GBL – Lamotrygina a odstawienie

Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 20 Strona 1 z 2

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Kto próbował oprócz mnie i Fausta na odstawce? Jak wrażenia? Interesuje mnie wszystko, co macie na ten temat do powiedzenia, misiaki. :)
Rejestracja: 2014
  • 233 / 9 / 0


A swoje wrażenia chociaż pokrótce odpiszesz?

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Porzucony SUV w Teksasie: w środku pół tony marihuany i portfel kierowcy (foto)

Kierowca oddalił się przed przyjazdem policji, pozostawił jednak dość istotną wskazówkę na temat swojej tożsamości...

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Cóż, podczas odstawki dokuczają nam głównie trzy sprawy związane z neuroprzekaźnikami/receptorami:
- rozregulowane GABA-b (które da się zapchać baklofenem = problem solved)
- wywalona histamina (da się ją zapchać antyhistaminami = problem solved)
- wywalony glutaminian.
Tutaj było ciężko, bo w zasadzie dotychczas użytkownicy forum truli się (tak, powtarzam, truli się) karbamazepiną, która hamuje aktywność glutaminergiczną (poprzez blokowanie kanałów sodowych, jeżeli się nie mylę), przy czym jest to lek strasznie nieselektywny, powodujący MASĘ skutków ubocznych, jak zamulenie, otępienie i parę innych (u mnie na przykład wrażenie, że świat jest "drewniany", bardzo ciężko to opisać; oraz obniżenie niektórych tonów, wyjątkowo denerwujące). Summa summarum, mając szafę pełną karbamazepiny, na odstawce wolałem po prostu jej nie brać. Innym rozwiązaniem byli antagoniści NMDA, ale klasyczni antagoniści NMDA niestety podbijali na przykład histaminę (vide dekstrometorfan). Albo kurkuma - są badania, że kurkumina jest antagonistą NMDA, ale też jednocześnie antagonistą receptorów histaminowych. Jednakże zbyt niestety słabym.

Raz w łapska wpadła mi lamotrygina. Poczytałem trochę o jej mechanizmach i myślę sobie "czemu nie?". Ogólnie ogromny szok. Lek ten w 100% redukował objawy związane z nadmiarem glutaminianu, przy czym nie wykazywał ŻADNYCH skutków ubocznych, a dodatkowo uspokajał i wyciszał, co jest niesamowicie dla mnie istotne przy odstawce. Wiecie, to pobudzenie, nerwowość od glutaminianu, histaminy i innych. A tutaj nic. Jeżeli ktoś ma tylko lamotryginę i odstawia, to owszem, nie zaśnie, bo lamotrygina nie usypia, nie agonizuje GABA-b ani GABA, ani żadnego powinowactwa czy modulacji GABA w ogóle, ale daje spokój, wyciszenie, odstawka jest dużo łatwiejsza. Jeżeli ktoś dorzuci do tego baklo i antyhistaminy, to w zasadzie odstawka jest tylko pro forma. Podzieliłem się moim doświadczeniem na forum. Z tego, co wiem, to Faust jako pierwszy spróbował i zachwalał.
Dwóch znajomych częstowałem lamotryginą na odstawkach, to również byli w szoku, dlatego zbieram opinie na ten temat.
Rejestracja: 2010
  • 305 / 3 / 0


No wszystko to ładnie wygląda tylko jak z dostepnoscia, w sensie da rade coś wkrecic? Bo chyba na recke jest...

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Jest na reckę jako lek przeciwpadaczkowy lub jako stabilizator nastroju. Nie jest to lek jakoś stricte psychotropowy. Więc rodzinny po odpowiedniej gadce powinien przepisać.
Rejestracja: 2014
  • 233 / 9 / 0


A jak się czuje człowiek pod wpływem lamo? Nawet małych dawek typu 25mg. Czuć to? Otumania albo zmienia odbiór rzeczywistości? Czy po prostu redukuje negatywne aspekty odstawki? Czuć że jest się pod wpływem czegoś?

Myślisz że będzie równie pomocna w odstawieniu benzo?

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


Ogólnie wątek o lamo jest osobno.

