Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 1999 • Strona 200 z 200
  • 742 / 9 / 0
Z ostrym nie próbowałem ale wszelkie kombinacje z jedzeniem przed, po, x czasu przed itp testowałem i szczerze mówiąc nie ma reguły :D W ogóle po 3 latach brania dochodzę do wniosku, że nie ma żadnej reguły jeśli chodzi o pogrzanie.
  • 597 / 2 / 0
200!

Wygrałem kurwa, misiaczki. %-D
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 597 / 2 / 0
slasher1995 pisze:
Co do kosteczki rubika, to ujednolicam ją średnio w 14 sekund, a i parę razy w 9 sekund mi się udało - tak chwalę się, bo kiedyś trzeba!
No ładnie, a ja głupi myślałem, że to tylko avatar. A tu proszę, głębszy sens w tym siedzi! Tylko uważaj, ja bym się miał na baczności na Twoim miejscu bo ujawniłeś właśnie w ile sekund składasz kostkę rubika. Obawiam się, że wymiar sprawiedliwości może użyć tej informacji żeby Cię namierzyć i ruszyć Ci na ratunek :old: [ external image ]
slasher1995 pisze:
Wszystkiego ciepłego
A dziękuję, dziękuję i wzajemności. ;-)



Post Scriptum:
Wiem, że napisałem post pod postem. Zrobiłem to zupełnie celowo i zdaję sobie sprawę z perfidności tego czynu. Jest to bardzo nie ładnie z mojej strony i nie zdziwie się wcale, jeśli ten post wyląduje w koszu.
Zwracam się jednak do moderacji z uprzejmą prośbą o rozpatrzenie tej sytuacji w sposób indywidualny, zanim zastosowana zostanie kara przewidziana ustawowo. Jako specjalne warunki towarzyszące tej zbrodni zechciejcie proszę wziąć pod uwagę fakt, że kurwa wygrałem. No wygrałem i chuj, to chyba fajnie, że wygrałem no nie? Obdzieranie zwycięskiej wypowiedzi z zajebistości zaśmiecaniem jej niepotrzebnym badziewiem wydaje mi się zupełnie nie na miejscu. Drugą okolicznością na którą pragnę zwrócić uwagę, a która również odgrywa moim zdaniem kluczową rolę w zaistniałej sytuacji jest fakt, że zdarzenie miało miejsce w Knajpie, która jest z założenia miejscem przeznaczonym do luźnego pierdolenia głupot i ogólnej, nie ograniczanej zbędnymi punktami regulaminu socjalizacji między ćpunami oscylującymi wokół jednej substancji.

Pozdrawiam Serdecznie,
Ewa Wachowicz


ps. ja wiem, że macie wyjebane, ja wiem. to tylko te cholerne używki, no cóż poradzić, że jestem w stanie nietrzeźwości. wiecie jak to jest - nałóg nie sługa.. nałóg Pan ;P
Ostatnio zmieniony 06 marca 2014 przez TRD, łącznie zmieniany 4 razy.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 312 / 1 / 0
@TRD Wygrałeś szybką drogę do helupki, słońce :-)
  • 597 / 2 / 0
A tu się mylisz! (lub nie) bo dziś nie grzeje. :) Helupa mnie przeraża. Wiem, że każdy na początku mówi, że nie ruszy itp. I sam też już wiele rzeczy robiłem których "nigdy nie zrobię", pukałem itp. Wiem też, że jak już grzejesz to z czasem traktujesz to w sumie jak mocniejszą, ekonomiczniejszą kodeinę i cały mit heroiny jako bóg wie czego jakoś się ulatnia i zostaje codzienne, brązowe gotowanko. %-D To co mnie przeraża w heroinie to fakt jak często ludzie umierają, albo są o krok od śmierci ale "ziomek mnie uratował". Come on kurwa, no na prawdę ja rozumiem że ćpanie nie jest zdrowe z założenia i wszystko spoko, ale zastanawianie się czy ja lub kolega/koleżanka tym razem się nie obudzimy, bo np. towar trochę się trafi mocniejszy albo brudny to nie jest wymarzony klimat na piątkowe wieczory. %-D Wiadomo - zazwyczaj wszystko jest wporządku i ćpanie jest ekstra, ale mimo wszystko... uważam, że robię dostatecznie dużo mało rozsądnych rzeczy, żeby mi jeszcze tego brakowało.

Poza tym sam pójdziesz do piekła, pewnie w nos walisz, przyznaj się. :diabolic:
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 312 / 1 / 0
Gościu, nie produkuj się. To dla beki było.

Tak, walę w nos... Smarki do chusteczki :-)
  • 597 / 2 / 0
Toć ja wiem, że dla beki ;) Nie produkuje się zresztą - samo się produkuje, przynajmniej do czasu aż ostatecznie moc mnie opuści. ;)

Ah, no nic tym razem nie zgadłem, kiedyś na pewno się uda. %-D W sumie jest jeszcze godzina do której i zdrowi ludzie często siedzą, więc wyciągnąłem pochopne wnioski. ;)
Szkoda, że na katar nie ma ratunku tak na prawdę. Już niby przywykłem do niego ale faktem jest że obniża komfort funkcjonowania to dziadostwo.

EDIT:
Właśnie napisałem swój pierwszy post w dziale o Heroinie. Boje się, że się uzależnie. Co mam robić, żeby się nie uzależnić i nie umrzeć????? D: boje się kaloryferki, przytulcie, ratujcie. tamci to jak piece atomowe, nie to co tutaj, taka farelka skromna jedna z drugą. elektryczna, to i pracuje cichutko, nie przeszkadza nikomu.. tylko kosztuje drogo, bo prąd jest drogi. a grzejniki elektryczne działają na prąd. w przeciwieństwie do reaktorów atomowych, które napędzane są energią wyzwoloną w procesie rozszczepiania jąder atomowych. no różnicę na każdym kroku.

[ external image ]=[ external image ]
natomiast
[ external image ]=[ external image ]

Różnice widać na pierwszy rzut oka. :old:
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 451 / 4 / 0
@TRD Sztuka w tym, aby napisać dziesiątego posta na 200setnej stronie, wtedy widniejesz jako
"zakończyciel" tematu :D.
Chciałem naspamować postów pod postami, ale pewnie by ktoś scalił więc szkoda mojej mordęgi.. ustawiony budzik na co 30minut, więc miejcie się na baczności, bo ostatni post będzie mój! :-D
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 312 / 1 / 0
Wierzymy.
Zablokowany
Posty: 1999 • Strona 200 z 200
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.