Mnie 450mg robi w sam raz, próbowałem nawet 600mg ale ogromnej różnicy nie poczułem. Biorę antka od czasu do czasu, nie ma mowy o tolerce. Coś mnie tam zaswędzi po tych trzech pakach, ale bez tragedii. Ładowałem nawet 100mg morfiny z sevredolu IV bez tolerki, to ciemno w oczach mi się robiło haha ale bez jakichś dramatów, zasnąć tylko było ciężko.
Jestem w chuj odporny na opio, 300mg kody to kasa w błoto jak dla mnie.
u mnie na początku bywalo tak, ze jak bralem wiekszą dawkę to nieraz klepało nawet gorzej. jak 450mg cię robi dobrze to chyba nie ma opcji zebys 300mg wcale nie czul
miedzy 300 a 450 nie ma duzej roznicy. nie bierz za czesto bo taka dawka juz szkodzi
ja to jak bralem 300mg w ciągu nigdy nie mialem negatywnych objawów, a jak bralem 450 i wiecej to juz tak
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
