Nie jestem farmaceutą i nie mówię tu o sytuacji w szpitalu tylko bezpośrednio w moim gabinecie ponieważ posiadam spółkę medyczną zarejestrowaną w USA, mam pid sobą 3 lekarzy, pielęgniarkę i znam prawo zarówno polskie jak i mojego stanu.
Przyjmuję pacjentów z Polski, z różnymi problemami, nie chodzi mi tutaj jedynie o " papier", ale gdy diagnozuję depresję to z doświadczenia wiem, jakie leki pomagają a jakie nie.
Zawód psychologa klinicznego różni się trochę doświadczeniem, od kolegi teoretyka.
Mimo wszystko, moje dokumenty nigdy nie były podważone, ja wszystko robię dla moich Pacjentów a naczelnym mottem Purdue Corona LLC jest : " Przede wszystkim nie szkodzić ".
PS.
Odnośnie oksykodonu w psychiatrii- zgodzę się z Tobą.
Źle jednak odczytałeś moje intencje.
Mogę wspierać pacjenta I przygotowywać go na śmierć, ale gdy słyszę, że go boli- moge i wręcz muszę porozmawiać z prowadzącym aby wdrożyć leki przeciwbólowe i w przypadku bólu przebijającego wdrożyć fentanyl lub oksykodon.
E. Hemingway
Ja to miałem obciętego palca mechanicznie cały opuszek z paznokciem to na tej e recepcie podczas konsultacji nawet tramalu nie dostałem. Na szczęście płatność była dopiero po uzyskaniu tego o co się wnioskowało więc obyło się bez kosztów.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
13 stycznia 2026Angelus14 pisze: Cześć Koledzy,
słuchajcie, mam pytanie dotyczące oksykodonu
Twierdzisz, że znasz Prawo Polskie, skoro zadajesz tu tak absurdalne pytania, to nie znasz, nawet podstaw prawa medycznego. Nie wiem kim jesteś, ale na bank nie tym za kogo się tu podajesz.
Rozpisałem się i dopiero zauważyłem, ze dostałeś bana. Pomimo wszystko proszę, żeby admin wkleił ten post, żeby osoby czytające forum nie zaczęły nagle "biegać" po psychologach z prośbą o przedłużanie recept narkotycznych.
To nie wątek knajpiany ani o Angelus14 który nawet jak wróci, to niech się broni, ale nie tutaj - o co proszę moderację, żeby tego dopilnować.
A reszty o trzymanie się wątku rozmowy
E-recepty - wątek ogólny (wystawianie, system kontroli, zmiany prawne itp
zdrówka.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
[EDIT: widzę że niepotrzebnie napisałam bo typ już zbanowany, ale niech już będzie ten mój post]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

