NIEUZALEŻNIAJĄCE kombo nasenne dla giebloholików

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 65 Strona 1 z 7

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Drogie gieblowraki,

właśnie wyszedłem z długiego ciągu. Wiecie, jest szaro, nudno i do dupy. Człowiek kombinuje, jakby tu sobie polewać, żeby się znowu nie wjebać. Nieistotne. Sami wiecie. Ja nie o tym.

Chyba największym problemem brania GBL/GHB jest potężna deprywacja snu, spowodowana wyrzutem glutaminianu i deregulacją receptorów GABA i GHB, stąd wziął się mój pomysł, żeby opracować (i opatentować, hehe) swoisty nasenny koktajl, składający się z nieuzależniających i w miarę łatwo dostępnych składników, który może nie powali nas do wyra, ale znacznie ułatwi sen. Idea polega na tym, żeby taki koktajl móc brać codziennie (nie tylko w przypadku osób zażywających GBL/GHB) bez zbytniej ingerencji w pracę neuroprzekaźników. Chodzi o to, by organizm sobie najzwyczajniej w świecie w miarę naturalnie wypoczął. Kwintesencją całej sprawy jest odpowiedni dobór składników. Niby "im więcej, tym lepiej", ale nie w tym przecież rzecz. Nie chcemy się naćpać, tylko odpocząć. Oto kilka moich pomysłów:

- melatonina - w ilości 2,5 mg. Naturalny hormon snu. Nic więcej dodawać nie trzeba.
- witamina B6 - w ilości 200 mg. Pomaga w przemianie glutaminianu do GABA. Duże dawki witaminy B6 podobno są neurotoksyczne, ale (idąc za wiki) nie stwierdzono neurotoksyczności w przypadku fosforanu pirydoksalu.
- 5-HTP - 100 mg, prekursor serotoniny, która sama w sobie nie przekracza bariery krew-mózg. Serotonina reguluje pracę snu i przy okazji odpowiada za samopoczucie.
- kurkuma z czarnym pieprzem - 10 g kurkumy, pół łyżeczki pieprzu. Kurkumina jest antagonistą NMDA, receptora odpowiedzialnego za glutaminian. Reguluje nastrój dodatkowo. Czarny pieprz znacznie (według różnych źródeł nawet i do 2000%) zwiększa biodostępność kurkuminy.
- GABA - 2 g. Jeden z niewielu neuroprzekaźników, który można podawać w czystej formie bezpośrednio do organizmu. Za co odpowiada, to już chyba akurat tłumaczyć nie muszę. "Po prostu wpierdol to i za bardzo się nie obchodź". ;)
- imbir - pół łyżeczki. Redukuje i odwraca szkody związane z glutaminianem.
- trazodon - 50 mg. Ja wiem, wiem. Jest to lek na receptę, ale receptę taką można śmiało wysępić od każdego rodzinnego, gdyż uważa się go za bardzo bezpieczny lek. Skutecznie reguluje rytm snu, a niektórych wręcz potrafi powalić do łóżka. Warto tutaj dodać, że powyżej 150 mg traci swoje nasenne własności na rzecz stricte przeciwdepresyjnych.
- opipramol - 100 mg. Również lek na receptę (ale ostatni za to) i również niezmiernie łatwy do zdobycia. Ułatwia znacznie zasypianie, a dodatkowo ma tę właściwość, że jest antagonistą receptorów histaminowych, co jest wielką zaletą dla osób używających GBL/GHB. Wykazuje moim zdaniem bardzo dobre własności przeciwdepresyjne.
- magnez - 200 mg (najlepiej w postaci chelatu). W moim przypadku magnez świetnie się sprawdzał przy (nad)używaniu GBL/GHB. Wyłączał nieprzyjemne prądy w kończynach, ułatwiał zasypianie. Pozycja obowiązkowa.
- L-teanina - 200 mg. Zwiększa wydajność GABA, a co za tym idzie - ułatwia zasypianie. Poprawia nastrój.
- wyciąg z kozłka lekarskiego - rozluźnia, wycisza, uspokaja, ułatwia zasypianie. Bardzo duża skuteczność. W dużych dawkach porównywalna z niektórymi słabszymi benzodiazepinami(!).
- ekstrakt z melisy - mały kaliber, ale działanie minimalnie zauważalne. Warto mieć. Koszty nieduże.
- wyciąg z szyszki chmielu - również mały kaliber, ale uspokaja i wycisza.
- lewocetyryzyna - 10 mg. Mam tutaj pewne wątpliwości. Nie wiem, czy szamanie antyhistamin codziennie jest zbyt zdrowe, ale pewne jest, że histamina jest znacznym problemem przy zasypianiu. Niech ktoś się tutaj wypowie.

