DXM - miksy

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 950 Strona 1 z 95

oon

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 83 / 2 / 0


Witam!
Zakładam ten topic żeby się dowiedzieć od bardziej doświadczonych użytkowników jakie znacie substancje które mogą zmienić faze po DXM? Jakich mixów próbowaliście ? Zapewne spora część osób próbowała mixa z lecytyna. Ja też ale niestety nie pomogło mi to. W żaden sposób nie wpłynęło to na moją faze. Próbowałem kilka razy, wrzucając po 6-10g lecytynki na kilka godzin przed zapodaniem dexa ale nie poczułem zadnych zmian w tripie. Faza była normalana czyli nie do końca taka jak powinna być (moim problemem jest brak CEV'ów). Jak myślicie czy popularny żeń-szeń może pomoc ? Czy może ulepszyć działanie DXM? Jakie inne substancje mogą zmienić/nasilić dexowa faze? A piracetam ? Próbował ktoś? Natomiast jakich substancji nie należy przyjmować? Od siebie napisze, że znam jedna. Ostatnio przeczytałem na ulotce, że węgiel leczniczy adsorbuje znajdujące się w żoładku substancje, które "przyklejają się" do jego powierzchni i nie są wchłaniane do organizmu. Dlatego pod żadnym pozorem nie przyjmować tego przed faza bo zostanie usunięty z organizmu i tylko zmarnujecie kasę :P nie mówiąc już o tym, że na pewno nie będziecie zadowoleni bo nie będzie bani :P

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 472 / 5 / 0


Z tego co się orientuję (poprawcie mnie jeśli się mylę, bo nie próbowałem) to lecytyna nie ma nasilić działania DXMu, tylko sprawić, że trip będzie bardziej przejrzysty i łatwiejszy do zapamiętania.
Żeń-szeń? Jakby to miałoby niby działać?


Moje udane miksy, które często stosuję to Dxm + alkohol (z umiarem. Bez jakiś niesamowitości, ale bardzo przyjemnie i efektownie:)) i DXM + zioło (kompletny odjazd). Z tym ostatnim radzę jednak uważać - to, co piszą w FAQach o tym, że zioło niesamowicie nasila stany lękowe po większych ilościach deksa to najprawdziwsza prawda. Musisz trochę bardziej poznać deiksem, aby dobrać odpowiednią dla siebie dawkę nie sugerując się innymi, bo tu chyba bardziej o psychikę i tolerancję na deksika chodzi, niż o stosunek ilości mg/kg. Kiedyś z ciekawości na podstawie paru TRow DXM + THC z neta i rozmów sprawdzałem rozrzut dawek u różnych osób. Aby mieć porównanie, po odpowiednim przeliczeniu założyłem, że wszyscy ważą tyle samo co ja - jakieś 70 kg. Przy dawce 420 mg (z powodu tolerancji teraz jest o wiele więcej) jeszcze 2-3 miechy temu miałem już natarczywe myśli samobójcze, cała podróż to jeden wielki BAD trip. Dla niektórych dawki niewiele większe niż 300 są już na granicy przyjemnej podróży a koszmaru z przewagą tego drugiego. Ale są też kozaki, które walą do palenia po 600 i trip jest oczywiście masakrycznie mocny, ale przyjemny, albo ostry, ale do zniesienia. No chyba, że włączał się osobisty koszmar krecony na zywo:)

Last but not least - DXM + Szałwia. Ostatnio dzięki Pillowi poznałem to niesamowite połączenie. No po prostu jedno wielkie booom. I to chyba tyle na ten temat, bo jeśli się nie spróbuje to można książki pisać i ani trochę nie przekazać tego, co masz wtedy w głowie. Halohalohalo
Ostatnio zmieniony 29 maja 2007 przez P-paranoi, łącznie zmieniany 5 razy.

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.

Profesor uczył studentów jak produkować narkotyki?

Nawet 10 lat więzienia grozi Tatsuonoriemu Iwamurze, profesorowi farmaceutyki Uniwersytetu Matsuyama w japońskiej prefekturze Ehime. 61-latek jest podejrzany o uczenie studentów produkcji MDMA.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 319 / 2 / 0


W dniu w którym po raz pierwszy zjadłem DXM ok godziny 13 wypiłem napar z okolo15 torebek melisy i zarzuciłem 6 acodinów (próba uczuleniowa).
Okazało się, że nie jestem uczulony więc w nocy zjadłem 360 mg DXM (pierwszy raz). Miałem fazę jak po 600.

Więcej nie próbowałem z melisą.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 19 / / 0


Jedyny mix jaki próbowałem to DXM + MJ z tytoniem. MJ bardzo wzmacnia działanie dexu. Ostatnio jednak zarzuciłem 525 mg dexa i dużo MJ, miałem coś takiego że Dwie fazy wymijały się działaniem, jak MJ schodziło to odczuwałem fazę Dexową jak się wzmagało to odczuwałem MJ i tak w kółko. MJ palę jakieś 8 lat czasami nawet z rocznymi przerwami i nigdy nie zanotowałem żadnych schiz. Po dex natomiast miałem coś takiego, przy dużej ilości rzędu 600. Ale tylko raz. Potem organizm i psycha się przyzwyczaiła, więc teraz jest już tylko ostra fazka.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 29 / 2 / 0


Tzw. "Bxm" --- http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=13306

Ciekawie mogłoby być także w połączeniu z Zolpidemem.

 

Rejestracja: 2006
  • 271 / 3 / 0


Mogloby byc ciekawie, ale tylko przez pol godziny. Potem prawdopodobnie bys zasnal. Osobiscie uwielbiam wyjeb po zolpidemie, ale nigdy nie udalo mi sie dotrwac nawet do konca filmu...

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 29 / 2 / 0


Mogloby byc ciekawie, ale tylko przez pol godziny. Potem prawdopodobnie bys zasnal.
Co do zasypiania...
Kwestia dobrze odmierzonej dawki powinna załatwić sprawę.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 333 / 2 / 0


zolpidem - u mnie faza dziwna jak to po zolpidemie. niby fajnie, wzmacnione haluny, szczegolnie cevy, ale szybko się usypia
benzydamina - jest o tym dużo na forum to poczytaj
betoksolol - to jest lek na zmniejszenie ciśnienia. faza staje się lżejsza, mniejsze uczucie ciśnienia w głowie, poza tym to samo
lecytyny nie próbowałem bo droga ;{

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 116 / / 0


Jak dla mnie to mix DXM+MJ po prostu wymiata. Co do stanów lękowych - nie zauważyłem (u siebie i kumpli).
DXM+alko - można, ale według mnie, szkoda wątroby.
No i słyszałem, że sok grejpfrutowy nasila działanie dexa, ale sam nie sprawdzałem.
Na wymioty pomaga (podobno) sok z cytryny (DXM ma odczyn zasadowy).

 

Rejestracja: 2006
  • 577 / 1 / 0


Osobiście lubię miks DXM i kakao, szczególnie na zjeździe następnego dnia jak zapodam kakao to czuję ogólnie błogostan i się "rozpływam". Cudowny stan, kolory są bardziej nasycone i ogólnie czuje się wspaniale :)

Co do samej fazy z kakao to próbowałem tylko bardzo małe dawki (150mg maks) i czuć wyraźnie w fazie wpływ kakao. Deks wzmacnia jego działanie jak wszystkiego innego. Jak ktoś ma dużą tolerancję na kakao (czyli nie czuje zbytnio jego wpływu) może się przekonać jak ono działa dzięki DXM. Czekolada gorzka też będzie dobra, bo to to samo właściwie co ciemne kakao :-) Jeśli nie czujesz normalnie kakao to możliwe, że trzeba będzie dużo go pochłonąć. Ja mam na nie bardzo małą tolerancję i kubek kakao z 4 łyżeczek ciemnego kakao i czuję wyraźnie jego wpływ na kilka godzin, no ale u mnie tolerancja na wszystko się masakrycznie obniżyła ostatnio więc normalnie trza będzie więcej tego kakao :-)
Posty: 950 Strona 1 z 95
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 70 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości