Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Czy wpadłeś/wpadłaś kiedyś w dziurę?
Tak, było fajnie
14
74%
Tak, było niefajnie
0
Nie, ale zamierzam
4
21%
Nie i nie zamierzam
1
5%

Liczba głosów: 19

ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 1245 / 314 / 12
Popularnym zjawiskiem wśród osób gustujących w dyso jest tzw dziura, najczęściej jest ona przywoływana w dyskusjach podczas zażywania dużych dawek ketaminy (słynny k-hole).

Tylko co to tak właściwie jest ta cała dziura? Jak można racjonalnie wytłumaczyć przeciętnemu człowiekowi ten fenomen?

Byłem tam kilka razy i w zasadzie nie wiem czy jakkolwiek da się ubrać w słowa ten stan odurzenia i odrealnienia albo przyrównać do czegokolwiek. Ciężko w ogóle stwierdzić, czy to uczucie jest przyjemne bądź nie, ale zdecydowanie jest bardzo intrygujące i w jakiś sposób budujące.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 2535 / 594 / 0
Artykuł na wikipedii o DXM mówi:

" 4. plateau: powyżej 15 mg/kg (brak zmian w oddziaływaniu na poszczególne receptory; zerwanie większości połączeń między neuronami) "

Tym więc jest od strony biologicznej,zerwaniem większości połączeń między neuronami,bez odcięcia świadomości.Z kolei doświadczalne jest czymś tak jak napisałeś bardzo ciężkim do opisania.Możliwe,że w stanach około dziurowych możemy uzyskać jakieś ciekawe wglądy.

Parę lat temu spróbowałem opisać w jakiś sposób holea.Teraz pewnie bardziej bym się przyłożył,ale może nawet da się zorientować się o co chodzi jeśli idzie o doświadczenie:
01 października 2020Atro pisze:
Generalnie coś na kształt d hole,pojedyncze myśli wyłaniające się z nicośći przemykające samotnie raz na jakiś czas niczym chamaechory lecące po pustyni,rownie dziwne co fascynujące - np.kim ja byłem zanim popsułem rzeczywistość/w pewien sposób umarłem? O co chodziło z tym moim życiem? Z rzeczywistością? Moje imię? Wygląd? O co chodzi i co się dzieje? Dmx, xdm? O co chodzi z tą całą marihuaną, po co ją się pali, co to daje i czemu jest taka rozchwytywana?.Poczcie jakby cały wszechświat na mnie patrzył.Jakby cały świat wiedział o co chodzi, ze popsułem rzeczywistośc czy zrobiłem coś podobnego.Jakbym czuł chwilami obecność znajomych mi ludzi, jakby siedzieli w tym że mną i dumali razem ze mną nad tym co się stało.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1455 / 592 / 0
@Czoug proste , jest to dawka pozwalajaca na "odlaczenie" sie od ciala i wedrowke samym umyslem jakby .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1245 / 314 / 12
No to, że dyso w dużych dawkach blokują transmisje bodźców do mózgu to chyba każdy kto minimalnie ogarnia temat wie.

Tylko mnie chodzi bardziej o te mistyczno-psychologiczne aspekty tzn co tam widzieliście i jak to na was wpłynęło?

Może ktoś z was cofnął się w czasie? %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 2535 / 594 / 0
W niskich i średnich też blokują.A w dużych właśnie mamy do czynienia z blokadą maksymalną.Myśle,że najczęściej nie widziałem nic.Ale wiadomo jak to jest po dyso,ciężko czasem zapamiętać co się działo,a im większa dawka tym trudniej.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2914 / 241 / 0
Myślę, że cytat Atro dosyć dobrze wyjaśnia, czym jest K-Hole (choć on pisze o D-Hole - co to ?), do tego dodałbym od siebie, że może to być podróż jaźni (bądź prezentacja, ale nie manifestacja - w drugą stronę, czyt: do jaźni) naszej podświadomości wymieszanej z nieświadomością. Pamiętam, że dawno temu po K-Hole (100mg ketaminy aptecznej iv) miałem podobne odczucia co w cytacie Atro (pomijając całkowicie kontekst społeczny, z wyjątkiem jakiejś pewności że czuwa nade mną tripsitterka co faktycznie miało miejsce) i wizuale jak poniżej na obrazku, z tym, ze były one bardziej "ciemne" (ale nie mroczne) i był to jakby mix naleciałości z bliskiego wschodu z połączeniem (nadrzędnym) jakiegoś motywu (oraz być może istoty) ze starożytnego egiptu, który czuwał, aby nic złego mi się nie stało.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dawny nick: tur3k
  • 2535 / 594 / 0
@Amunicja D hole - hole po dexie :)
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1245 / 314 / 12
D jak dezodorant - w sumie też dysocjant :patrzy:

Ciemność podczas dziurowania jest dojmująca w tle, podczas gdy główną rolę w wizjach odgrywa światło. Może łatwiej to jakoś zobrazować jak przywołam dziurowanie w nocy w domu. Praktycznie poza szkiełkiem na którym jest się skupionym i z którego tworzą sie coraz bardziej absurdalne wizje, otwierają portale w bani itp, to otaczająca rzeczywistość praktycznie nie istnieje będąc samemu w domu.

Chociaż największe jajca to ja miałem w plenerze, np jak wracałem późną nocą do domu chodnikiem (to raczej nie autopilot jak w upojeniu alkoholowym tylko instynkt kosmity) to czas mi bardzo spowolnił, wykonywałem ociężale ruchy jak ślimak (zniekształcona grawitacja a przynajmniej tak mi sie zdawało) i zauważyłem jadący samochód w równie wolnym tempie pozostawiający za sobą szlaczki światła z lamp.

To zaburzenie pojmowania czasu jest bardzo oszałamiające, po żadnych sajko tak nie miałem żeby kilka sekund trwało lata albo żeby wyjebało mnie do czasów nastoletnich albo momentu wielkiego wybuchu widząc jak to wszystko ewoluuje :psycho:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 693 / 435 / 0
Mi często w dziurach towarzyszy motyw oczyszczenia duchowego, uwolnienia i poczucia wewnętrznej mocy.
Ciężko opisać ten stan, czasem moje dziury mam wrazenie ocierały się o stan całkowitej psychozy w ktorej już całkowicie czułem się zagubiony i zatracałem się w coraz bardziej popierdolonych wizjach.
Uwaga! Użytkownik tosieniedzieje nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2535 / 594 / 0
Może trochę offtop,ale po większych dawkach DXM,chociaż chyba jeszcze nie dziurowych,mam czasem wrażenie,jakby coś zatoczyło koło i życie toczy się na nowo.I do tego odczucia podobne do tych o których napisał kolega wyżej,uczucie oczyszczenia,uwolnienia i wewnętrznej mocy.Cieżko mi to opisać,ale jak ktoś miewa podobnie to będzie wiedział.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ulubiona muzyka uruchamia układ opioidowy mózgu

Słuchając ulubionej muzyki odczuwamy przyjemność, niejednokrotnie wiąże się to z przeżywaniem różnych emocji. Teraz, dzięki pracy naukowców z fińskiego Uniwersytetu w Turku dowiadujemy się, w jaki sposób muzyka na nas działa. Uczeni puszczali ochotnikom ich ulubioną muzykę, badając jednocześnie ich mózgi za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej (PET). Okazało się, że ulubione dźwięki aktywują układ opioidowy mózgu.

[img]
Kandydaci na prezydenta powinni zostać zbadani na obecność narkotyków?

Prezydenckie debaty rozgrzały jeszcze bardziej emocje związane z prezydenckim wyścigiem. W czasie trwającej walki o wyborcze poparcie coraz donośniejsze stają się głosy domagające się testów na alkohol i narkotyki od osób ubiegających się o prezydencką elekcję. Telewizja wPolsce24 postanowiła zwrócić się do wszystkich ubiegających się o urząd o poddanie się testowi na obecność narkotyków w organizmie.

[img]
Profesor znów za kratami. Spec od narkotyków zwany także Chemikiem zatrzymany w Skarżysku

Na pięć lat trafi za kraty 73-letni mężczyzna w półświatku znany niegdyś jako Chemik lub Profesor czyli człowiek wielokrotnie notowany za przestępstwa narkotykowe, między innymi za wyprodukowanie na początku lat 2000 w laboratorium w Bliżynie dziesiątek tysięcy tabletek ecstasy.