Wszelkie sugestie, pomysły BARDZO mile widziane!

Co sądzicie o takiej inicjatywie? Podoba się pomysł?
Rejestracja: 2014
  • 416 / 28 / 0


@Fene, zaje pomysł, dzięki za zaangażowanie :) Przywracasz wiarę w ludzi, pomimo tego, że nie polewasz poświęcasz się dla społeczności gieblistów ;-) Wiem, że potrzebujesz słowa otuchy :hug:
Co do b6; czyli pirydoksyny chlorowodorek jest już szkodliwy w dużych dawkach? Jest on w tej najtańszej b6 50mg jakie udało mi się dostać.
Czy, to aby przed stosowaniem melatoniny ktoś na forum nie przestrzegał, że nie powinno się tego łączyć z gieblem? Czy mi się z inną subs. pomyliło?

Miałbym taką propozycję, jako, że ten wątek miałby służyć głownie tym bardziej leniwym osobom, czy mógłbyś podać jakieś orientacyjne dawki tych wyciągów, itd? Bo mamy na rynku jakieś preparaty złożone, jak benosen, calmina, relana, valerin sen, nervosol, dobrysen i inne chvjowe nazwy. Maja one zazwyczaj podane
wyciąg z passiflory 14,4 mg, wyciąg z melisy 24 mg
masz jakieś dane ile tego potrzeba, czy wystarczy stosować się do ulotki? (2 tab. przed snem, czy tam 3x dziennie po 2-3 tab.)

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

15 latek chciał sprzedać policjantom marihuanę

Pewnego wieczoru w jednym z popularnych miejsc spotkań młodych ludzi na ternie Wrocławia, do dwóch mężczyzn podszedł piętnastolatek, który chciał im sprzedać środki odurzające...
Rejestracja: 2012
  • 1849 / 24 / 0


ekstrakt z korzenia kozlka lekarskiego jak najbardziej polecam na sen jak i przy odstawce, ja juz 100mg dobrze czulem (lekki czil, rozluznienie, lekko chumor up, uspokojenie) a w dawce 500-600mg to naprawde mocno robi, nazwa "slabe benzo" nie jest tu na wyrost zdecydowanie jest w tej "grupie" mocniejszych srodkow ktore tu przedstawiles niz w tej slabszej gdzie - gaba , imbir, kurkuma itp, l-teanina tez ladnie dziala ale ona nie dziala za silnie uspokajajaco/sedatywnie/rozluzniajaco owszem wprowadza stan relaksu obniza cisnienie krwi, ale nie dziala rozkurczowo i rozluzniajaco na miesnie, dziala bardziej rozluzniajaco "psychicznie" , wyciag z korzenia kozlka lekarskiego ma za to wlasnie dzialanie typowo sedatywne , rozkurczajace miesnie , podnoszace prog drgawkowy itp, wiec znacznie lepiej sie sprawdzi przy odstawkach, przy benzo tez powinno sie sprawdzic nawet lepiej niz przy GBL/GHB,

do zestawienia dodalbym jeszcze pikamilon jest skuteczniejszy niz zwykle czyste gaba aczkolwiek sam nie probowalem i nie testowalem

