Potem dorzuciłem 50 mg pregabaliny.
Po ok 2-3h kiedy faza zaczęła schodzić dorzuciłem kolejne 20mg diazepamu i 1mg estazolamu i 50 mg pregabaliny.
Czuję się dobrze, siedzę sobie nawet mogę coś zrobić nie jestem przykuty do łóżka i wcinam różne przekąski popijając piwo 0,0% oglądać YouTube. Czy jak zasnę to się już nie obudzę?
Co chce powiedzieć, dziś było znośnie ale pomyślałem że to nie głupi pomysł sobie trochę te odstawkę wspomóc i wziąć 5mg diazepamu dziś. Czuje się jakbym pierwszy raz wziął benzo, ja takiej magii już nie czułem od lat a to zaledwie 5mg. Chyba to znak że się po prostu wjebalem w te GABA wszystkie i nieźle przeoralem sobie ten układ. Śpię 6h, zasypiam z 2h po 100mg kwetiapiny i wybudzam się co godzinę kiedy to kończy się koszmar a wszystkie są wyciągnięte z najgorszych zakamarków psychiki bez kitu...
Koniec z takim nadużywaniem tych wszystkich gabajebow. Teraz plan taki by 5dni minimum przetrwać bez 5mg diazepamu i jakoś powoli wyjść z tego gabaciagu. Ulga niesamowita, wziąłem o 11 to już ponad 2,5h działania, jestem w szoku ale to potwierdza że benzo to magia tylko wtedy gdy na prawdę się ma lęki czy niepokój bez sensu było to łykać bez powodu i nadużywać. 5mg lorazepamu nie powiem bo odczuwalem przyjemne uspokojenie ale w tej chwili to 5mg diazepamu jest z 3x mocniej. Niesamowite.
Nie twierdzę jednak, że nie zadziałało dobrze, ja jak dłuższy czas jadłem np. 1mg klona i wrzucałem po tygodniu załóżmy 8mg to też dość mocno- jak na mój staż czułem. Ale jak leciałem średnio całe lata na 2-4mg klona najczęściej to nieważne czy wziąłem 4mg czy 20mg, odczucia były identyczne po latach czyli żadne. Tylko ja benzo brałem ponad 20 lat, tak że nawet po dłuższej przerwie jedynie przez pierwsze ~2 pierwsze tygodnie czułem działanie tych leków, potem praktycznie zero działania.
Ogólnie to niczego się tak chvjowo nie odstawia jak sobie przypominam jak benzo a jestem politoksy- z naciskiem na opio i benzo, ale stimów (B-K za legala alfy, pentedronu, 3MMC itp.) też się nabrałem dożylnie w chvj, legitnego mefa również- nie żadne 3-4CMC tylko ori 4MMC- to już za nielegala wiadomo, ale miałem dostęp do świetnego towaru w dobrej cenie.
Pewnie barbi gorzej, chyba powiem, że na szczęście nie mamy różnych barbi w Polsce poza mało rekreacyjnym fenobarbitalem i nie ma praktycznie osób uzależnionych od barbituranów.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.