk jako narkotyk czy narkotyk jako narzedzie czegos np ale tak naprawde mozna sobie wmawiac ze to my sie krecimy wokol narkotyku a nie narkotyk wokol nas, mimo to i tak caly czas kazdy powtarza to bledne kolo
Jestem dość trudny.
  • 3684 / 609 / 1
Stary, jak my tu mówimy o waleniu opio po 15-20 lat, to raczej to patrzenie to jest pryzmat musu, coby czuć się normalnie. Chyba że mamy na myśli 20letnie grzanie weekendowe (lol?) Zamiast 8 piw w barze. Haha akurat. Bo nie wierzę, żeby stać na tym samym pułapie. Bierzesz żeby nie mieć skręta, ot co. Chyba że robisz to w interwałach co nie generują jeszcze skrętów.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 70 / 18 / 0
Mam opium zebrane z 200 Maczków i wysuszone w parowniczce na brązowa glazurę. Zeskrobalam tak 2 główki od zapałki, rozpuscilam, podgrzałam i iv poszło. Zero przyjemności - może i mała dawka - ale zmartwił mnie spory ból. Nie wiem czy to normalne. Dobre trafienie, ale boli żyła jakby dalej w całej ręce. Czy to normalne? Nie ukrywam, że zniechęca mnie do dalszych iv. Tolerke mam 80 mg majki iv.
ODPOWIEDZ
Posty: 975 • Strona 97 z 98
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.