jest jeszcze chlorowodorek difenhydraminy , skutecznie dziala nasennie i jest bez recepty pod postacia APAP NOC , difenhydramina to antyhistamina pierwszej generacji ale nasennie naprawde robi robote

no i jest tez walerianian mentylu pod postacia tabletek Validol rowniez do dostania bez recepty i rowniez bardzo skuteczny substancja dzialajaca typowo na gaba ktora rowniez polecam

no i pamietajcie ze sila jest w kupie a wiec w tym wypadku polaczenie synergistyczne moze byc naprawde bardzo bardzo silne, tylko trzeba mieszac z glowa i wiedziec co z czym

ps. zamiast lewocetyryzyny z antyhistamin znacznie lepszym wyborem jest chlorowodorek difenhydraminy (apap noc) wykazuje znacznie silniejsze dzialanie nasenne i dziala krocej, lewocetyryzyna jest antyhistamina 2 generacji , 2 generacja ma znacznie mniej skutkow ubocznych w ktore wlicza sie sennosci jaka wykazywaly antyhistaminy pierwszej generacji (chlorowodorek difenhydraminy-apap noc) dla tego lewocetyryzyna wpasowuje sie tu slabo poniewaz nie ma praktycznie dzialania nasennego a zeby takie uzyskac trzeba sporzyc wieksze dawki , do tego dziala dlugo wiec ogolnie to mija sie z celem....

ps2. co do wyciagow to w przypadku ekstraktu z korzenia kozlka lekarskiego wychodzi to mniej wiecej tak:
100mg - mała dawka / lekkie dzialanie uspakajajace
200mg - typowa dawka uspakajajaca
400mg - duza dawka uspakajajaca
600mg - dawka na sen
powyzej dawki 900mg wysokie ryzyko pojawienia sie jakis skutkow ubocznych, wyprania nastepnego dnia wraz z uczuciem kaca
Rejestracja: 2013
  • 1821 / 165 / 0


trozodon to świństwo

miałem po tym:

-stan splątania
-dezorientacja
-zawroty głowy
-zaburzenia równowagi
-bóle głowy
-osłabienie
-zaburzenia pamięci
-tachykardia
-skoki ciśnienia
-omdlenia
-uczucie zatkanego nosa
-stany depresyjne

a wszystko to w ciągu JEDNEGO TYGODNIA

-_-
Rejestracja: 2012
  • 1849 / 24 / 0


a wogole jak chcesz uporac sie z deprywacja snu , problemami ze snem i skutkami ubocznymi to przeskocz na GHB i zmniejsz ilosc dawek dziennych
Rejestracja: 2009
  • 1131 / 53 / 0


Temat ciekawy nie tylko dla czyscicieli-pucownikow, ale sam chcialbym opracowac takie combo na sen jako opiowrak meczony bezsennoscia po odstawieniu.

Co do difenhydraminy z apapu noc, imho nie jest to dobry sposob. Sam stosowalem przez jakis czas i 2 tabletki dzialaly slabo. Nie wspominajac juz o tym, ze regularne przyjmowanie takich dawek parasyfu rozpierdala watrobe, to ostatnie czego mi trzeba po 5 latach picia antka. Ekstrakcja tego jest podobno trudna, bo robi sie glut.

Fene, bardzo ladnie i duzo tego wypisales, tylko no wlasnie troche za duzo chyba, bo jak tu wybrac cos skutecznego z tak dlugiej listy? Testowac po kolei w roznych zestawieniach tez mi sie nie usmiecha, bo mozliwosci/kombinacji jest sporo. Sugerowalbym, abysmy wpisywali tutaj rozne takie testowane comba i opisywali ich dzialanie.
Rejestracja: 2012
  • 1849 / 24 / 0