Czy będzie równie pomocna? Dla mnie benzo, baklo i lamo to niezastąpiona trojca do odstawki. Bezboleśnie. Nawet myślę, że spokojnie lamo i baklo wystarczą w większości przypadków.
Rejestracja: 2015
  • 117 / 13 / 0


Jak na moje oko to całkiem dobry pomysł, lamotrygina to w tym momencie chyba najlepsze rozwiązanie, żeby uchronić się przed ekscytotoksycznością, ponadto antagonisci NMDA, tak jak wspomniałeś, ale ja bym spróbował agmatyny albo memantyny i takie podstawowe rzeczy jak magnez, cynk, wit D. Oprócz tego przychodzi mi jeszcze do głowy ketoza, powszechnie wiadomo, że sprawdza się w epilepsji, z tego co pamiętam aktywuje kanały potasowe co prowadzi do hiperpolaryzacji.

A co bierzecie w związku z rozpierdolem w kontekscie rec. GHB? Może obczajcie sulpiryd. Aslo upregulacja GABA B Fasoracetamem to też protip.

W ogóle agnonizm GHB sam w sobie powoduje release glutaminianu , to nie tylko kwestia odstawki. Nie myślałeś o łączeniu giebla z lamotryginą, prewencyjnie? Teoretycznie nie powinno to być niebezpieczne. W każdym razie, ciekaw jestem efektów.

Aslo, jaki właściwie mechanizm odpowiada za wypierdol histamin?

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 247 / 3


W sumie nie łączyłem nigdy giebla (gąbek) z lamotryginą jakoś specjalnie, ale to może być dobry protip na nieprzebudzanie się przykładowo po polewkach o późnych porach. Spróbuję.

Wypierdol histamin? Jeżeli masz czysty GBL/GHB, to histamina nie jest uwalniana per se. Jeżeli jesteś w ciagu i ciąg kończysz, to histamina - jako neuroprzekaźnik pobudzający - zostaje wyrzucona poprzez nadmierne hamowanie neurprzekaźników pobudzających poprzez agonizm GABA-b.

Jeżeli natomiast masz nieczyste GBL/GHB (a takie aktualnie krążą po rynku), to moją teorią jest, że zawarte w niej wszelkie zanieczyszczenia mogą być najzywczajniej w świecie alergenami, które przenikają barierę krew-mózg. Ciężko się pozbyć histaminy z OUN. Antyhistaminy dostępne w aptece kiepsko sobie z tym radzą, bo nie przenikają bariery krew-mózg, poza tym nie usuwają histaminy, tylko działają antagonistycznie na receptory histaminowe (głównie H1), a przecież są cztery typy tych receptorów. Antyhistaminy pierwszej generacji robią robotę, ale to trochę takie tymczasowe rozwiązanie z w/w przyczyn. Najlepiej jest po prostu nie dopuścić do nagromadzenia się histaminy w OUN, ale jak tego skutecznie dokonać? Tego mnie nie pytaj, może Faust coś wie.

Swoją drogą, rzucił świetny protip z nikotyną - nikotyna przenika barierę krew-mózg i znacznie hamuje histaminę (nie znam dokładnego mechanizmu). Pozwala utrzymać ją w ryzach. Palę 3-4 papierosy dziennie, z czego dwa przed snem i usypiam, jak dziecko.

Co do receptora GHB... ładowanie w siebie neuroleptyków trochę mija się z celem. A skuteczności sulpirydu/amisulprydu w tej kwestii jeszcze chyba nikt tak naprawdę na forum tutaj nie dowiódł. Ogólnie to jest bardzo mało źródeł o upregulacji/sensytyzacji receptora GHB z oczywistych powodów.

Ale trochę zbaczamy z tematu. ;)

Ogólnie na glutaminian nie znalazłem nic lepszego niż lamotrygina. Jest pod tym względem po prostu genialna.
Rejestracja: 2015
  • 117 / 13 / 0


Fenetylamina pisze:
W sumie nie łączyłem nigdy giebla (gąbek) z lamotryginą jakoś specjalnie, ale to może być dobry protip na nieprzebudzanie się przykładowo po polewkach o późnych porach. Spróbuję.
Jak spróbujesz, to napisz.
Fenetylamina pisze:

Wypierdol histamin? Jeżeli masz czysty GBL/GHB, to histamina nie jest uwalniana per se. Jeżeli jesteś w ciagu i ciąg kończysz, to histamina - jako neuroprzekaźnik pobudzający - zostaje wyrzucona poprzez nadmierne hamowanie neurprzekaźników pobudzających poprzez agonizm GABA-b.
W sensie działa to tak samo jak glutaminian w tym kontekscie? Tj. organizm dąży do homeostazy i jak odstawiasz to po prostu próbuje sobie "nadrobić"? W takim razie, jak długie i jak mocne ciągi prowadzą do takich sytuacji?
Posty: 20 Strona 1 z 2
Wróć do „GBL, GHB”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość