Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 335 • Strona 33 z 34
  • 1 / 1 / 0
Mam dziwne wrażenie że po amfie lubisz też odpisywać ludziom na forach co możba robić po amfie 🤔
Kocham tą odpowiedz generalnie 😆
  • 33 / 4 / 0
Dla mnie tylko i wyłącznie polak tylko w dwóch opcjach się sprawdza najlepiej. Pierwsza, to przy znajomych przy alkoholu do otwarcia piekarni :D Druga, czysta zadaniówka, szybciej mija czas w pracy i bardziej efektywnie.
  • 10 / 1 / 0
Ja od godz 10 siedzę i czytam. Wrociłam do amf po 5 latach przerwy.Czy to normalne
Ostatnio zmieniony 11 marca 2024 przez Anastasia, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2884 / 624 / 0
@mmigotka Mogłabyś opisać swoją przeciętną sesję nauki przy pomocy amfetaminy? Jaka dawka, w jaki sposób Twoja nauka na władzie różni się od tej na trzeźwo, czy robisz przerwy itd. Będę wdzięczny, bo mi coś nigdy to nie idzie pomimo niskiego dawkowania.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 1011 / 311 / 5
@Vetulani44 to się trzeba wprawić, nawyk wyrobić. No i tylko oral, tylko rano (ew przed południem) oraz food&sleep.
Ale trzeba umieć się zebrać do roboty, jak już zaczniesz robotać to będzie dobrze.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 2884 / 624 / 0
@Detronizator2 Ja oczywiście zawsze w tych celach również brałem P.O. Głównie do nauki i na lekkie wspomożenie np. kiedy cały tydzień był maksymalnie obłożony, a trzeba było zrywać się na nogi o 4. Testowałem 5-20mg fosforanu oraz siarczanu.

mmigotka pisze z kolei, że do nauki wali w nos i jest dobrze. Jak dla mnie w nos to o wiele bardziej rekreacyjnie, jest rush, efekty szybciej wchodzą, wiadomo.

Być może faktycznie trzeba zapodać z samego rana, ja do nauki zazwyczaj po południu zarzucałem, a w tym drugim przypadku z samego rana jeszcze przed śniadaniem. I jak tak o tym myślę to faktycznie, w drugim przypadku o wiele lepiej wchodziło. Zrobię kolejne podejście gdy będę miał czas, tym razem z samego rana.

Swoją drogą, jak poczytać zagraniczne fora pokroju niebieskieświatło, to tam niemal wszyscy biorą doustnie. Tak jak u nas znacznie przeważa podanie donosowe nad oralnym, tak tam statystyka jest odwrócona.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 1432 / 371 / 13
@Vetulani44 na zachodzie biorą oral bo tam ichniejsza feta jest zazwyczaj w postaci pasty a nie prochu, sporo Angoli co poznałem to aż zdziwieni byli jak my to możemy walić po kichawie nawet wysuszone, natomiast z meth no to już coś innego.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1011 / 311 / 5
Branie per os pozwala wykorzystać każdy miligram amh np. przy pracy. Łatwiej jest wtedy kontrolować własne czyny oraz sposób ich wykonywania. Bo walenie w nos jest zbyt uzależniające, rekreacyjne i w ogóle kojarzy mi się tylko i wyłącznie rekreacyjnie. Tak samo jak smak piwa nie pasuje do syropu tak sniff nie pasuje do pracy. Chcemy wykorzystywać amfetaminę a nie ćpać to normalne, ładne i wywołujące dobre skojarzenie tabletki a nie jakieś ćpuńskie walenie w nos.
Z własnego doświadczenia wiem (jak było już za późno na p.o. to czasami popełniałem błąd i robiłem sniffem) że taka jedna kreska często jest początkiem kolejnych. A i pracy ani niczego produktywnego po sniffie nie da się robić.

Poza tym, jestem na 95% pewien że amfetamina (na pewno dextro) ma większą biodostępność p.o. a i nieprawdą jest to co znaleźć można chociażby ma psychonautwiki, że zaczyna jakkolwiek działać po 30min od połknięcia kapsułki. 10-15 i już działa, o ile nie mamy jakoś bardzo pełnego żołądka.

@Czoug nie wiem, może to kwestia siarczanu ale feta która byłaby "delikatna dla nos" czy w ogóle dającą się ładnie w kreski kartą usypywać zazwyczaj ma nie więcej niż 20% i jakieś tynki lub kofeinę w sobie. Dobra amh przypomina konsystencją fete właśnie i lepi się do krat, nie jest sypka a już na pewno nie różowa, tylko biała jak jasna cholera, bielsza od śniegu.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 1432 / 371 / 13
Też tak uważam, chociaż fanem bombek nigdy nie byłem. Do żmudnej i monotonnej pracy fizycznej jeszcze jako tako sie nada ale nie o to przecież w pracy chodzi żeby sie zacharować jak koń na Gubałówce. Do nauki też średnio mi to pasowało a schemat zazwyczaj był taki sam - kreska, 20 minut nos w książce, perfekcyjnie odjebane notatki, sprzątnie, wiadro, kolejna kreska, 5 minut w książce, dobra jebać to…

Zawsze lubiłem walić do jakiś precyzyjnych zajęć, gotując zamieniałem sie wtedy w mistrza kuchni albo robiąc remont no nikt nie nie odjebałby lepszych listew albo zmontował prowizorycznych półek z rozjebanych mebli. Ale wystarczyła o jedna kreska za dużo i sprzątanie zamieniało sie w wywracanie szuflad do góry nogami a jak sie wkręciłem w jakies głupie gierki na konsoli to od razu musiałem odblokowywać jakieś bezsensowne osiągnięcia. O wyjściu do ludzi nawet nie było mowy, wolałem prowadzić sam ze sobą maniakalny dialog rozkręcając elektroniczne rupiecie w akompaniamencie alko i techniawy na full. To sie chyba nawet ładnie naukowo nazywa stereotypia, czyli bezsensowne powtarzanie jakiejś czynności.

Najlepiej w takim stanie to mi wychodziło jedynie chlanie vudy do odcinki, grzebanie po skipach i przebieranie trimu z odpadów po zielsku w poszukiwaniu topków.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1011 / 311 / 5
Tak właśnie, o 10mg za dużo i nagle posprzątanie w jednej zamiast 30min zajmuje 4h. Lub zamiast raz zagrać w szachy śledzenie konkretnych otwarć do 3 am.

Generalnie umiar, ale do małych trzeba dorosnąć i się ich nauczyć, kiedy i ile jest już a kiedy można jeszcze dołożyć.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
ODPOWIEDZ
Posty: 335 • Strona 33 z 34
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.