IAmAhab sam napisales ze leciales na opio, a temat jest podyktowany pod GBL/GHB i tu difenhydraminy sie w miare sprawdzala a najwiekszy problem z nia byl taki ze szybko wchodzila tolerancja... jest to bezsprzecznie jedna z mocniejszych rzeczy dzialajaca na sen bez recepty

temat i przedstawianie mixow to dobry pomysl, jedne substancje dzialaja slabo i glownie w roli suplementacji a inne wykazuja znaczniejsze dzialanie psychiczne, przydalo by sie to bardziej posegregowac i pogrupowac
Rejestracja: 2009
  • 1131 / 53 / 0


Zdaje sobie sprawe z tego, ze moj organizm i gospodarka neuroprzekaznikowa sa rozjebane na nieco innej zasadzie, ale czy roznice przy mechanizmach zwiazanych z zasypianiem i problemami z nim sa az tak duze?

Na poczatek sprobowalbym tego wyciagu z kozlka. Gdzie to najlepiej kupic? W aptece, czy cos w formie plynnej w jakims sklepie zielarskim?
Rejestracja: 2012
  • 1849 / 24 / 0


najpopularniejsza postac wyciagu kozlka lekarskiego to krople walerianowe tylko tu nie wiadomo ile jest ekstraktu kozlka w 1ml wiec ciezko odnalezc sie w dawkach do tego dochodzi
synergia etanolu ktory moze wplywac na prace serca w wiekszych dawkach , ja odczowalem wchodzenie na serce , znaczy sie podczas gdy dzialanie sedatywne sie konczylo (ok. 2godz.) bylo wyczowalne przyspieszenie pulsu itp typowe jak to po alkoholu (przy czystym ekstrakcie tego nie uswiadczylem)

lepszy sposob to poszukac preparatow z ekstraktem korzenia kozlka lekarskiego , dostepne w roznych preparatach na uspokojenie bez recepty zazwyczaj w dawce 200mg na kapsulke czesto z jakimis dodatkami , Valused Noc - posiada w skladzie tylko i wylacznie ekstrakt z kozlka w ilosci 200mg na tab. choc lepszym wyborem wydaje sie Valerin max ktory ma 360mg tylko to ciezar calej tabletki i trzeba odliczyc 30% masy
tabletkowej co niby ma sie przekladac na 250mg ekstraktu z korzenia kozlka, nie wiem nie sotosowalem :)
a tu masz spis innych preparatow z ekstraktem z korzenia kozlka - https://www.doz.pl/leki/s477-wyciag_z_k ... ekarskiego

a najlepszym sposob i najtanszy to kupic ekstrakt z korzenia kozlka na wage na gramy w postaci czystego proszku, ja wlasnie taki stosowalem , bo w tabletkach nie wiadomo czy na pewno jest te 200mg i jak z aktywnoscia substancji aktywnych i czy na pewno to z korzenia czy poprostu z calosci rosliny (w korzeniu jest najwiecej substancji czynnych)...

dodam ze dalem takiej jednej osobie na test 500-600mg ekstraktu z korzenia kozlka lekarskiego, zapodane pod jezyk po 30-60sek polkniete i popite woda, po 30min osoba oznajmila ze czuje silne rozluznienie miesni , rece staly sie ciezsze bardziej bezwladne i uczucie bardzo podobne jak przy zjaraniu zielonego, na twarzy osobnika malowal sie usmiech a oczy byly lekko przymrozone i "zamglone" , osobnik poinformowal o dosc znacznej poprawie samopoczucia , pojawieniu sie sennosci i czilautu, mimo sennosci osobnik zamiast sie polozyc spac (w tym celu zazyl taka dawke) wolal sporzytkowac ten stan na ogladanie tv i klikanie w sieci lezac w lozku

wiele razy przymknelo mi w roznych opracowaniach i na roznych zagranicznych forach okreslenie "natural valium" czy "slabe benzo" i wedlug mnie to bradzo trafne okreslenie

ps. wydaje mi sie ze podanie pod jezykowe wykazuje silniejsze dzialanie, ale nie zbadalem tego do konca, nie sprawia to jakiegos problemu wiec warto przed polknieciem potrzymac troche pod jezykiem bo i tak zawsze tez przyjmowalem...

