Mirtazapina to właściwie antydepresant, a efekt nasenny to efekt uboczny. Dlatego bierze sie ją przed snem, a przy regularnym braniu pojawia sie działanie antydepresyjne, normalna sprawa.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Od dzisiaj zaczynam brać mirtor 30 mg i przeczytałam w ulotce, że bardzo częstym objawem jest przybieranie na wadze. Mieliście takie problemy? Ja cholernie się tego boje i teraz jestem na siebie wściekła, że wydałam 45 zeta na ten szajs. ]
ja nie zauważyłem abym po tym miał zwiększony apetyt, ale w sumie to krótko brałem ten lek. 30mg to sporo proponuje zacząć od 1/2 tabletki może wystarczy brać tylko tyle. Ja po 15mg z zasypianiem już nie miałem problemu
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
mniemanolog pisze: Czy stosując mirtazapinę bezpiecznie jest jednocześnie zażywać buprenorfinę albo kodeinę?
Jeśli będziesz łykał na noc mirtazapine to jest prawdopodobne że kodeina brana w ciągu dnia będzie na ciebie słabiej działać ponieważ lek ten blokuje enzym cyp2d6. Podobnym lekiem do mirtazapiny, który nie psuje działania kodeiny (a może nawet ją wzmacnia) jest trazodon sprzedawany pod nazwą Trittico CR. Masz na forum o tym wątek. Ja od wczoraj też zażywam Trittico bo pojawiły sie u mnie spore problemy ze snem.
edit.
według angielskiej wiki Trittico jest metabolizowany przez enzym cyp3a4 - czyli wychodzi na to że lek ten powinien wzmacniać kodę bo im mniej enzymu cyp3a4 tym więcej kodeiny wątroba przerabia do aktywnego metabolitu enzymem cyp2d6.
Dziś po odkryciu tej wspaniałej nowiny kupiłem 2 opakowania talvosilenu co daje 600mg kody. Mam już prawie gotowy roztwor za chwile wypiję i się przekonam czy mnie jakoś wyjątkowo dobrze poklepie po tym jak dwie i pół godziny wcześniej zjadłem 75mg Trittico oraz 300mg moklobemidu.
A jak się myśli na drugi dzień po tym leku?
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
Polecam goraco... ale je sie po tym okropnie... gastro po ziole to pikus z tym lekiem ;)
bralem wtedy tez baclo, kode, dhc, no i oczywiscie caly czas bralem tez sertraline ;)
lek dawal fajna sedacje w dzien, zajebisty sen, super humorek, pewnosc siebie, gastro max faze i lekka sennosc w dzien ale taka raczej sedatywna na plus a nie sennosc w sensie potrzeby spania choc jak okazja sie zdarzyla to czemu nie ;_)
co do gastro to jak sie obudze w nocy, bo i czasem po tym nawet sie budze, to co pod reka jest w sensie zywnosc ;p wchlaniam automatycznie,
czy ma dzialanie antylekowe - no mi nie pomoglo ale sam nie jestem pewien czy mam diagnoze dobrze postawiona niby depresja, ja bym dodal nerwice natrectw i obsesjo kompulsja z wlasnej diagnozy.
stan stresowy taki jaki mialem wczesniej przed zaczeciem kuracji ktory utrzymuje sie przez caly dzien mam nadal czyli logicznie wnioskujac mi na leki nie pomoglo. Maly plus jak sie przebudze i jeszcze trzyma z 30 max 45 minut to jest spokoj, potem stara bajka sie wlacza.
ahhaha a co do halonow to jest taki motyw ze mirtrazapina opoznia reakcje zerenicy i dlatego (najlepiej widac w nocy) jak sie spojrzysz na lampe albo jakies swiatlo i spojrzysz sie na cos innego to zostaje poswiata przez kilka sec. Przynajmniej psychiatra tak mi powiedzial jak sie spytalem o co z tym chodzi.
a moze mam schizo i chcial odemnie wiecej wyciagnac ;o ;p ;p
nie wyrobie juz ani sec dluzej tylko spac
Edit
Odpowiadam na pytanie hajuto zadane w tasiemcu.
Nasennie sprawdza się aż za bardzo - rano nie mogę wstać, a i bez mirtazapiny nie jestem bynajmniej rannym ptaszkiem. Biorę to na apetyt, bo bez wspomagania prawie nic nie jem i chudnę z kości na ości. Dzięki mirta przytyłam 10kg w dwa miesiące. Apetyt mam nieziemski, niestety bywa to denerwujące, kiedy biorę tabletę późno wieczorem, z myślą by iść już spać. Jakieś 40min. potem nachodzi mnie tak potworny głód, że wyżarłabym okruchy z podłogi albo zgniłe jabłko ze śmietnika. Wczoraj w wyniku takiego ataku głodu pobiegłam do kuchni i odkryłam, że nie mam nic poza makaronem i sosem do spaghetti. Mimo że ledwo stałam na nogach, ugotowałam ten makaron (pojedyncze rurki wybierałam z wody i połykałam kiedy jeszcze były twarde) i zżarłam wielką michę w 2 minuty. Właściwie nie zżarłam, a wciągnęłam jak odkurzacz. Mam nadzieję, że nie miałam odsłoniętych zasłon i że nie nagrał tego swoją komórką jakiś gimnazjalista z bloku naprzeciwko.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
