neuroleptyk, a alkohol

Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.

Moderatorzy: Leki, Advanced, Zdrowie

Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Posty: 7 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2009
  • 232 / / 0


siema. otóż sylwek nadchodzi wielkimi i huczącymi krokami, jak wiadomo w takim dniu nie można sobie odmówić kropli vodeczki, to piwka, ale jak to wygląda łączone z neuroleptykiem?
Psychiatra przepisał mi Ryspolit na lekką psychozę i nie wiem czy powinienem to łączyć z alkoholem, czy czasem źle to na mnie zadziała w najgorszym przypadku czy coś nie zesra mi się ze zdrowiem. nie mówię tu o chlaniu na umór, ale parę piwek miło by było czasnąć. dodam, że ostatnio wypiłem piwko i było paskudne, nie wiem czy to coś ma wspólnego z lekiem który biorę. liczę na jakieś konkretne odpowiedzi, strzała %-D
Rejestracja: 2010
  • 2969 / 76 / 0


Znajomy leczy schizofrenię risperidonem i od czasu do czasu trzaska 2-3 piwka przez okres 2-3h i nic mu nie jest.

Wnioski wyciągnij sam.

A alkoholu jak najbardziej można sobie odmówić :)

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Czekoladki z... marihuaną w paczkach za 100 tys. USD

Rozdanie nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej to najbardziej prestiżowa impreza branży filmowej, tymczasem...
Rejestracja: 2009
  • 232 / / 0


Owszem można, ale w sylwka jednak chciałbym parę wypić. Tak czy siak, dzięki :)
Jakby ktoś coś jeszcze na ten temat wiedział, niech się wypowiada
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 0 / / 0


Wiem, że liczysz na pozytywne komentarze, że spokojnie możesz sobie pare piwek trzasnąć. Ja swego czasu brałem Ranperidon, inna nazwa ale substancja czynna ta sama. Ogólnie samego leku Ci nie polecam. Jest mnóstwo negatywnych komentarzy w internecie na jego temat i ja sam z autopsjii mogę Ci powiedzieć, że bardzo źle się czułem na nim. Ale wiadomo to indywidualna sprawa, może akurat Ci służy. Co do alko, to próbowałem coś czasem wypić, ale zawsze niestety negatywnie to wspominam. Potem żałowałem, już wolałem bawić się na "trzeźwo". Hmm co do sylwka, ja planuję osobiście trochę wypić, choć alko dawno nie miałem w ustach i jestem obecnie na paroksetynie więc też mam duże obawy co do tego. Ale pomyślałem, że stopniowo wezmę kilka łyków zobaczę jak się bedzie organizm zachowywał. Jak będzie na minus to dam sobie spokój, ale jak na plus to może z 2 -3 piwka sobie wypiję. I Tobie tez proponuję taką metodę, może trochę śmieszna, ale ostrożności nigdy dość to w końcu psychotropy a nie jakaś witamina C. Pozdrawiam!
Rejestracja: 2010
  • 2969 / 76 / 0


Gdybym ja zakładał temat, to moje wnioski byłyby bardzo pochopne - on ma schizofrenie, pije i nic mu nie jest, więc skoro ja mam słabszą jej odmianę to mogę wypić więcej. Chyba zbyt pochopne.

Przy 2-3 piwach nie osłabia mu to działania leków ani nie ma nawrotów. Musisz więcej poszukać albo poczekać na kogoś, ja już nic więcej nie wiem.
Rejestracja: 2009
  • 1031 / 38 / 0


na bank sie szybciej najebiesz alkoholem. Ok, nie na bank, ale ja tak mialem :)
Rejestracja: 2009
  • 232 / / 0


A więc wczoraj rypłem 3 okocimy mocne i powiem wam, że jednak zachodzi w ingerencję z tym lekiem. Po jednym piwie czułem się jakbym wypił ich co najmniej ze trzy, w dodatku po każdym w stanięciu z pozycji siedzącej niemiłosiernie kręciło mi się w głowie i miałem ochotę się wyrzygać. Jednak to był zły pomysł, nie ma w w ogóle przyjemności z picia. Sylwek będzie na sucho, dzięki temat można wypieprzyć. :)
Posty: 7 Strona 1 z 1
Wróć do „Psychofarmakologia”
Na czacie siedzi 90 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości