Nie jestem tu taki nowy, bo sledze hypcia przez dluzszy czas, znajduje tu odpowiedzi na swoje pytania, jednak tym razem z kumplem przeszukalismy internet, jak tylko moglismy i nie znalezlismy zbyt przydatnych nam informacji.
Sprawa wyglada tak, ze zbliza sie halloween, mamy 14 muchomorow (wczoraj probowalem, zjadlem 2 i czulem sie, jak po soku z gumijagod) i chcielibysmy wszamac je 2h przed wyjsciem do Poglosu na Brutaz w halolinowa srode. Jemy je na pewno. Do klubu idziemy jeszcze z Mateuszem i Feciocha, ale niekoniecznie bedziemy ich uzywac, bo to nie tylko dla nas. Ale tu sie pojawia pytanie, czy jesli bedzie nam malo przygod z samym muscymolem, to czy mozemy sie nafukac mefem lub feta? Jesli tak, to ktore lepsze?
Jesli robie cos nie tak, to przepraszam, jest to moja pierwsza aktywnosc tutaj.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Muchomory nie zawierają psylocybiny i są dużo bardziej chaotyczne, tzn, zawartość substancji w nich może się bardzo wahać, a że je się ich mało to i różnice w efektach są duże. Możesz zjeść dwa i odczuć cośtam. Potem zjesz znowu dwa i nie będzie żadnego efektu, albo przeciwnie, będzie dużo mocniejszy. Nie jesteś w stanie stwierdzić, co się stanie, bo o tym, jaka jest moc twoich muchomorów, dowiesz się dopiero jak je zjesz.
Inna sprawa, że faza muchomorowa się IMO zupełnie na imprezy nie nadaje, walcie już lepiej ten mefedron i będzie ok. Ja wiem, że fajnie jest się naćpać po uszy czym tylko się da, ale w tym wypadku ma to niewiele sensu, bo szansa, że działanie będzie spoko jest niewielka. Dużo bardziej prawdopodobne, że albo muchomory nie zadziałają, albo odwrotnie, zadziałają za dobrze, a wtedy, w warunkach imprezy z obcymi ludźmi w jakimś klubie, jest to przepis na katastrofę. Może być też tak, że zjecie kapelusze, nie zadziałają, więc nawciągacie się po korek (bo głupio tak na trzeźwo siedzieć), a muchomory dopiero wtedy wejdą i... kto wie, co wtedy. Ja bym wtedy wolał być w domu, a Ty to jak chcesz.
Pozdrawiam!
IMHO jest to bardzo zły pomysł, ale z drugiej strony - jak coś się Wam stanie, to przynajmniej macie obok kogoś, kto może wezwać pomoc... Lepiej niż s&s na samotnika w pokoju. Inna sprawa, że szamanie muchomorów ciężko nazwać dobrym pomysłem, podobnie jak szamanie datury czy innych deliriantów, głównie przez nieprzewidywalność oraz/lub możliwość zatrucia.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
post3123550.html#p3123550 - tu macie mój potężny mix.
Teraz siedzę na niecałych 15g (część wyrzygałem) i 2mg klonazolamu i odbiór muzyki jest zdecydowanie bardziej głęboki niż po samym benzo. Kolory może też lekko wyostrzone.
UWAGA MAM DUŻĄ TOLERANCJĘ NA BENZO WIĘC NIE GWARANTUJĘ, ŻE TAKI MIKS WAS NIE ZABIJE :finger:
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
ładnego żeś mixa zajebał :D
Ten z opisu, aż dam karmę.
A ten tutaj skomentuje jak typowy Janusz:
''Czemu jesz ''trujące'' grzyby i zagryzasz psychotropami ? Mądryś Ty jest ?'' %-D
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
