makiwara / gotowane opium

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 26 Strona 2 z 3
Rejestracja: 2018
  • 334 / 37 / 0


A gdyby tak tą żywice zalać alkoholem? Można by ją trzymać długo. Autor pisze że jedną z opcji jest zalanie wodą i wstawienie do lodówki na noc. Lodówka- zapewne po to, by zahamować procesy bakteryjne. W przemysłowym procesie produkcyjnym tureckiej fabryki Afyon Alkaloid przy wyciąganiu alkaloidów ze zmielonej słomy makowej używany jest roztwór alkoholu.
Ja bym nieco zmodyfikował ten przepis, zamiast czterech płukań zastosował dwa; pierwsze tak jak pisze autor, natomiast po pierwszym płukaniu mokrą i miękką słomę wsadziłbym do dużego malaksera, zalał gorącą wodą i całość rozdrobnił mechanicznie do postaci zawiesiny. Słoma zostałaby maksymalnie rozdrobniona, ponadto działanie mechaniczne wirnika tnącego pomogłoby wydobyć alkaloidy. Potem odcedziłbym ciecz, wycisnął porządnie breję, po takim zabiegu wątpię by coś jeszcze dało się z niej uzyskać.
Rejestracja: 2019
  • 46 / 4 / 0


Pomysł z alkoholem bardzo dobry - właściwie uzyskujemy wtedy tincture opii simplex - nalewkę opiumową.
Kiedyś w samych początkach zbierania mleczka w polsce, nie suszono go tylko mieszano z wódką lub spirytusem. Mozna było je tak przechowywać latami.

Można było wlać potem na hohelkę i podgrzewając podpalić - to co zostawało nadawało się do brania w kanał, ale kop kodeinowy był straszny.
Można też było wodę odparować i wysuszyć - wyglądało po suszeniu jak świeżo zebrane - takie brązowo - żółte.
Bo wcześniej rozpuszcone z alkoholem było takie prawie czarne.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Prezydent podpisał nowelizację prawa farmaceutycznego

apteki będą mogły sprzedawać podmiotom nieprowadzącym działalności leczniczej leki dostępne bez recepty. Wyjątek będą stanowić produkty lecznicze zawierające takie substancje jak pseudoefedryna, kodeina i dekstrometorfan.
Rejestracja: 2016
  • 170 / 18 / 0


30 marca 2019IvoPartisan pisze:
Ja bym nieco zmodyfikował ten przepis, zamiast czterech płukań zastosował dwa; pierwsze tak jak pisze autor, natomiast po pierwszym płukaniu mokrą i miękką słomę wsadziłbym do dużego malaksera, zalał gorącą wodą i całość rozdrobnił mechanicznie do postaci zawiesiny. Słoma zostałaby maksymalnie rozdrobniona, ponadto działanie mechaniczne wirnika tnącego pomogłoby wydobyć alkaloidy. Potem odcedziłbym ciecz, wycisnął porządnie breję, po takim zabiegu wątpię by coś jeszcze dało się z niej uzyskać.
Gdy ze słomy zrobisz mokrą breję,to będziesz miał problem z przecedzeniem. Szmata nabije się syfem a jak zastosujesz jakąś praskę,to wraz z wywarem wyciśniesz cały syf. Będziesz cedził do usranej śmierci a i tak będziesz miał męty w makiwarze. Poza tym, z takiej brei nie wyciśniesz całej cieczy i pozostanie w niej to co chcesz uzyskać. Pomysł z "zamrażaniem, odmrożeniem" autora wątku wygląda na nic innego jak na gonienie własnego ogona- facet najpierw zmielił susz,narobił sobie mętnego dziadostwa a potem poprzez odstawienie wywaru w niskiej temperaturze pozbywał się syfu,który najprawdopodobniej osadzał się na ściankach i na dnie naczynia. Może to i jest sposób na klarowanie cieczy ale po co? Może facet miał problem z piciem zupy,bo syf podrażnia żołądek i chłopina rzygał dalej niż widział i dlatego kombinował jak koń pod górę? Nie wiem,nie znam się,tylko spekuluje.
Rejestracja: 2018
  • 334 / 37 / 0