ps2. nalezy pamietac ze sa tez rozne stezenia ekstraktow z tego co widzialem to jakos od 1:4 do 1:10 wiec jest to spora roznica, co to znaczy ?
1:4 - czyli 100mg ekstraktu odpowiada 400mg sproszkowanego suchego korzenia i analogicznie 1:10 - czyli 100mg ekstraktu odpowiada 1g sproszkowanego suchego korzenia, wiec jak widac roznica znaczna, jaki obecnie stosuje i najczesciej jest dostepny standard niestety nie wiem

ps3. znalazlem przed chwila nawet i 1:20 i 1:30 , o ile to prawda a nie chwyt marketingowy :)

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Fene, bardzo ladnie i duzo tego wypisales, tylko no wlasnie troche za duzo chyba, bo jak tu wybrac cos skutecznego z tak dlugiej listy? Testowac po kolei w roznych zestawieniach tez mi sie nie usmiecha, bo mozliwosci/kombinacji jest sporo. Sugerowalbym, abysmy wpisywali tutaj rozne takie testowane comba i opisywali ich dzialanie.
Właśnie cały szkopuł leży w tym, żeby nie testować pojedynczych substancji, tylko załadować to wszystko. ;)
Spokojnie, niebezpiecznych interakcji nie ma. Zbyt dużo GABA nie wytworzymy, opipramol nie jest szczególnie silnym inhibitorem wychwytu zwrotnego serotoniny (i w ogóle katecholamin - działa w zasadzie tylko na receptory sigma), zbyt mała dawka trazodonu, aby wszedł w interakcję z 5-HTP. Wszystko (w mniejszym lub większym stopniu) wspomaga sen, a przy tym NIE UZALEŻNIA, a to jest najważniejsze. Taki miks stosujemy codziennie - nie tylko, jeżeli pijemy giebla. Nawet, jeżeli po prostu mamy problemy z zasypianiem, to tutaj poczujemy sporą ulgę.

SlimS, trazodon w takim razie po prostu nie jest dla Ciebie. Zdarza się czasami i tak, pomimo że to niezwykle fajna i lekka substancja. Ale fakt faktem, nos też mi strasznie zatykał. Przez niego uzależniłem się od ksylometazoliny (moje pierwsze uzależnienie notabene - śmieszne, że ładowałem w siebie jakieś ~100 różnych substancji psychoaktywnych, a uzależniłem się od zwykłych kropli do nosa :D ). No, nieważne.

Co do wyciągu z kozłka lekarskiego, przede wszystkim dziękuję Ci, Angrybrads, za wkład w ten temat ( :* ). Nie podawałem dawek z tego względu, że na każdego działa to inaczej. Ja ładuję 4 Valeriny Forte (co niby daje 800 mg) i naprawdę czuję się senny. Tę substancję jest dosyć ciężko przedawkować. Przedawkowanie objawia się zmuleniem następnego dnia. Nic strasznego, czemu feta by nie zaradziła*.

Z difenhydraminą problemy są dwa:
a) Jedyny dostępny preparat bez recepty z nią to Apap Noc, który zawiera bodajże przy okazji 500 mg paracetamolu na tabletkę. Żeby w miarę się skutecznie uśpić potrzeba jakieś 2, 3 tabletki, co daje 1500 mg paracetamolu. Maksymalna dobowa dawka to 4 gramy według WHO albo FDA (?). Wątroba dostaje ogromny wpierdol, a my szukamy czegoś na CO DZIEŃ.
b) Tolerancja, która rośnie bardzo, bardzo szybko. Już po dwóch dniach stosowania dawki 3 tabletek nie wyczujemy praktycznie w ogóle, Nie tędy droga, chociaż początkowo o niej myślałem. Można ją stosować doraźnie, ale nie za często. Tylko doraźnie.

