Największe dawki, po których się nie przekręliście

Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 35 Strona 4 z 4
Rejestracja: 2015
  • 1202 / 132 / 0


[mention]Thomas12[/mention]
Myślę że taka dyskusja to offtop, można to zrobić w innym temacie żeby nie zepsuć idei tego wątku ale odpowiem.

Tak byłem duzo aktywny w temacie detoks, nie wiem czemu, kontrola nad umysłem jest zabawna, ale to dawno już za mną, miałem mroczny okres kiedy testowałem wszystko odkrywając najgłębsze zakamarki psychiki, ale znudziło mi się to i doprowadzilem do ładu, nie miałem nigdy problemów z feta, jedynie tym co mocne stimy mi pokazały w głowie, coś niesamowitego każdy wie o czym mówię, ale z obawy przed degradacja dawno poszło w zapomnienie, zostało tylko głuche wspomnienie.
Teraz jestem kulturalnym użytkownikiem THC i miękkich używek w rozsądnych dawkach, bo życie jest po prostu nudne, ale śmiesznie czasem powspominać co się odjebalo, tak z dystansem, przecież psychika nie pozwoli inaczej mi to traktować jak z humorem :)
Rejestracja: 2019
  • 9 / / 0


5g amfy,to było w sylwestra,widziałam zjawy.

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Meksyk kończy wojnę z narkobiznesem

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador ogłosił w środę, że jego kraj zakończył wojnę z narkobiznesem, a dla armii nie będzie już dłużej priorytetem zatrzymywanie szefów karteli narkotykowych - informuje AFP.
Rejestracja: 2015
  • 103 / 9 / 0


W dużych ilościach biorę tylko opioidy, więc o nich też powiem.
Majka - coś ok. 250mg w jednym zastrzyku. Moją zwykłą dawką jednorazową było w tamtym czasie 180-200mg. Wtedy też chciałam sobie taką ilość podać, ale jakoś stwierdziłam, że "jeszcze troszeczkę" ponad jedną tabletkę dobrze mi zrobi. No i zrobiło... Po podaniu "na kopa" tak mi wystrzeliła histamina, że wszystko spuchło, ja się zrobiłam czerwona jak raczek, serce mi zaczęło walić niesamowicie, miałam trudności z oddychaniem, a później to jeszcze wzięła mnie jakaś dziwna trzęsawka. Nie wiem, czy to była reakcja organizmu na zbyt dużą dawkę morphie, czy na strach, że umrę. Możliwe, że na to drugie.
Wiem, że 250mg to wbrew pozorom u mocno wjebanych ludzi wcale tak dużo nie jest, ale ja mam podatny organizm na histaminę i wolę uważać. Jak chcę się mocno uwalić, to zrobię sobie dwa, czy nawet trzy zastrzyki w odstępach 10min, zamiast jebnąć wszystko w jednym, bo jakoś tego nie widzę, żebym przeżyła strzał z ponad pół grama morfiny.
Fentaś - coś między 2 a 3mg metanolem wyciągane - nie wiem dokładnie ile, bo to było z już wyżutego plastra. W sumie nic wielkiego się nie stało, nie zasnęłam nawet, noddowałam tylko trochę.
kodeina - 1050mg, to było nawet ostatnio, jak mi morfiny brakło, a mi się zachciało fazy. W połączeniu z cetyryzyną i prometazyną dało radę 3 godzinki ponoddować.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 362 / 23 / 0


:psycho: Fakt jest jedyny-prawdziwy , że Ci którzy cokolwiek w życiu przedawkowali już nie odrodzą tej granicy: "zdrowej" tego się nie da naprawić już. Zawsze już będzie więcej i na krawędzi życia.
Rejestracja: 2009
  • 1449 / 93 / 0


To są jakieś zawody dla zakompleksionych ćpunów, czy co? Bo do czego doprowadza walenie na oślep, to wiem z własnego doświadczenia. Lata temu, gdy sam robiłem sobie (i tym którzy chcieli wspomóc młodych eksperymentatorów), zdarzyło mi się naciągnąć do aparatu 10 ccm dobrego towaru i 3 ampułki relanium, nie żeby się zabić, tylko nawalić się na maksa. Towar wychodził mocy takiej, że 1ccm odpowiadał ok. trzem - czterem, bliżej czterech współczesnym ćwiarom, 2 - 3 kreski składały świeżaka jak scyzoryk, stara ćpunka po cencie chodziła na czworakach, bo nie była w stanie ustać, zresztą i tak padała na bok co chwilę i spała w psiej pozycji po parę minut. Ja dojechałem do 8 centów mieszanki i zasnąłem z igłą w kanale. Gdy mnie budzili, to chciałem dokończyć porcję, lecz nie szło, bo igła się zatkało i znów zasypiałem. Gdy mi chcieli odbierać pompkę, to ponoć warczałem jak pies i szczerzyłem zęby, jakbym chciał towarzystwo pogryźć. W końcu przy kolejnej próbie podania reszty tak nacisnąłem tłoczek, że igła spadła że strzykawki i resztka towaru wystrzeliła w powietrze. Ponoć. Tak mi mówili, bo ja tego nie pamiętam, może w końcu odebrali mi pompkę. W każdym razie zachowywałem się psychotycznie, jak wściekły pies przy próbie zabrania aparatu.
Posty: 35 Strona 4 z 4
Wróć do „Fentanyl i pochodne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości