Który opiatowiec nie pali ?

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 197 Strona 2 z 20

Zdarza mi się opiaty konsumować i jestem osobą

49%
palącą
301
31%
niepalącą
192
20%
poproszę inny zestaw pytań :)
122

Liczba głosów: 615

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1169 / 7 / 0


J ateż nie pale i powiedz koledze że jest chujowy.

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 9 / 0


oxan pisze:
cóż ten typ tak ma po prostu ;]
nie urażając naprawdę nikogo, bo od tego chciałbym być jak najdalszy, ja nikogo nie pouczam ani nie pcham się w jego życie z moralizatorskimi buciorami. jak to napisałeś gwyn kiedyś o mnie, że jestem nieodpowiedzialnym introwertykiem z własnym światem pełnym lęków i że jestem przykładem dlaczego narkotyki powinny być zakazane.
a ja mam takie jakieś dziwne odczucie, że Ty chcesz po prostu opio spróbować. że jednak Cię to w jakiś sposób fascynuje i pociąga. świat pełen lęków, ciemna strona mocy ;]
spróbowałem już tych najmocniejszych i naprawde nie widze powodów żeby sie nad nimi tak spuszczać. Rozumiem jednak że są ludzie którym takie działanie idealnie odpowiada. Wg mnie to tylko fajne ujebanie, nic więcej. Ja też sie nie pcham w Twoje życie, przecież nie stoje Ci nad głową i nie blokuje ręki ze strzykawką, natomiast wyrażam swoje zdanie nt. I wszyscy są happy. Krytyka razi, nie mam zamiaru nikogo po dupie lizać ;]

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Nie z nami takie numery...

...mówi Służba Więzienna ;)

 

Rejestracja: 2007
  • 1766 / 8 / 0


ja palę, a już w szczególności po odpale. Palenie mi się komponuje z opio, choć łatwo czasem się 'spawić'.

 

Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


widzisz Gwyn, mnie mądra krytyka nigdy nie razi. wręcz przeciwnie, daje mi czas na przemyślenie i wyciąganie wniosków. natomiast złosliwosć i czepialstwo tak, . jeśli nie jesteś w temacie i Cię on nie interesuje, to po co zawsze musisz dodać to przysłowiowe złośliwe 5 groszy? czytam Twoje posty.wszędzie Cię pełno. skoro opio i depresanty to nie Twoja działka, to po co tu pisujesz? dla złośliwośi chyba. a że masz swoje zdanie i nie jesteś pieskiem lizydupkiem, to Ci się tylko chwali. ale odróżnij konstruktywną krytykę od złośliwości, czepialstwa i ignorancji. wtedy zaslużysz se tak w 100% na miano Responsible Drug User i koniec offtopu ;]
Ostatnio zmieniony 05 października 2009 przez oxan, łącznie zmieniany 3 razy.

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 9 / 0


Sorry za offtop to powinno sie znaleźć w innym temacie.

1) odpowiedzialność nie ma nic wspólnego z czepialstwem ;)

2)
jak to napisałeś gwyn kiedyś o mnie, że jestem nieodpowiedzialnym introwertykiem z własnym światem pełnym lęków
potem sam to potwierdziłeś, moja diagnoza była trafna :D

3) zastanawia mnie co w Twoim mniemaniu stanowi konstruktywną krytyke? To że jestem troche agresywny i złośliwy w wypowiedziach nie znaczy że sie tylko czepiam z dupy. Tępie głupote a akurat w działach z DXM i opiatami jest jej najwięcej mimo że siedzi tam naprawde dużo inteligentnych ludzi. ALe inteligencja jak widać nie zawsze blokuje głupotę. Czepiam sie głównie lekkomyślnego wpadania w ciągi mimo ostrzeżeń żeby tego nie robić. Owszem, każdy ma prawo sobie w taki wpaść i wszyscy piszą że to ich wola. Tylko że wszyscy potem albo kończą na detoksach albo miałczą że nie potrafią rzucić. Z tego wynika że wcale jednak nie chcą trwać w takim opiatowym zawieszeniu. Zresztą sam po tylu dłuugich latach doszedłeś do takiego samego wniosku. Swoją drogą skończyłeś z sukcesem detoks?

4) mam wrażenie czytając tematy o opiatach że stanowicie specyficzną grupke która sie klepie po plecach, wspólnie nakręca na ćpanie, wspiera w uzależnieniu a każdy kto wchodzi z zewnątrz i wrzuci jakies słowa krytyki od razu jest besztany i twardo proszony o zajęcie się swoimi sprawami i nie wścibianie nosa w nie swoje sprawy. Tylko ktoś chce zaburzyć wasz mały raj mimo iż miałby całkowitą słuszność zostanie od razu odsunięty i wytknięty palcami.

5) opio i depresanty to moja działka, gdyż spożywam je równie okazyjnie jak całą resztę.

 

Rejestracja: 2007
  • 913 / 11 / 0


gwynn ma chyba rację, nie ma się co po jajach lizać, a ostre słowa nie zaszkodzą. jeśli ktoś potrafi je ze spokojem odeprzeć, to bardzo dobrze, jeśli nie, to tylko może potwierdzić słuszność atakującego. zreszŧą na tym forum każdy powinien do tego przywyknąć.

 

Rejestracja: 2007
  • 1803 / 14 / 0


Ja nie pale, nigdy nie paliłem i nie mam zamiaru palić szlugów bo tego nie lubie, śmierdzi z japy, ręce śmierdzą i po spaleniu jest mi niedobrze i kręci mi się w głowie. Szlugi to najgoszy nałóg bo nawet po tym fazy nie ma ;]

 

Rejestracja: 2008
  • 2180 / 9 / 0


userd pisze:
Ja nie pale, nigdy nie paliłem i nie mam zamiaru palić szlugów bo tego nie lubie, śmierdzi z japy, ręce śmierdzą i po spaleniu jest mi niedobrze i kręci mi się w głowie. Szlugi to najgoszy nałóg bo nawet po tym fazy nie ma ;]
dokładnie myślę tak samo ;)

 

Rejestracja: 2009
  • 834 / 56 / 3


A ja palę pięc lat, jak walę też palę, po jedzeniu też %-D

 

Rejestracja: 2008
  • 585 / 5 / 0


Ja pale, ale po strzale musze odczekac jakies 15-20 minutek. Nie moglbym tak zaraz po strzale zapalic, morda mi sie za bardzo od speedballa wykreca i nic do niej nie moge wlozyc. Jak ten pierwszy rush przejdzie to pozniej mozna jarac jeden za drugim(najlepiej jak najmocniejsze)

Oxan, widze ze znow jestes. Jak tam panie sie trzymasz?
Posty: 197 Strona 2 z 20
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość