Boże co to był za człowiek. XD
Wyglądało to tak:
Od paru dni niewątpliwe coś się dzieje..
od paru dni nie wychodzę z domu,
mój pokój ? To bardziej wygląda jak chlew dla rozmnażających się świń.
Smród chemicznego ketonowego potu, papierosów i zielska..
wszędzie wala się proch, porozrzucane tabletki, zielone okruszki, rozmazana oliwa z oliwek, przestarzałe banknoty z różnych państw, wszystko rozpierdolone.
Kilka dni bez spania, jedzenia, non stop ściechy i cały czas polerowanie przy komediach romantycznych.
W sumie jak mnie pierwszego dnia nakryli z chujem w łapie miałem wyjebane, potem jak wchodzili tylko udawałem zawstydzenie jak gdyby nigdy nic narzucałem na fujarę jakiś tshirt czy coś,
nawet się nie ubierałem, cały czas siedziałem tak jak mnie Bóg stworzył.
Z dnia na dzień robiłem się bardziej przeryty, i robiłem jeszcze dziwniejsze rzeczy.. aż pokłóciłem się poważnie z domownikami- powiedzieli, że mam wypierdalać.
No to się spakowałem, pobiłem ojca na odchodne i poszedłem do lasu, żeby to tam się zamelinować.
W lesie standard, czyli ćpanie i walenie konia do telefonu.. trochę tam nawet spałem.
No i streszczając - po tym wszystkim się trochę załamałem i zacząłem ostro napierdalać ketony i.v, nabrałem tematu w kredyto i hulaj dusza wio, tak się przeryłem, że chciałem się odjebać.
Finalnie zgłosiłem się do psychiatryka.
Sztuczka polega na tym, że dopalacze zniknęły, a pojawiły się długi i zryty łeb. Tadam !
W psycholu było sympatycznie, trochę mi naprawili dekiel.
Teraz zwykłe szare życie jak każdy obywatel ;)
dodam jeszcze,że u ziomka gdzie nocowałem i narkotyzowałem się wszystkim co popadnie też waliłem konia nonstop, mówił ''aż łóżko trzeszczało'' xd
wstyd jak chuj
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
- Grzesiu...
- Grzesiu...?
- Kurwa Grzesiek nie rób sobie jaj.
I chuj, panika, Grzesiu przyjechał na wakacje i się zaćpał xD
Jego brat już terror w oczach no, bo kurwa. Miało być zajebiście, Grzesia piguła pierwsza, a ten się przekręcił.
Już wspominałem jak oglądaliśmy razem "Peter Pan" i pizdę z kapitana Hook'a mieliśmy. Kurwa.
Jeb jeb jeb jeb liście na ryj.
- Grzesiu no proszę no kurwa.
Brat już przysiady prawie robi błagając. Kurwa wszyscy wstali i stoimy nad bladym Grzesiem, japierdolę. Co on teraz powie matce?
- No przyjechał, naćpałem go i sobie umarnął.
I chuj, plaski na ryj dalej, czas to się jakby zatrzymał, jak w jakimś kurwa horrorze.
- Grzesiuu proszę
Brat kryminał, dobry gość, nie widziałem nigdy żeby tak zmiękł.
I chuj, co? Grzesiu się budzi jak gdyby nigdy nic i mówi, że fajna faza i co my odpierdalamy xD
Jak zjechał do polski to mu odjebała palma i cytował koran, straszył piekłem i został kolejnym mesjaszem. A bratu wysyłał fotki, że niby jeździ na rowerze, a tak naprawdę zajebał kilka i ćpał. @NegatywneWibracje twierdzi, że to nie on ale nikt by się nie przyznał
Podziel się posiłkiem, chamie
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
