Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 3097 • Strona 310 z 310
  • 8 / / 0
Wie ktoś może czy pregnenolol podbije czy osłabi działanie diazepamu ?
  • 2 / / 0
Zarzucił 15g diazepamu po dłuższej chwili dorzuciłem 5mg i 1mg estazolamu.
Potem dorzuciłem 50 mg pregabaliny.
Po ok 2-3h kiedy faza zaczęła schodzić dorzuciłem kolejne 20mg diazepamu i 1mg estazolamu i 50 mg pregabaliny.
Czuję się dobrze, siedzę sobie nawet mogę coś zrobić nie jestem przykuty do łóżka i wcinam różne przekąski popijając piwo 0,0% oglądać YouTube. Czy jak zasnę to się już nie obudzę? 😂
  • 5396 / 964 / 0
Niesamowite, wygląda na to że się tak połowicznie uzależniłem od benzo, nadużywałem przez kilka miesięcy biorąc co 2-3 dni najczęściej lorazepam 2,5mg-5mg, ale też rolki 5-10mg i alpre 0,25-0,5mg oraz częściej jeszcze duże dawki pregabaliny 750mg-2g w mixie z alko czy alko solo tak żonglując tym wszystkim. Generalnie sobie strasznie przeorałem uklad GABA. Brakło mi całkiem pregi, alko odstawiłem całkiem ponad tydzień już nawet piwa, benzo ostatnio 4 dni temu 5mg diazepamu i poprzednio jakoś te dni też brałem 5mg żeby długie działanie metabolitów przygotowało mnie do całkowitego odstawienia. Ale te 3 dni bez żadnego gaba już były ciężkie, czułem lęk wolno płynący nie cała dobę oraz niepokój taki napadowy, ratowałem się ziołowymi tabletkami(melisa, szyszki chmielu, kozłek czy kwetiapina głównie na sen 100mg ale też czasami w dzień 25mg.

Co chce powiedzieć, dziś było znośnie ale pomyślałem że to nie głupi pomysł sobie trochę te odstawkę wspomóc i wziąć 5mg diazepamu dziś. Czuje się jakbym pierwszy raz wziął benzo, ja takiej magii już nie czułem od lat a to zaledwie 5mg. Chyba to znak że się po prostu wjebalem w te GABA wszystkie i nieźle przeoralem sobie ten układ. Śpię 6h, zasypiam z 2h po 100mg kwetiapiny i wybudzam się co godzinę kiedy to kończy się koszmar a wszystkie są wyciągnięte z najgorszych zakamarków psychiki bez kitu...

Koniec z takim nadużywaniem tych wszystkich gabajebow. Teraz plan taki by 5dni minimum przetrwać bez 5mg diazepamu i jakoś powoli wyjść z tego gabaciagu. Ulga niesamowita, wziąłem o 11 to już ponad 2,5h działania, jestem w szoku ale to potwierdza że benzo to magia tylko wtedy gdy na prawdę się ma lęki czy niepokój bez sensu było to łykać bez powodu i nadużywać. 5mg lorazepamu nie powiem bo odczuwalem przyjemne uspokojenie ale w tej chwili to 5mg diazepamu jest z 3x mocniej. Niesamowite.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 106 / 28 / 0
To bardziej wydaję mi się, że jest ulga po ciągu te 5mg diazepamu niż jakbyś zaczynał z benzo. Każda dawka na odstawce, nawet po krótkim używaniu u osoby stosującej ponad 10 lat benzo musi trochę boleć, nawet po tygodniu-dwóch. Tak, że dla mnie to bardziej poczułeś ulgę likwidując objawy odstawienne.
Nie twierdzę jednak, że nie zadziałało dobrze, ja jak dłuższy czas jadłem np. 1mg klona i wrzucałem po tygodniu załóżmy 8mg to też dość mocno- jak na mój staż czułem. Ale jak leciałem średnio całe lata na 2-4mg klona najczęściej to nieważne czy wziąłem 4mg czy 20mg, odczucia były identyczne po latach czyli żadne. Tylko ja benzo brałem ponad 20 lat, tak że nawet po dłuższej przerwie jedynie przez pierwsze ~2 pierwsze tygodnie czułem działanie tych leków, potem praktycznie zero działania.
  • 5396 / 964 / 0
@Grzejnik800 zgadza się, jednak jak zaczynałem brać benzo rekreacyjnie, poznałem się pierw z rolkami 5mg-20mg czy 10mg i.m(dla mnie najprzyjemniejsze co poczułem bo benzo to właśnie po zastrzyku 10mg w tyłek) to miałem to charakterystyczne działanie, uczucie lekkości, blogi spokój, miękkie nogi i takie spokojne tętno, lekkość na serduszku. Dziś właśnie poczulem to samo po tylu latach, i fakt masz rację na pewno. Jak mówię ja już tak z 11lat się bawię i żongluje, teraz miałem ciąg kilka miesięcy takiej zongerlki no i się lekko wjebalem. Jak mówię koniec z takim nadużywaniem, nie chce nawet myślec co mogą czuć ludzie na odstawce jak się wjebia w jakieś 30mg alpry czy klona czy nawet 5mg doba albo 3mg przeciez to musi być przepierdolone, dziś utwierdziłem w przekonaniu by mieć tego świadomość i dlatego te 11 lat nie robiłem ciagow dłuższych niż te 5dni jak wspomniałem...
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 106 / 28 / 0
Powodzenia i najlepiej to życzę w przyszłości zero "żonglowania". Jak ktoś mądrze napisał czytałem ostatnio w jakimś poście, że "kredyt" za branie benzo prędzej czy później przyjdzie spłacić.
Ogólnie to niczego się tak chvjowo nie odstawia jak sobie przypominam jak benzo a jestem politoksy- z naciskiem na opio i benzo, ale stimów (B-K za legala alfy, pentedronu, 3MMC itp.) też się nabrałem dożylnie w chvj, legitnego mefa również- nie żadne 3-4CMC tylko ori 4MMC- to już za nielegala wiadomo, ale miałem dostęp do świetnego towaru w dobrej cenie.
Pewnie barbi gorzej, chyba powiem, że na szczęście nie mamy różnych barbi w Polsce poza mało rekreacyjnym fenobarbitalem i nie ma praktycznie osób uzależnionych od barbituranów.
  • 4 / / 0
Ja mam relanium 5mg lub 2mg od psychiatry. Biorę zazwyczaj 4 tabletki dziennie jak mi kazal ale robię wyjątki gdzie biorę po 6/10 tabletek i czuje się normalnie po prostu mega spokojna i mega się czuję inaczej od innych jak na nich patrzę np na ulicy idąc do sklepu. Raczej już na mnie nie działa tak samo jak kiedyś wolę xany czy klony ale w 26roku jest drogie w chuj to od kogoś. A recept już nie wypisują przez internet.
ODPOWIEDZ
Posty: 3097 • Strona 310 z 310
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.