Kapsaicyna

Reszta nie pasująca do powyższych

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 57 Strona 4 z 6
Rejestracja: 2009
  • 1671 / 348 / 0

Ostatnio na imprezie nowo poznana koleżanka zaproponowała nam jako gościom ostre papryczki. Nie miała za bardzo pojęcia co to jest - jakieś skorpion coś tam.
Jadłem już kiedyś Trinidad Moruge Scorpion, która swojego czasu była jedną z najostrzejszych na świecie i dalej utrzymuje się na szycie rankingów, więc moje serce zabiło mocniej z podekscytowania.
- Ja chcę. - zgłosiłem się na ochotnika. Razem ze mną kolega, który jest prawdziwym chiliheadem oraz dwie raczej mało świadome tego na co się piszą dziewuszki. O my to lubimy ostre - tabasko do każdego dania musi być...

Koleżanka namoczyła te małe skurwielki w wodzie bo były strasznie wyschnięte i trudno byłoby je przełknąć. Przyjrzałem się im i pomyślałem, że jeśli to skorpiony to nawet wiem jakie - Chocolate. Tylko jeszcze nie byłem w stanie uwierzyć w moje przeczucie - bo jak niby znalazłyby się one w rękach nieświadomej osoby?

Niemniej moja intuicja się okazała prawdziwa o czym się przekonałem boleśnie po zjedzeniu. Tym bardziej boleśnie, że przegryzłem je naprawdę dokładnie delektując się nimi. Kiedy pieczenie było już nie do zniesienia przełknąłem. Ból ciągle narastał i się rozkręcał. Jebana mają opóźniony zapłon.

Usiadłem i poczułem jak moje ciało drętwieje. Przechodziły mi dreszcze. Czułem pulsowanie w głowie. Rozjebało mnie niczym wjazd b-k przy jebnięciu w nos. Trudno to opisać do końca ale stan mojej świadomości diametralnie się zmienił.

Potem się prawie porzygałem i zajebiście rozbolał mnie brzuch przez co 30 minut siedziałem smutny wciskając się w kanapę. Kolega był zachwycony ale dziewczyny do tabasco od razu się dorwały do mleka żeby zneutralizować działanie kapsaicyny. Ludzie nie umieją się cieszyć masochistycznymi doznaniami. :wall:
Rejestracja: 2016
  • 1 / / 0

Ciekawy thread i opowieści, nie przepadam za ostrymi potrawami, ale chętnie zgłębię temat. Gdzie można zopatrzyć się w papryczki? Kupujecie lokalnie? Na necie?

Ayahuaska w leczeniu uzależnień

Dr Jacques Mabit jest założycielem i kierownikiem Takiwasi, centrum rehabilitacji uzależnionych od narkotyków i badań nad tradycyjną medycyną, znajdującego się w Tarapoto w prowincji San Martin w Peru. Jest także profesorem nadzwyczajnym, odpowiedzialnym za studia nad medycyną tradycyjną na Universidad Cientifica del Sur w Limie, Peru oraz został wyróżniony tytułem honorowego członka Peruwiańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego. W 1996 roku wybrano go członkiem Ashoka Foundation. W niniejszym artykule opisuje terapeutyczny potencjał ayahuaski w zwalczaniu uzależnień.

Trzeźwość informacją o stanie zdrowia? Kierowca pod wpływem to zagrożenie i koszty dla pracodawcy

Alkohol oraz inne narkotyki i używki, pod wpływem których jest pracownik w godzinach pracy, to coraz większy problem pracodawców, którzy ponoszą koszty nieodpowiedzialności pracowników i dziurawych przepisów. Nie chcą bezradnie czekać na zmianę prawa czy jego interpretacji. Coraz więcej firm decyduje się na kontrolę pracowników – i to wszystkich, a nie na wyrywki.
Rejestracja: 2012
  • 577 / 35 / 0

Podobno czym wyzszy poziom testosteronu tym wiekszy pociag do ostrych rzeczy :P
Rejestracja: 2013
  • 899 / 42 / 0

Mielone chili za zlocisz z groszami tez daje rade. Małe ilości dają coś w stylu afterglow po orgazmie. I skurwysynsko palą. Nie wyobrażam sobie jak wy te papryczki przegryzacie...
Rejestracja: 2016
  • 145 / 2 / 0

Warto zalać olejem lnianym?
Rejestracja: 2011
  • 414 / 42 / 0

Jedzcie i płońcie w odmętach piekieł :diabolic: :heart:
http://www.ostrakuchnia.pl/pl/c/Chili-s ... zyprawy/76
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 657 / 89 / 0

ja akurat od kilkunastu lat uprawiam ostre papryki, w szczytowym momencie miałem ze 20 odmian, teraz tylko 9 :), 60 roślin na działce, ze 30 na balkonie, habanero też mam, czerwone carraibean red i brązowe, bhut jolokia white, fatali (moja ulubiona), jalapeno, jakieś czeskie i węgierskie odmiany
Rejestracja: 2011
  • 414 / 42 / 0

Co byś polecił, łatwego w uprawie do ogródka, względnie do donicy? I skąd to wytrzasnąć ;)
(Poza tymi które są na stronce, którą podałem)
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 657 / 89 / 0

w tym roku trochę późno na wysiew, te bardziej egzotyczne, ciepłolubne odmiany typu habanero to raczej donica lub szklarnia, bo w plenerze raczej nie dojrzeją, a donice w chłodną jesień można skitrać w domu, dodatkowo plusem jest to, że roślinę w donicy można przezimować, a samą roślinke mieć nawet kilka lat, bo papryka tylko w naszym kimacie jest jednoroczna. sama papryka nie jest specjalnie trudna w uprawie, choć te ultraostre odmiany mają kaprysy, ale trzeba dodać , że w donicy plon jest mniejszy, i donica raczej wieksza powinna być. Smakowo to polecam fatali ( https://en.wikipedia.org/wiki/Fatalii ), i wszystkie habaneropodobne, mają taki owocowy bardziej smak, niż taka powiedzmy pospolita papryka, na marynaty jalapeno, hungarian hot wax, przypomnij się jesienią to nasionka będę mógł sprezentować, a być może coś do degustacji :) link do mojej galerii na forum o ostrych paprykach, ale stare foty, nie udzielam się tam juz http://www.chilihead.pl/gallery/album.php?album_id=365, są tam fatali
Ostatnio zmieniony 06 czerwca 2017 przez KickInTheEye, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2011
  • 414 / 42 / 0

Wielkie Dzięki! Będę miał na względzie ;)

Edit: Ładne te papryczki, aż mi smaka narobiłeś :)
Posty: 57 Strona 4 z 6
Wróć do „Pozostałe”
Na czacie siedzi 1344 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości