Jenkem - wątek ogólny.

Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 57 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2010
  • 3735 / 390 / 9


Jak w temacie. Może kiedyś powstanie knajpa - "pod śmierdzącym balonikiem" >?
Rejestracja: 2015
  • 2288 / 193 / 9


Musisz najpierw zrobić tutorial "jak zrobić Jenkem" i parę trip raportów.

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Interweniowali w sprawie głośnej muzyki. Gdy otworzyli drzwi poczuli marihuanę

Mundurowi weszli do jednego z mieszkań w Białej Podlaskiej. Rutynowa interwencja dotycząca głośnej imprezy zakończyła się zatrzymaniem 35-latka.
Rejestracja: 2010
  • 3735 / 390 / 9


Po to jest temat. Niech ktoś napisze przepis.
Może z psiego gówna wyjdzie mocniejszy ?
Może wcześniej zjeść cebulę.

Przepis na jenkem!

- do butelki trzeba zrobić siku i kaku
- nałożyć na szyjkę balonik
- wystawić na słońce
do balonika wydzielą się gazy, które po wdychaniu wywołują euforię i halucynacje, podobno silnie uzależnia.
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
"Naturalna wibracja - nie zabija, naturalna wibracja - jak sensimilla..."
Ktoś testował ? No, przyznać się. Będę pierwszy w Polsce.
A czy Ty masz już swój balonik ?
Rejestracja: 2015
  • 2288 / 193 / 9


london5 protoplasta Jenkemu w Polsce. Człowiek który zrobił z gówna coś. Już widzę tą falę uzależnień. Te baloniki na trawnikach.
Rejestracja: 2010
  • 3735 / 390 / 9


Haha, plan objęcia władzy nad światem.
Od tego dnia, powiedzenie : "dobre gówno" - nabiera nowego znaczenia.
Mam czas, będą testy, będą próby.
Może potem, ten gaz zapodać p.r. ?
Proszę ministerstwo zdrowia o fundusze do badań.
Rejestracja: 2015
  • 568 / 11 / 0


Juz widzę te narkotesty na bycie pod wpływem jenkemu, dilerów w bramach, ludzi wpierdalający cebulę, kapustę żeby wyprodukować towar najlepszej jakości, a na końcu bezradny rząd żeby przeciwdziałać narkomani wprowadzi delegalizacje. I wtedy trzeba będzie się zdać na łaskę karteli przemycających Jenkem z Kolumbii, Róbcie kupę kiedy macie czas, bo może być za późno.
Rejestracja: 2010
  • 485 / 61 / 0


Pozwolę sobie skopiować z anegdot. To był mój pierwszy.

"Zrobiłem sobie Świętej Maczany. Maczana była zbyt słaba na palenie z lufki, proceder pochłaniał zbyt dużo czasu, nie chciałem ryzykować jarania na balkonie. Poszedłem do piwnicy, tam było wiadro <3
Zamykam cichutko wszystkie drzwi, rozkładam się na podłodze, po turecku, uchylam okienko, partyzantka. Przewidziałem to posiedzenie na jakieś 8 wiader, należało je przyjąć migusiem, żeby choć z 10minut kapy uzyskać.
W połowie jarungu, przypomniało mi się, że z emocji nie zdążyłem się wysrać. Maczana była na wykończeniu, nie było na więcej wiader, a gdybym poszedł się wypróżnić, to cała kapa zdążyłaby zejść, zapanowałby smutek. Poza tym – ukrywałem się przed matką, no nie wyjdę, bo mnie opierdoli, odnajdzie wiaderko, a po co się denerwować?
Rozejrzałem się, orientacyjnie, gdzie mógłbym się zesrać. Do dziury w podłodze – takiej studzienki, woda tam była – nie. Tak robili krzyżacy i umarli. Do starej szmaty? No też nie, obetrze nią dupę.
Po kolejnym wiadrze doznałem oświecenia. Przecież jestem w pokoju z konfiturami! TAK! DAWAĆ SŁOIK!
Jego pojemność wynosiła 600ml. Zapełniłem go w połowie. Tak powstał mój pierwszy Jenkem. Zjarałem się do reszty, i jak to po am2201, włączyła się lekka paranoja. Co, jeśli mnie nakryje matka? Czy coś mi zrobi? Czy słyszała o tajemnicy Jenkema, czy uzna mnie za narkomana?
Zacząłem się bać. Schowałem słoik w rupiecie, za maślakami.
Zapomniałem o tym gównie na prawie rok. Wiem, że go miałem. Solidny, sfermentowany, mocny Jenkem. Wiedziałem, że posiadam coś wyjątkowego, toteż zostawiłem go na dalsze miesiące, dla eksperymentu.
Ale Jenkema już nie ma. Ktoś go wziął. Chyba babka. Czasem sobie wyobrażam, że tak stary Jenkem mógł ją zabić. Chyba miała założone okulary, wiedziała, że to nie są grzyby w occie i nie przyniosła tego na obiad.
Dlatego żyje, staruszka."
Rejestracja: 2010
  • 3735 / 390 / 9


Nie czaje. Kto to zabrał, i kto umarł ?
I to nie był jenkem. Bez balonika na górze. Co najwyżej zwykły shit.
W słoiku.
Trzeba do butelki. +Zalać moczem.
Rejestracja: 2010
  • 485 / 61 / 0


Sraka była wilgotna. Dobrze zakręciłem. Stało z rok.
Centymetr sześcienny tego gazu, mógł poskładać nieźle. (nie, nie doszło do użycia na materiale biologicznym... niestety %-D )
Ktoś mi to zajebał, pewnie babcia, gdy sprzątała.

A co do balonika: wcale go nie potrzeba. Jeśi użyjecie butelki PET, to moża ją szybko spuczyć (zgnieść), uwalniając narkotyczne pokłady radości :gun:

Czekamy na relację, czy ktoś to wciągał, z tego forum. Na Youtube jest wiele realnych filmików i padaczki – tuż po użyciu.
nie wstydźcie się własnych wyborów
TO JEST ZA DARMO
Rejestracja: 2015
  • 973 / 129 / 6


Gdzieś na [h] był trip raport jak ktoś testował i mu się na spodnie wylało. Ale nie mogę teraz znaleźć, może post został usunięty.
Posty: 57 Strona 1 z 6
Wróć do „Środki wziewne”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość