MXP - Metoksyfenidyna

Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 321 Strona 30 z 33
Rejestracja: 2009
  • 103 / 1 / 0


Krótko - lepiej zapoznac się z 2 oxo -pce dla uzyskania dysocjacji?
Rejestracja: 2015
  • 976 / 137 / 6


Zdecydowanie tak, OPCE lepsze. Bezpieczniej (działanie jest wyraźne więc nie ciągnie do dorzutek), ciekawiej i ekonomiczniej.

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Sto tysięcy hektarów konopi na Syberii

Rosjanie mają ambitne plany odzyskania statusu największego światowego producenta konopi. Właśnie ogłosili "konopną pięciolatkę", na którą chcą przeznaczyć 2 miliardy dolarów.
Rejestracja: 2016
  • 93 / 12 / 0


Poważnie nie rozumiem czemu macie tak kiepską opinię o MXP. W zasadzie widzę dwa powody. Pierwszy, to trafiliście słaby sort (też taki raz zakupiłem od rodzimego vendora) bądź nie przerabiacie na cytrynian. Drugi, to od początku źle podchodzicie do tej substancji, oczekując działania na miarę MXE, a to zupełnie inna bajka, chociaż z tej samej księgi.
MXP to nie jest metoksetamina, która Was chwyci i sponiewiera bez żadnej kontroli, narzucając swój mentalny rozpierdol całemu tripowi. metoksyfenidyna jest jak średnio wzburzony ocean, zapowiadający nadejście sztormu. Możesz zajebiście surfować na jego falach, mając względną kontrolę. Od Ciebie tylko zależy ile z niej wyciągniesz. Tu liczy się technika Panie i Panowie. 120-150mg zacnego sortu rozpuszczonego w soku z cytryny, słuchawki na uszy i lecimy.
Osobiście MXP stawiam nad difenidyną pod względem jakości podróży.
Co nie zmienia faktu, że i tak oddałbym 5g w zamian za 1g MXE ;)
Rejestracja: 2014
  • 259 / 12 / 0


Ja też się dziwię, chociaż doświadczenie w dyso mam prawie zerowe (DXM raz, raz difenidyna i 3 razy MXP) to własnie tak sobie wyobrażałem działanie dysocjantu. Nie ma zalewu serotoniny, wizje są nienachalne dzięki temu i można doświadczać tego chemicznego samadhi. W piątek przyjęte ok 200 mg dało piękne doznania, w sobotę zaś 140 mg plus 100 mg 5-MeO-DALT okazało się być strzałem w dziesiatkę. Świetny miks, ktory może nie pokolorował, ale dał pełne psychiczne całonocne spełnienie. Forma cytrynian. Od zagranicznego polskiego vendora z bardzo dobrą jakością odczynników. Tolerka zerowa ostatnio MXP w kwietniu.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 47 / 1 / 0


Witam. Zamowilem ostatnio MXP od pewnego holenderskiego vendora. Na poczatek probowalem to palic, namaczajac koncowke papierosa i przylepiajac na nia troche prochu. Powodowalo to z poczatku wjazd na serce, lekka stymulacje polaczona z lekka dysocjacja trwajaca ok. pol godziny. Po kilku godzinach zdecydowalem sie na sniff, usypalem kreske ok. 300-450mg, polowe wciagnelem, reszte oral bo nie dalem rady juz tego wciagac, bo w smaku jest obrzydliwe, kichalem i ciagnelo mnie na wymioty :kotz: Po okolo 10-15 minutach zaczynalo sie spoko, wszystko wirowalo, zmniejszalo, zwiekszalo, zmienialo ksztalt, latalem z predkoscia swiatla zjednoczony z lozkiem przez tunele. Po jakims czasie z mojego pokoju zrobila sie izolatka psychiatryka, a z niej nieskonczona ilosc izolatek obok siebie. Bylem w nieskonczonym psychiatryku, ktorego bylem pacjentem. Bylem wyprany z uczuc i emocji i czulem sie jak chory psychicznie. Potem urwal mi sie film. Z opowiesci rodzicow strasznie wylem jak wilk i jednoczesnie jakbym plakal, cos pomiedzy tym. Bylem tak znieczulony, ze nie moglem nawet ruszyc reka. Po jakims czasie moglem chodzic, lecz bylo mi bardzo ciezko, bo blednik szalal i mialem straszne zaburzenia odleglosci, moj pokoj wydawal sie miec 100m. Obraz byl taki jakby sztuczny, taki jakby z teksturowej kreskowki. Chcialem pojsc do kibla i z tego co mowili rodzice, nie bylem w stanie zaswiecic tam swiatla ani spuscic wody. Z tego co mowili, sikalem przy nich. Po jakims czasie faza oslabla i juz w miare ogarnialem, jednak teksturowy obraz pozostal i zaburzenia blednika i odleglosci tak samo. Tak samo ciagle, gdzie bym nie byl, to miejsce bylo calym moim swiatem i nie istnialo nic poza nim. Jesli to jest MXP-hole, to jest to 1 hole jaki mialem i zarazem straszne przezycie. Uwazajcie z tym, jest to moj pierwszy lot na MXP i raczej juz ostatni.
Rejestracja: 2016
  • 93 / 12 / 0


Tą dawkę 300-450mg przyjąłeś świadomie wiedząc na co się godzisz?
Rejestracja: 2010
  • 3151 / 257 / 0


Taak, jazda nieziemska ,akurat nie na tej substancji mialem hole ( dzwkowanie jakies kosmiczne sie wydaje ) ale rodzice etc tez to przezylem. Nie mów że ostatni, trzeba zadbac o set n settings na najwyzszym poziomie.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 47 / 1 / 0


astralsurfer pisze:
Tą dawkę 300-450mg przyjąłeś świadomie wiedząc na co się godzisz?
Dawkowalem na oko. Na nastepny dzien jak spojrzalem na worek to zauwazylem ze az tyle ubylo. Kreska byla ok. 4cm ale byla strasznie gruba, ale pomyslalem ze to malo a wszyscy pisali ze slabe. Nie spodziewalem sie az takiej jazdy, nawet po szalwii tak nie mialem.
Rejestracja: 2007
  • 213 / 9 / 0


Wcześniej nie działało w ogóle i stwierdziłem,że wezmę z kwaskiem 150mg i było za mocno. Az się zdziwiłem, że ta substancja potrafi tak mocno zrobić w tak malej dawce.
Rejestracja: 2014
  • 626 / 37 / 13


Widzę, że temat umarł czyżby to była rzeczywiście aż taka lipa :nuts: . Patrząc na dyso-posuchę trochę mnie dziwi taki brak zainteresowania tym. Mam kilkaset mg i w piątek planuję zarzucić 100mg przerobione na cytrynian przed kompem. W sobotę pewnie zdam relację.
Posty: 321 Strona 30 z 33
Wróć do „Dysocjanty”
Na czacie siedzi 58 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości