Metamfetamina - Zjazd, zejście, skutki uboczne po

Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 202 Strona 1 z 21
Rejestracja: 2010
  • 1451 / 11 / 0

Jak wygląda zjazd w przypadku mety? Taki sam ja u fety tylko, że mocniejszy. Ktoś mi mówił, że "naturalny" sen(bez żadnych leków nasennych czy alkoholu) w przypadku meth jest możliwy dopiero po 40-48h od zażycia ostatniej dawki :-|. Domyślam się, że po zajebniu ciągu mamy kilka dni wycięte z życiorysu, tak?
Ostatnio zmieniony 24 marca 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana nazwy tematu.
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 1053 / 61 / 0

ja zasnalem na 2, 3 godziny juz po 10 godzinach od wciagniecia, ale przez ten czas wypilem prawdziwe morze browara i przemierzylem kilometry siejac zamet. Nastepny dzien praktycznie caly pod znakiem zjazdu (+ ciagle naspidowanie), pozniej usnalem kolo 2 w nocy

Politycy i prezydenci przeciwni marihuanie, którzy nie mogli oprzeć się jej urokowi

Niesprawiedliwa delegalizacja konopi indyjskich to temat, który jednoczy użytkowników marihuany na całym świecie. Być może, najbardziej irytujące zachowanie przejawiają przywódcy polityczni, którzy utrzymują swój sprzeciw wobec marihuany, mimo że sami z niej korzystają.

Ministerstwo dementuje: kokaina nie leczy koronawirusa

Koronawirus rozprzestrzenia się po Europie. Obawiający się zakażenia nim ludzie, potrafią uwierzyć w najbardziej niezwykłe i fałszywe informacją. Taką jak ta, że kokaina leczy koronawirusa.

BS

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 2775 / 17 / 0

Sen możliwy po kilkunastu godzinach. Zjazd ciężki fizycznie, z pewnością mocniejszy od tego po amfetaminie. Na zejściu potrafi ładnie psychikę poryć %-D
Rejestracja: 2010
  • 407 / 1 / 0

Ja natomiast zjazdu fizycznego nie doświadczyłem. Po 4 dobach na mecie przy 3h/dobę nawet nie snu a leżakowania. Może to kwestia ilości. Dawki to około 30 mg 2 razy na dobę naprawdę czystej mety. W tym czasie zero problemów z normalnym funkcjonowaniem. W trakcie tylko dziwne uczucie zlewania się tego czasu w jeden dzień. Oczywiście pamiętałem o tym, aby nawet na siłę coś zjeść i uzupełniać braki suplementami.

Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ spodziewałem się zjazdu-masakry. Jedyny objaw (po przespaniu 12 h) po skończeniu mety był taki, że przez 3 kolejne dni trochę dłużej rozmulałem się po obudzeniu.
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 1053 / 61 / 0

BrightestStar pisze:
Sen możliwy po kilkunastu godzinach. Zjazd ciężki fizycznie, z pewnością mocniejszy od tego po amfetaminie. Na zejściu potrafi ładnie psychikę poryć %-D
a z kolei inna Osoba Z Forum uwaza, ze po meth nie ma zjazdu wcale.

Z tego co pamietam, anjbardziej meczace bylo w zjezdzie ciagle poirytowanie + wrazenie, ze caly czas ktos mi przebiega za plecami.
Rejestracja: 2010
  • 407 / 1 / 0

Także zastanawiałem się dlaczego tak było. Wprost nie do uwierzenia. Wstałem, nie czułem nic negatywnego. Myślę sobie zaraz się zacznie, a tu nic. Mija godzina, dwie, pół dnia i nic. Myślałem więc "no dobra, pewnie zacznie się wieczorem albo na drugi dzień". Drugi dzień też nic. Jedyne symptomy były takie, że zamiast rano dochodzić do siebie w pół godziny to zajmowało to godzinę. Żadnego zmęczenia fizycznego czy psychicznego.

Wcześniej czytałem o szkodliwości mety. Działanie było typowe i mocne. Stymulacja typowo psychiczna, odczucie, że możesz zrobić wszystko i nie ma żadnego problemu. Praca sprawiała dużą przyjemność. Jednocześnie mogłem robić coś angażując się na 300% ale wcale nie czułem takiego przymusu. Najlepsze samopoczucie jakiego doświadczyłem, no jeszcze koks mógłby konkurować. Kiedyś próbowałem też mety brudniejszej, takiej w formie plasteliny bordowego koloru. Kto miał do czynienia ten wie. Ta była w formie kryształków.

Wcześniej spotkałem się właśnie z diametralnie różnymi opiniami. Jedni twierdzili, że zjazd to tragedia, inni prawie go nie odczuwali. Nie mam pojęcia z czego to wynika.

Najważniejsze różnice w porównaniu z amfetaminą to brak negatywnie odczuwanego wpływu na psychikę. Żadnych reakcji typu ktoś się dziwnie patrzy, pewnie coś po mnie widać. Brak wkurwienia np. stoisz w kolejce w sklepie, a baba przed tobą zastanawia się 15 minut po co właściwie przyszła. Działanie długie i bardzo stabilne. Mocne opanowanie w stresowych sytuacjach.
Opanowanie w sytuacjach stresowych - żeby ktoś nie odniósł do zwykłego wkurwienia takimi drobiazgami jak kolejka w sklepie. Tutaj miałem na myśli lepsze znoszenie np. pracy po 12-14h na dobę.

Scalono. Mrrabbit.
Rejestracja: 2010
  • 407 / 1 / 0

Nie mogę już edytować.

Opanowanie w sytuacjach stresowych - żeby ktoś nie odniósł do zwykłego wkurwienia takimi drobiazgami jak kolejka w sklepie. Tutaj miałem na myśli lepsze znoszenie np. pracy po 12-14h na dobę.
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 1053 / 61 / 0

ja jeszcze zaznacze, ze zjazd mialem po nie do konca oczyszczonym materiale - byl zoltawy, z tego co wiem, moze to miec wplyw na charakter zjazdu
Rejestracja: 2010
  • 407 / 1 / 0

Możliwe, że o to właśnie chodzi. Z drugiej strony skąd tak różne odczucia ? Czy ktoś wie jak to wyjaśnić ? Aż tak duże różnice osobnicze. Może porównamy zjazd tylko po samych kryształach ?
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / / 0

w przypadku meth ja mieszałem meth+feta to powiem że zjazd był mega okrutny myśłałem ze padnę nie fizycznie ale psychicznie taki dołek że ścierwo to pikuś nie wytrzymywałem psychicznie nie wiedziałem co ze sobą robić wcale sie nie dziwie że w ameryce na zwale po meth ludzie kradną i robią napady by tego zwała nie czuć bo jest przeokrutny
Posty: 202 Strona 1 z 21
Wróć do „Metamfetamina”
Na czacie siedzi 827 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości