Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 420 • Strona 42 z 42
  • 640 / 39 / 0
Właśnie znalazłem badania z sierpnia tamtego roku, myślałem że robiłem pod koniec na początku tego roku no ale to USG miałem w styczniu, chyba że gdzieś zgubiłem badania bo mi się wydawało że miałem okolice końca roku przed USG - no mniejsza. Miałem tam właśnie bilirubinę i miałem 5.20 czyli w normie bo jest do <20 git. Tylko że to sierpień, a wykrakałem sobie że już 2026 będzie przejebane i tak jest. Dodam że ten ból brzucha z prawej bolał już przed sierpniem bo głównie dlatego poszedłem czyli rok gdzieś a ja pytam dzien w dzień bo myślałem że to tylko wzdęcia. Teraz biorę 1x dziennie i jest git z trzy dni temu wziąłem wieczorem druga porcję i ból był czyli wątroba sobie nie za dobrze radzi z tą drugą porcja, oczywiście bóle nie były codziennie ale od nowego roku częściej. USG było git w styczniu. Czas powtórzyć krew z próbami i schodzić bo już hajs się kończy.

@Baltimore
Cześć, pytanie absolutnego laika.

Jak wiadomo, loperamid nie przekracza bariery krew-mózg. Myślę o jego zakupie, gdyż sulfogwajakol jako substancja pomocnicza w popularnym leku OTC z kodeiną bardzo podrażnia błonę śluzową moich jelit, co przekłada się na obfite biegunki (dla niesmacznego zobrazowania – leje się ze mnie jak z kranu, a po procesie muszla klozetowa wygląda tak, jakby ktoś przed chwilą do niej w biegu zwymiotował). Czy jeśli wezmę loperamid chwilę przed wzięciem kodeiny, nie osłabi on jej na jakimś innym poziomie, nie wiem, poprzez enzymy czy wchłanialność w jelitach?
Widze ze nie tylko ja tak mam, jakie moga byc konsekwencje lekcewazenia tego, wrzody?
Znam to sranie ziomus, i dokladnie czytajac to przed moimi oczyma pojawil sie obraz mojego kibla, dlatego sobie troche papieru podkladam żeby tak nie chlapało XD
Na jakich dawkach jestes? Po prostu jestem ciekaw przy jakiej cie tak srac zaczelo. Ja juz ponad rok tak kicham i wsm nie uznawalem tego za cos zagrazajacego. Ktorys user mowil ze to przez duze dawki, i ze przy mniejszych dawkach/ zaprzestaniu po prostu ustępuję.

Prosze scalic z postem moim wyżej - sorki.

gienko
  • 606 / 81 / 0
Witam w klubie, @Swiezzy! Jak sięgam pamięcią, to zaczęło się tak dziać u mnie przy 480 mg. Obecnie na sportowo biorę 960 mg.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 85 / 11 / 0
Odkąd zacząłem pilnować błonnika w diecie to powyższe problemy przestały mnie dotykać nawet na ostrym cugu (na skręcie to wiadomo ale to i tak maks dobę). Remedium okazało się pilnowanie dostarczania codziennie błonnika i rozpuszczalnego (pektyn w postaci jabłka) i nierozpuszczalnego (płatki owsiane górskie). Kupa jak z żurnala.
  • 18 / 1 / 0
Jak jechałem na kodzie po 600 mg z tjo to 5x zesrałem się na mieście w gacie... Sama przyjemność. Sulfosyf przebija zapierające działanie kody na maksa. Od lat już nie tykam thiocodinu i czasem doraźnie zarzucę kilkaset mg kody z neoazariny. Tymiankiem z niej nie strujecie się przy sportowym braniu.
PS. Czytaliście ten post o tym, że loperamid z piperyną przekracza barierę krew - mózg? To prawda???
  • 1025 / 88 / 0
Ja jadę ze swoją dawką wieczną owej substancji o jakiegos czasu ~ 2 miechy. W tych czasach tylko T - tabletki.
Przejrzałem starsze wpisy w tym dziale i okazało się, że kwas fosforowy nie robi roboty z Thiocodinem. Jak żem się zdziwił. Całą wiedzę brałem z tego forum od iluś lat, nawet wtedy, gdy zaczynałem. Jak dobrze dedukuję to kwas cytrtnowy robi cośkolwiek na plus w układzie pokarmowym. Jest to konserwant, używa się go w wielu produktach spożywczych. Np. w soft drinkach z puszki, jak Sprite.
Jeśli ma mi to pomóc mojemu organizmowi radzić sobie z tym drugim składnikiem w Tjoko, to idę na tę współpracę:)
  • 640 / 39 / 0
15 kwietnia 2026Baltimore pisze:
Witam w klubie, @Swiezzy! Jak sięgam pamięcią, to zaczęło się tak dziać u mnie przy 480 mg. Obecnie na sportowo biorę 960 mg.
O no wlasnie, ja to zauwazylem gdzies przy dawce 735mg+ z czego do 720mg takie cos sie nie zdarzalo, a jeszcze jak bralem 2x dziennie po 800mg to taka kupe w wyobrazni pomnoz sobie x2 XDD
Ze tak zapytam, na raz wcinasz 960mg thioko?

Tam kolega nizej o blonniku napisal, ma to sens bo ja tez jak opierdolilem ileś tam owsianek, bo ja jadam fazami, mam faze na owsianki to beda glownym skladnikiem diety przez 2miesiace np. no ale jak ojebalem te owsianki czy kiedy indziej paczke platkow tak o bez mleka, jak chipsy to rano kupeczka byla jak to mowia, zdrooowa, az sie dziwnie sralo, bo otwór do klocka nieprzyzwyczajony xDD

Teraz znowu biore 1x dziennie, i ciezko mi sie wysrac od paru dni, srac mi sie chce ze wydaje mi sie ze juz czesc w gaciach jest, siade na kibel, pryk pryk dwa klopsiki i koniec.
  • 606 / 81 / 0
Tak, @Swiezzy, 960 mg na raz, a ostatnio jeszcze 240 mg na dokładkę. Cóż, tolerancja już niestety taka, że nawet i to nie zgrzało, ot, subtelnie podwyższone podekscytowanie rozmową i okazjonalne lekkie swędzenie. Zaprzestaję. Ostatniej nocy w toalecie byłem dwa razy i sprzątania było jeszcze więcej, bo wzięta na wzdęcie drotaweryna w dawce 160 mg spowodowała, że już nie tylko się lało, ale z gazami tryskało jak z fontanny.

To jest ostrzeżenie dla wszystkich – zanim sięgnięcie po kodeinę, zastanówcie się 150 razy! Najłatwiej otrzymać ją w popularnym preparacie na „T”, który zawiera dokonujący rozpierdolu w odbytnicy sulfogwajakol.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 85 / 11 / 0
"Niedoskonały plan jest lepszy niż brak planu." @Swiezzy pisałem, że będę dopingował, więc pytam: jaki plan na odstawkę kody? (terminy, dawki, potencjalna obstawa lekowa)
  • 5318 / 956 / 0
Bo thiocodin ma takie działanie. Z jednej strony hamujące a z drugiej srakogenne.
I to jest niesamowicie uciążliwe.
Ale to pikuś
kokaina powoduje tzn cocaine shits .
Przy tym to w ogóle ciężko zdążyć do kibla.
Kolejna cecha tej przereklamowanej używki. Jak poczujesz parcie to masz dosłownie kilkanaście sekund na działanie.
Może to K jak Kupa nie bez kozery w nazwie tych substancji .
Wszak bo kofeinie też często i gęsto - i rzadko należy wypuścić zwiadowce na szerokie wody. Szkoda ze przypuominają raczej Titanica z papieru .
Ju nie chciałem w to mieszać głowy Watykanu tzn Papierza ka
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 547 / 136 / 0
Te problemy to szanowne towarzystwo ma poniekad na wlasne zyczenie. Co za problem ogarnac NaOH i benzyne ekstrakcyjna.
Tudziez CWE. Podejrzewam ze graniczace z absurdem dawki, to po czesci kwestia uposledzenia wchlaniania przez sulfo, bo takich ilosci jednorazowo watroba raczej i tak nie odmetyluje.

Ewentualnie neoazarina 20 i odfitrowac tylko balast. jakie znaczenie ma "strata" na gramaturze i przy filtracji uwzgledniajac powyzsze? Hm?
ODPOWIEDZ
Posty: 420 • Strona 42 z 42
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.