Kolega napisał „hydromorfon hexal”, czyli np. ten:
https://www.gelbe-liste.de/produkte/Hyd ... ert_533343
Tylko hydromorfon jest w dojczlandach na receptę, więc najpierw ją będziesz musiał sobie „powinąć” ;)
W skrócie nie biorę tego rodzaju substancji ale euforia od raz i błogostan bez dużej senności.
To ma spory potencjał uzależniający.
Wgniatala mnie euforia w fotel.
No i jakiż to mix?
Minęło jakieś pół roku od tego postu, tak że już chuj z propozycją podania dla ciebie, ale jak ktoś już walił wcześniej w kanał to moim zdaniem nie ma sensu tego inaczej marnować. Oczywiście biorąc hydromorfon pierwszy raz zaczynacie od małej dawki, nigdy nie wiadomo z jaką mocą i jak nowy opioid w naszym CV na nas zadziała i jaka dawka będzie skuteczna.
Tyczy to się każdej substancji, ale chyba nie muszę o tym wspominać.
przeniesiono - nv13
przeniesiono - nv13
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
