Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
2-(2-metoksyfenylo)-2-(metyloamino)cykloheksanon
https://en.wikipedia.org/wiki/Methoxyketamine
Methoxyketamine* or *2-MeO-2-deschloroketamine* is a designer drug
of thearylcyclohexylamine
class first reported in 1963.[1]
It is an analog
of ketamine
in which the chlorine atom has been replaced with a methoxy group
. Its synthesis by rearrangement of an amino ketone has been reported.
Oto opinie z zagranicy:
It can get very crazy. Afoaf's good friend is about 65kg. 200mg sent him nearly past the point of no return. Everything was questioned, "do I exist? is this a computer game? was everything before tonight a dream or a weird experienment by aliens to see how I would react in a 3d time-based
EDIT:
5-meo-ketamina to masakra. Ciężko to opisać (zwłaszcza z poziomu komórki), ale spośród doświadczeń dysocjacjacyjnych to było coś Jakby mieszanka powiewu nowości i starości (niektóre drobne elementy podobne do dxm, mxe nie jadłem więc nie mam porównania). Opis niektórych doświadczeń:
-miejsce w którym przebywałem zdawało się być jakby ostatnim miejscem Jakie istnieje, lub jedyne Jakie istnieje.jednocześnie ten pokój
Jest swego rodzaju statkiem kosmicznym, ostatnia ostoja w galaktyce.
-liczne oev, trudne do scharakteryzowania. Ciężko powiedzieć co jest, a czego nie ma, o cevach nie wspominając.
-Pamięć krótkotrwała była wadliwa od czasu do czasu.
-Wiele dziwnych odczuć, min czuć czyjąś obecność (i choć byłem sam, to i tak mi nie przeszkadzało mówić do siebie na głos), rozmawiając przez telefon odczuwali się bliskość i obecność tej osób ba czuć było nawet oddech tej osoby
- totalne odrealnienie i dysocjacja. Oobe na zupełnie nowym poziomie-ciało to tylko materialną fikcją w fikcyjnym świecie kierowana przez świadomość, będąca losowych skupiskiem atomów.
-dźwięk jak na koncercie na żywo.
-mocne odczucie robotycznosci i mechanizmowosci - jakkolwiek to dziwnie nie zabrzmi, wszystko jest mechanizmem wewnątrz systemu znanemu nm jako świat, a my jak i wszystko inne jest tylko odpowiednim oprogramowaniem.
-ogólnie to mógłbym o całym doświadczeniu gadać, a gadać - a i tak nie opisałbym nawet ćwierć z tego co przeżyłem.
A wciągnął zaledwie około 40-60mg.
Panowie, jest moc
EDIT 2:
Proszę połączyć posty.
Całość trwała około 3-4,5 godzin. Palenie pomaga zasnąć. Nie wchodzi od razu, rozpędza się z czasem.
Btw Rozwaliliem drzwiczki od pralki, bo o 23.00 wpadłem na genialny pomysł żeby zrobić pranie o.O o 2.00 w nocy wyłączeniem pralkę lol sąsiadka musi mnie nienawidzić
Nie ma sprawy :) LMR
EDIT: Sory za nie uwagę, widzę że jednak napisałeś. Szkoda, że nie możesz porównać do MXE. Jestem ciekaw jak działają dawki 10-20mg. Oświecisz?
Powód: Scalenie postów.
P.S. Może skorzystać z naszego drogiego kolegi, co ma dużą listę rzeczy do sprowadzenia (minimum 10g, już powinniście wiedzieć o kogo chodzi), to może doszedłby do zsyntezowania i sprowadził? Napiszę do niego i zdam relację.
GG Allin pisze: 5-meo-ketamina to masakra. Ciężko to opisać (...)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