Ja wczoraj skutecznie zastosowałem powyższe kombo i wstałem wypoczęty i w dobrym humorze, co mi się zdarza bardzo rzadko. Nie miałem, co prawda, melatoniny, więc zamiast niej zarzuciłem 3 mg klonazepamu, co uznałem za dobry substytut podobnego kalibru. ale podejrzewam, że nie miało to wielkiego wpływu. Także kombo się sprawdza jak najbardziej**. ;)

I teraz tak, w mojej głowi zrodził się pomysł, by dorzucić do tego DORAŹNE środki, które można CZASAMI (raz, góra dwa razy na tydzień) dorzuci do naszego miksu:

- alkohol etylowy - małe dawki (jedno góra dwa piwka, ekwiwalent) skutecznie nas uśpią. Alkohol nieco przyśpiesza bicie serca, ale to nie ma większego znaczenia. Na duży plus antagonizm NMDA, co już zostało wytłumaczone wcześniej.
- baklofen - maksymalnie 50 mg. Można zarzucić. Świetni subsyduuje GBL/GHB, jeżeli chodzi o agonizm GABA-b, w dodatku działa długo. Przebudzeń nocnych nie przewiduję.
- fenibut - 2-3 g. Również agonista GABA-b. Działa bardzo długo, świetnie usypia. Niestety, tolerancja na niego buduje się bardzo szybko, tak samo uzależnienie.
- etizolam - NIE WIĘCEJ niż 1 mg. Krótko działa, w sam raz, żeby uśpić. Dobrze rozluźnia mięśnie i uspokaja. W końcu to tienodiazepina. Duży potencjał uzależniający, ale branie takiej dawki maksymalnie dwa razy w tygodniu niczym nam nie grozi.
- diazepam (lub inna delikatna benzodiazepina) - 5-10 mg. W zasadzie tak, jak w przypadku etizolamu. Minusem jest dłuższy czas działania i bardzo długi t1/2.
- zolpidem - maksymalnie 10 mg. Niby działa na receptory benzodiazepinowe, ale robi to w sposób niezwykle selektywny i nieco odmienny. Zainteresowanych mechanizmem działania zachęcam do przejrzenia odpowiednich działów. Mnie zawsze ciekawiły Z-drugs właśnie przez swoją unikalność. Ogromnym plusem jest bardzo krótki t1/2. W zasadzie ta substancja służy wyłącznie do uśpienia.
-difenhydramina - dwa, trzy Apapy Noc. Wspomniana już wcześniej - wszystkie wady i zalety.
Są jeszcze opioidy, ale nikomu ich nigdy nie będę polecał mimo względnej skuteczności.

Moim zdaniem warto poświęcić zawsze jeden dzień w tygodniu (a nawet i więcej) na absolutny brak giebla i totalną regenerację organizmu poprzez sen, gdzie właśnie wtedy dorzucamy coś DORAŹNIE. Gwarantuję, że wtedy od razu poczujemy się lepiej. Sen jest niezwykle ważny, a giebloholicy o nim zapominają.

W profilaktyce uzależnienia od giebla warto także IMO zrobić sobie kalendarzyk, w którym zaznaczamy, kiedy pijemy, a kiedy nie pijemy. Ustawienie górnego limitu polewek także robi swoje. Wskazówką tutaj jest, że oficjalną dzienną, nieuzależniającą dawką NaGHB jest 9 g (pewnie trochę więcej, ale mówimy tu o oficjalnych danych; 3x know). Ja wrócę do swojego nawyku polewania wyłącznie od godziny 18. Nigdy z rana, nigdy za dnia, nigdy na sen. Można się nie wjebać. Funkcjonowałem tak przez ponad pół roku bez żadnych zaburzeń, ale to temat na inny... temat. ;)

* - no, dobra, żart... ;)
** - żart, żart z tym klonem, spokojnie. ;)
Posty: 65 Strona 1 z 7
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 84 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość