Jaką benzodiazepinę najłatwiej dostać ?

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Leki, GABA

Posty: 705 Strona 68 z 71

Jakie benzo najłatwiej zdobyć ?

20%
Clonazepam(clonazepam)
163
3%
Temazepam (singnopam)
21
23%
Diazepam (relanium, valium)
186
26%
Alprazolam (afobam,xanax,alprox)
217
5%
Lorazepam (lorafen)
42
1%
Midazolam (dormicium)
11
1%
Nitrazepam (nitrazepam)
11
4%
Oxazepam (oxazepam)
35
7%
bromazepam (sedam,lexotam)
54
10%
clorazepat(cloranxen,tranxene)
85

Liczba głosów: 825

Rejestracja: 2009
  • 336 / 16 / 0


31 grudnia 2018butyrfent pisze:
albo nie umiec rozmawiac z lekarzami.

Może to to :) Mam wrażenie że jak zapytam o relanium albo jakieś inne benzo czy coś tego typu to odprawi mnie z kwitkiem i obrzuci chamskim spojrzeniem i pogna. Mam F19 w zaburzeniach oni mają to w komputerze chyba ze aktu wypisu z psychiatryka i wydaje mi się że nie będą skorzy mi dawać więc staram się nie psuć narazie dobrej relacji z jednym pytaniem o benzo które może okazac się wtopą i nic już nie da nawet senzopu. w dodatku tam gdzie chodze glownie po recki to tam gdzie chodziłem na terapie od alko i dzieki temu moge tam czasem iść bez wizyty i czekania i bezpłatnie oczywiście. a jak pojde do prywatnego konowała za 150 zł to mi przepisze i będę straty niż na lewo 80 za paczke a dodatkowo nie wiadomo czy prywatny konował ci da co chcesz konkretnie

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn
Rejestracja: 2011
  • 5494 / 406 / 0


[mention]rooney[/mention]
Lepiej wydać te 150 zloty niż szukać czegoś na czarnym rynku - co wiążę się z wyjebka.
A tak to dostaniesz co będziesz chciał i może będziesz miał na 100 % zniżki.

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Kierowała po speedzie, przy sobie miała 100g, w domu jeszcze kilogram...

Wywiadowcy z oddziału prewencji interweniowali na katowickim osiedlu w związku z wtargnięciem do jednego z mieszkań. Kiedy policjanci dotarli pod wskazany adres, sprawczyni zdążyła się już oddalić...
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


Ja też płaciłem za wizytę (100 zł), ale wychodziłem z receptami na leki o czarnorynkowej wartości ok 1 k (12 opakowań Bunondoli 0.4, 2 paczki klona + czasem paczka Xanax'u / zolpidem dla urozmaicenia). Też jestem zatem zdania, że zaopatrywanie się w leki (szczególnie benzo) na czarnym rynku jest nieopłacalne na dłuższą metę.

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn
Rejestracja: 2016
  • 2137 / 267 / 3


No jak się jest uzależnionym, to branie na lewo jedzie po portfelu, szczególnie jak się bierze opio. Benzo to jeszcze nie taj źle. Paka klonów to pięć dych, tak średnio (a kiedyś było o wiele taniej). Inne benzo stoją podobnie.

Ktoś tam wyżej napisał o tym, że trzeba mieć osiemnaście lat, żeby nie umieć wysępić recki – to nieprawda. Nawet jako dzieciak można dostać recki na benzo i opio.

No ale to nie wątek o tym, trzymajmy się wszyscy lorazepamu ;-)

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


Oczywiście, że dzieciak może dostać receptę na benzo - jednak jeśli przyjdzie 15-to latek (bez rodziców) i chce klona, bo nie może się skupić na religii...

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 1360 / 183 / 154


[mention]jezus_chytrus[/mention] Mi się zdarzało w wieku ok. 16 lat iść do lekarza (bez rodziców) i dostawać receptę na benzo. Wiedzieli, że mam silną nerwice lękową i jak była sytuacja kryzysowa, to dawali receptę. Nie robili mi problemów. Do psychiatry i tak chodziłam wtedy zwykle z mamą, a jak leków zabrakło i przychodziłam sama do rodzinnego, to akurat receptę dostawałam.

Dobra, offtop się robi, zaraz przeniosę te wszystkie posty do ,,Jaką benzodiazepinę najłatwiej zdobyć'', bo chyba najbardziej pasuje.

Przeniesiono z ,,lorazepam - wątek ogólny''. taurinnn
Rejestracja: 2014
  • 1455 / 268 / 0


Dziś ostatecznie utwierdziłam się w przekonaniu, że na średnią skalę klonazepam. Pies kolegi kuzyna sąsiada nie miał problemu ze zorganizowaniem w ciągu dwóch-trzech dni ~35 opakowań. OFC nie jedna osoba i nie w trakcie jednej wizyty, ale tak ogólnie...

Drugie miejsce - alpra, też fajna, bo też zyskogenna. ;) I ma miłe działanie, niestety tolera leci niesamowicie, ale utrzymują się tzw. "ciepłe ręce", o których pisałam w wątku alprowym; taki spokój, o ile przy klonie on płynie przez żyły, to przy alprze jest skupiony gdzieś w ciele ciepłą kulką i rozlewa się do dłoni.
Rejestracja: 2014
  • 5163 / 488 / 0


02 stycznia 2019taurinnn pisze:
Mi się zdarzało w wieku ok. 16 lat iść do lekarza (bez rodziców) i dostawać receptę na benzo. Wiedzieli, że mam silną nerwice lękową i jak była sytuacja kryzysowa, to dawali receptę. Nie robili mi problemów.
Jeśli lekarze znają pacjenta i wiedzą czym jest "leczony", to oczywiście sytuacja jest prosta. Co innego gdybyś przyszła w wieku 16 lat do zupełnie nieznanego lekarza, bez żadnych "papierów" i zażądała wydania recepty na klonazepam. Przypuszczam, że "ma prawo nie wypalić".
W sumie to tylko teoretyzuję, bo nie znam się na etyce lekarskiej.
Rejestracja: 2018
  • 1360 / 183 / 154


[mention]jezus_chytrus[/mention] Raz właśnie poszłam wtedy, zanim psychiatra wystawił mi papiery dla rodzinnego.
Rejestracja: 2009
  • 336 / 16 / 0


Jak sie idzie do nowego konowała (prywatnie) to mówić mu o psychiatryku i F19 ?? I o wcześniejszym uzależnieniu od stymulantów i alkoholu ? Zeby uzyskac jakieś benzo. Tym razem myślę by to jednak pominąć , ostatnio byłem szczery, zapłaciłem w chuj za wizyte, wszystko powiedziałem licząc że dobierze mi dobry lek i rzeczywiście pomoże to mi kurwa dała olanzapine i chlorprotixen szmata, ciekawe czy sama by to żarła. (wtedy nie wiedzialem ze te leki to taka chujnia, bo nie znalem olanzy). Teraz z góry powiem żadnych neuroleptyków, żadnych antydepresantów ani tymbardziej SSRI, interesuje mnie tylko benzo bo od tej bezsenności dostaje korby i codziennie myślę o sznurze
Posty: 705 Strona 68 z 71
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość