Ty [mention]OdwiertKorzenny[/mention] w narkomańskich też poleciałeś na gruubo %-D . Sorry za OT.
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
Moj kumpel calego tripa byl w bardzo podobnym stanie do mnie i kolo polnocy stwierdzilismy, ze zaczniemy imprezowac, bo gdybysmy zostali tylko na tych grzybach, to pewnie bysmy stwierdzili, ze czas wracac do domu.
Pierwszego mefa strzelilem ok. 12:30. Bylo go okolo 0,03g (Wczesniej rozdrobnilem sobie w domu 200 do dwoch zwitek i zabralem ze soba, a ogolem caly giet dostalem w dwoch wielkich krysztalach). Wszedl przyjemnie i wszystkie objawy zgrzybienia znikly, albo tylko mi sie tak wydawalo, bo mef, mimo ze niewiele, zadzialal calkiem silnie (chyba 2gi raz w zyciu bawilem sie z ta substancja. Moze 3ci, bo raz kupilem "mefedron" w pewnym znanym klubie w Wawa, ale to bylo do chuja nie podobne i przy okazji nieprzyzwoicie drogie), jak to stymulanty tego typu.
W ciagu nocy pochlonalem w sumie cale 0.2 Mateusza na 5-6 razy. Po pierwszych 100 zjaralem niemocnego bata, co wplynelo baaaaardzo niekorzystnie na przyjemna faze. Zrobilo sie jakos nijak. Gowniana faza, ktorej nikomu nie polecam (co innego feta, po ktojej bardzo lubie sie zjarac).
W ciagu nocy, po lolku wypilem z 2 piwa i wciagnalem reszte mefa i bawilem sie znakomicie. Fajnie sie tanczylo i rozmawialo z dziewczynami.
Mysle ze mefedron jest tak skurwysynsko silny, ze trzeba by bylo sie muchomorem bardzo znarkotyzowac, zeby cokolwiek powiedziec o miksie.
Jeszcze tylko dodam, ze jesli nawet zjadlem za malo muchomora, to juz teraz (kumpel ma podobne zdanie) wiem, ze muchomorowy trip jest po prostu sredni i ciezko mnie bedzie namowic na powtorke.
Muchomor + THC - całe doświadczenie jest silniejsze, intensywniejsze OEV'y / CEV'y, przeciwdziałanie nudnościom/wymiotom, większa zamułka/łatwiej zasnąć.
Muchomor + kofeina - muscymol skutecznie kładzie do spania, kofeina pozwala nieco dłużej pozostać ockniętym i doświadczyć efektów, które moglibyśmy przegapić. Kofeina nie wydaje się skutecznie przeciwdziałać senności, możliwe też że przyjąłem jej za mało (~3 łyżeczki kawy Jacobs Kronung). Musiałbym następnym razem przyjąć jej więcej, w formie kapsułek.
Dziwie się, że Ame ktoś przyjmuje rekreacyjnie. Trzeba być nieźle zdesperowanym aby, za wszelką cenę, odurzać się substancją, która ma dość słaby walor rekreacyjny. Przy niewłaściwym użyciu można też zrobić sobie krzywdę.
co sadzicie tez o microdosingu muchomora podczas brania wyzej wymienionych lekow?
Powód: scalam
Cubensisy - mega medytacyjne połączenie, spokój i wyciszenie amanity z tryptaminowym wykrzywieniem rzeczywistości. Jak dla mnie 1,5-2g cube w zupełności wystarczy.
Konopie - też bardzo przyjemne połączenie, też trochę medytacyjne, bardzo pozytywne nastawienie do świata.
Kratom - po prostu czujesz efekty obu, nie ma synergii ani działania przeciwstawnego.
Kava kava - silne zaburzenia błędnika, lekkie ogłupienie, można wejść na ścianę albo się przewrócić, ogólnie nie polecam.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