Nic podobnego, odpowiednio gęsta szmata przepuści tylko wodny roztwór opium, nic więcej..(podobnie jak filtr paliwa w autach, albo filtr w odkurzaczu), Jaka prasa? :extasy: , wystarczy rękoma mocno wycisnąć..W brei coś zostanie? Na pewno, ale z pewnością minimalna ilość płynu, taki płyn pozostanie na pewno w większych kawałkach słomy , przecież po to się rozdrabnia makówki by go skuteczniej wydobyć. On chce mrozić dlatego by bakterie tego nie zaatakowały- pisze przecież że odstawia na całą noc (by woda odpowiednio wsiąkła w słomę- bo to są większe kawałki)
Rejestracja: 2016
  • 170 / 18 / 0


Faktycznie,coś pokręciłem,bo za cholerę nie potrafię rozkminić po co on to wsadzał do lodówki. Przecież zmielił susz na proszek,więc co ma kilkanaście godzin nasiąkać, pył? Wystarczy kwadrans na wolnym ogniu i nie ma żadnej różnicy w "mocy"a efekt jest taki sam. Kompletnie nie ogarniam tego kombinowania. Może i ze szmatą masz rację; Na 20-30 główek wystarczy zwykła szmata,ale z reklamówą mielonki to byś się z taką szmatą zajechał.To pewne.
Rejestracja: 2018
  • 334 / 37 / 0


On wcale nie mielił suszu na proszek (to byłoby trudne w amatorskich warunkach), to ja napisałem że zmodyfikowałbym to tak, że po pierwszym płukaniu , kiedy kawałki słomy byłyby miękkie, zmieliłbym to w malakserze na breję. Dodatkową zaletą takiego przerobienia na breję, jest niewielka objętość stałej substancji , która powstaje z dużej ilości makówek.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2521 / 217 / 0


wieksza powierzchnia kontaktu i to najwazniejsze. 60 makowek po zmieleniu na pyl to nie bedzie duzo, mysle, ze spokojnie bedzie sie dalo odsączyć na szmacie

jak macie mozliwosc to lepiej zmielic.
my zawsze kruszylismy dosyc drobno bo warunki polowe

taki pyl to nawet mozna i do termosu wsypac i zalac wrzątkiem i tez jest okej.


przy niskiej tolerce typu 0.5-1kg maku to nawet nie ma co mielic, 30 makowek taka osobe porobi bdb
Rejestracja: 2016
  • 135 / 19 / 0


Kochani siejcie kurwa Mak lekarski i chuj w dupę w policji. I dodam fakt iż tak mnie jebło jak 2 opakowania thiocodinu. :mniam:
I zapamiętajcie se ocet zwiększa moc rozpuszczania się morfiny itp we wodzie przez zakwaszenie. I zachęcam do wbicia do wbicia w watek Gałka muszkatołowa MIKSY w której opisałem połączenie kodeiny z gałką muszkatołową i jest to alternatywa dla osób które nie sieją maku lekarskiego.
Gałka muszkatołowa zwiększa moc działania kodeiny i jej pochodnych o około 350% :* :*
Dlatego jak nie macie maku to polecam bardzo serdecznie thiocodnin za 13 zł 16 tabs z gałką muszktałową.

Zrobiłem sobie mocną makwiarę jak pokazują zdjęcia i moc porównałem do 2 opakowania thiocdoniu pakowanych po 16 tabletek. Czułem się nagrzany mniej więcej 10h a lekką sedację i małe źrenice miałem uwagą następnego dnia do wczesnego popołudnia. Efekty nagrzania 10/10 długość nagrzania 12/10 Senność 3/10 Sedacja umiarkowana 7/10
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2016
  • 135 / 19 / 0


Dodaję resztę zdjęć po jest limit zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2018
  • 334 / 37 / 0


Piękne, miało prawo porobić jak właściwy mak. Ale po co ta butelka? makiwarę się robi grzejąc pocięte makówki w wodzie, temperatura sprzyja rozpuszczalności alkaloidów, a ta butelka nie wytrzyma wyższych temperatur.
Posty: 26 Strona 2 z 3
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości