Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
05 marca 2024Mefistofeles1945 pisze: Hmm też się zastanawiam nad tym przelicznikiem. Nie jest to chyba tak, że 150mg helu odpowiada 150mg morfiny.
Ja bym obstawiał z racji tego, że hel jest mocniejszy mniejsze proporcje.
Totalnie wypadłam z obiegu w Wawie, już ładnych parę lat jak nic nie waliłam (program substytucyjny). Ale coś mnie chętka na przygrzanie przychodni ostatnio...
Byl fent przez chwilę, ale zależy mi jednak na strzykawce i wejściu stety/niestety.
Moje PW zawsze otwarte dla wszystkich :)
Oczywiście, że ma - jednakże w moim odczuciu, znacznie przyjemniejszy i mniej „brutalny” niż morfina.
Przy morfinie masz te „pin n needles”, a przy heroinie nie.
Najgorsze co waliłem to było chyba opium - wjazd był właściwie nieprzyjemny, a po chwili musiałem oddać zawartość żołądka. Na szczęście kilka sekund później, zabrał mnie ten stary, znajomy „przypływ”.
Jestem na tej cholernej buprze już chyba grubo ponad rok, sam nie wiem, bo nie liczę kartek w kalendarzu. Marzę chociaż o jednym strzale, żeby chociaż przez chwilę móc poczuć „to coś”, ale ja jestem na 8 mg już od tak długiego czasu, musiałbym chyba z tydzień czekać, żeby poczuć cokolwiek tej zwykłej, ulicznej H.
No, a z drugiej strony, wiadomo - znaczy ja wiem, że nie skończy się na tym „to tylko jeden, jedyny raz” więc zaciskam dupę i cisnę dalej.
Kiedyś ktoś wspominał, że rzucenie tego gówna to jedno, ale jak nie masz pomysłu na siebie, wrócisz.
A ja zamieniłem jedne na drugie, tak na prawdę i może rzeczywiście - jakoś życia zmieniła się o 180 stopni, tak poczucie pustki, towarzyszy mi cały czas.
@Opia
Cześć, Opia. Pamiętam Ciebie, Ty mnie możesz nie kojarzyć, bo ja bardzo mało się tutaj udzielam, więcej to czytałem też postów innych ludzi (w tym Twoich)
Nie wiem, ile Ciebie nie było, ale że starszyzny zostały pojedyncze jednostki, udzielające się sporadycznie (przynajmniej to moja obserwacja)
Co do reszty posta, nie mogę się odnieść. Mieszkam w Anglii, tutaj jest trochę inaczej z kołowaniem czegokolwiek.
O wiele łatwiej jest o H czy meth, a o wiele trudnie o leki farmaceutyczne.
Tutaj, kupując „farmaceutyki” z ulicy, nigdy nie wiesz, co w nich jest, a podobno fent pomieszany z tranq, dotarł do Nas zza Oceanu, bo zaczynają o tym sporo mówić i pisać w mediach.
Pozdrawiam wszystkich!
Ja też byłam na buprze 8mg chwilowo (bo był fent wcześniej, więc wchodziłam powoli 2mg, 4mg itd) i tego samego dnia walnęłam jedna cwiarę tylko. Ścięło mnie z nóg totalnie na parę godzin (ogólnie na buprze pół roku niecałe 10mg standardowo). Było spoko wejście, a potem zgon. Niemniej nie jest to to co pamiętam jak działało kiedyś. No chyba że to kwestia pamięci i idealizowania jak to było. Ale myślę, że bupra maczała w tym palce. Niemniej nie było skręta ani trochę. I wejście na bupre zaraz następnego dnia bez większych problemów (no nie od razu na 8, ale tak od 4 zaczynając). Bo po fencie bardzo ciężko mi było wejść na bupre, cały czas czułam coś ala skręt nawet po 2mg. Dopiero piątego dnia było już ok.
06 marca 2024freezin9moon pisze: hydroksyzyna metabolizuje sie in vivo do ceteryzyny, a ta szybko przestaje byc skuteczna, zwlaszcza ze przy trybie zycia opiatowca nietrudno o rozwiniecie sie nietolerancji histaminy. Jak juz to skuteczniej powinnien dzialac difergan (prometazyna).
Dla mnie te obie opcje są najlepsze
Z tego też co zauważyłem to po hydro jestem/mogę być na drugi dzień otępiały a po ceteryzynie już zapomniałem jak ten produkt się nazywał w ogóle nie mam żadnych skutków ubocznych tylko same działanie antyhistaminowe.
-Jak nie próbowałaś/eś heroiny to kurwa nie próbuj bo to nie jest zabawka dla przedszkolaków tylko śmierć z opóźnionym zapłonem
-jak próbowałeś, a nikomu nie zaproponowałeś to tak trzymaj. Dawanie hery komuś kto jej nigdy nie próbował to potencjalne zabójstwo godne kary w postaci śmierci przez tortury
To na tyle ostrzeżeń. Siema, siema. Postanowiłem dalej kusić los i niedawno znów (ostatni raz w listopadzie) kupiłem sztuke browna w dark necie. Tym razem najmocniejszy sort z jakim miałem do czynienia. Poprzednio miałem taki, że jak paliłem to ciągle miałem niedosyt. Teraz jak spaliłem jakieś 50mg to miałem iść na kebaba a padłem i zasnąłem koło 22 aż o 4:00 się obudziłem z bólem głowy i musiałem się wyrzygać
Powiem wam, że nie mam pojęcia co mnie ciągnie do tego gówna. Nie powiem, fajnie się człowiek czuje, fajnie się zasypia, ale ryzyko jest tak wielkie, że zapewne nie warto.
Z obserwacji moich (oprócz tego o zwolnionym trawieniu): po helu zdecydowanie spada mi potliwość (ktoś to też tu opisał kiedyś), drugiego albo trzeciego poranka jak się obudziłem to zupełnie straciłem smak nie mając kataru. Potem wrócił dość szybko. Nie odczuwałem żadnej euforii. Jedynie ta opiatowa obojętność i wyjebanie na wszystko. Wysiłek fizyczny na heroinie dla mnie był ok. Nie czułem różnicy w porównaniu do stanu na czysto. Tu fotka mojego sorciku. Jasno brązowy z ciemnymi plamkami, kruchy (dało się kruszyć w palcach). Pozdrawiam!
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/psyloszwajcaria.jpg)
Szwajcaria – jedyne miejsce w Europie z legalną terapią psychodeliczną
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/otwarcie-punktow-sprzedazy-marihuany-1038x1038.png)
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/uecocaine.jpg)
UE alarmuje: coraz więcej Europejczyków zażywa kokainę i inne ciężkie narkotyki
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/dhh.jpg)
Bransoletka, która chroni przed „pigułką gwałtu”. Wynik w kilka sekund
Naukowcy z Portugalii i Hiszpanii opracowali papierową bransoletkę wyposażoną w miniaturowy czujnik, który w ciągu kilku sekund potrafi wykryć w napoju najczęściej stosowane substancje odurzające, m.in. GHB, skopolaminę, ketaminę czy metamfetaminę.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/drozdze.jpg)
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję
Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/zrzut_ekranu_z_2025-08-27_18-13-07.png)
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek
Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.