Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
  • 4807 / 272 / 0
TomVengeance pisze:
Moj kolega z którym wtedy to jadłem odemienił swoje życie. Znalazł dobrą pracę, zamieszkał ze swoją dziewczyna, studiuje i poprostu - życie mu się ulozylo i sam przyznaje, że to przez wtedy :) A żadnej terapii nie stosowaliśmy. Poprostu kop który dało nam MDMA napędzał nas na codzień.
Każdy z nas może odmienić swoje życie. Myślę, że Twój kolega odwalił kawał dobrej roboty czyniąc to wszystko, byłbym jednak ostrożny w gloryfikowaniu MDMA. Lepiej mieć przekonanie że sukcesy zawdzięcza się SOBIE a nie jebanej chemii.
Chemię to sobie można od czasu do czasu co najwyżej jebnąć :*)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1196 / 10 / 0
A w głowie to, co jak nie chemia?

MDMA jest tu tylko katalizatorem, wywołuje coś, co może wyniknąć samo z siebie. Albo i nie.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4807 / 272 / 0
Idąc tym torem, jak raz nie pomogło to ćpaj dalej, może za mało się wzięło? Po prostu uważam, że przeświadczenie o cudownej mocy narkotyków jest szkodliwe. Gdy w przyszłości dojdzie do problemów osobistych znów pomogą dragi? Trzeba wierzyć w siebie i w swoją moc.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 15 / / 0
MDMA :nuts: nie ma zadnego startu do Świętych Psylo. Naturalne zawsze lepsze :old: Jestem pewien, ze znajdziesz w nich ponad wiecej niz oczekujesz i masz w najdalszych marzeniach %-D
  • 469 / 9 / 0
Zjedz naturalnego sromotnika i wtedy napisz czy naturka jest zawsze taka fajna.
  • 1951 / 15 / 0
Święte Psylo! Człowieku, ogarnij się. Czczenie narkotyków nie jest czymś dobrym.
  • 4024 / 375 / 953
Hmmm... pomijając, że fakty (znane choćby z etnografii/antropologii) często świadczą o przeciwnej tezie, patrząc pod kątem czysto praktycznym, w kontekście, o którym mowa w tym wątku: pozytywne ustosunkowanie się do środka, choćby i przez uświęcenie go, w terapii może raczej pomóc niż zaszkodzić, takie mam wrażenie.
  • 438 / 3 / 0
No pewnie, gadanie do samarki z proszkiem też można uznać za praktycznie pozytywne %-D Miałem znajomego, co krzyczał na butelkę wódki, że jest dziwką. Więc czczenie też może być fajne.
Ja uważam, powracając do tematu, że za chwilę będzie tu poziom wojny pctofców i konsolofców. Dla mnie substancje o zupełnie innym charakterze, obie mające właściwości terapeutyczne jak i wręcz odwrotne skutki (nerwica, depresja, paranoja). Na imprezę wziąłbym MDMA, na spacer po łonie natury tryptaminę. Nie bardzo rozumiem, czemu akurat te, tak kompletnie różne w zastosowaniu, substancje zostały ze sobą skontrowane (??)

Edit: a ogólnie, to MDMA jest wysysane wprost z natury %-D
Ostatnio zmieniony 04 lipca 2012 przez alfachem, łącznie zmieniany 1 raz.
Ćpanie jest wyrokiem na całe życie.Ćpamy w nadziei, że doświadczymy szczęścia na progu piekła. Na końcu nie ma już nawet nadziei.

NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
  • 4024 / 375 / 953
alfachem pisze:
Więc czczenie też może być fajne.
No. Z obserwacji: członkowie kultur, które traktują grzyby (i im podobne ) jako święte zazwyczaj obsługują je lepiej i lepiej na tym wychodzą, niż ci, którzy wliczają je w poczet narkotyków.
  • 438 / 3 / 0
Nasza kultura też czciła alkohol i z pewnością lepiej go obsługiwała niż kultury indiańskie, które oddały cały majątek za kilka beczek whisky kolonizatorom, bo wszyscy momentalnie wpadli w alkoholizm :D Ale jak ktoś się dobrze czuje czcząc grzyba i poprawia mu to przeżywanie tripów, to póki kontroluje bajerę, wszystko jest ok. Tylko trzeba rozróżnić podejście mistyczne od zwykłej dziecinady. :)
Ćpanie jest wyrokiem na całe życie.Ćpamy w nadziei, że doświadczymy szczęścia na progu piekła. Na końcu nie ma już nawet nadziei.

NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.