Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
  • 126 / 1 / 0
Cześć, mam nadzieję, że nie poruszam wtórnego tematu. Chodzi o to, że pomimo tego, że przeglądam wiele źródeł, nie jestem w stanie sprecyzować prawidłowej definicji ciągu alkoholowego.
1. To okres kiedy organizm ludzki nie trzeźwieje wogóle a poziom alkoholu we krwi nie spada poniżej (nieustalonej zresztą ) normy

2. To nieokreślony czas kiedy człowiek trzezwieje "do zera", ale jego mózg ciągle pozostaje rozregulowany przez alkohol. Prędzej czy później przyodzi "głód", który motywuje człowieka do spożycia.

3... 4.itp... . pozostawiam wam.

W ogóle drażni mnie podejście tego, że ktoś jest w ciągu. Ktoś może pić dwa piwa dziennie i będzie miał problemy po odstawieniu tych piw. Był w ciągu? Nie był? Czekam na opinie. Pozdrawiam.
  • 15 / / 0
Według terapeutów od uzależnienień ciąg alkoholowy to czas w którym alkoholik, bądź nie alkoholik spożywa alkohol codziennie, obojętnie czy jest to jedno piwo czy jedna flaszka dziennie.
  • 3215 / 418 / 0
Czyli wypijąc jedno piwo w poniedziałek i jedno we wtorek jestem w dwudniowym ciągu tak ?
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
Jeżeli dobrze słuchałem tego co mówi moja terapeutka to tak ;)
Tylko niekoniecznie taka osoba jest alkoholikiem, to trzeba pamiętać.
  • 2878 / 21 / 0
U alkoholika wtedy będzie to ciąg, u niealkoholika - nie będzie; dlaczego? bo osoba zdrowa nie ma problemu z tym, że wypije piwko dziennie, a alkoholik albo mocno z sobą walczył, by to piwo było tylko jedno lub też już nie mógł wytrzymać i to piwo wypił, co dało mu niejako ulgę. No i gratulacje dla niego, że po drugie nie poleciał, niemniej moim zdaniem taka jest różnica. Dla niego to był ciąg - jego inną miarą należy sądzić.


A moim zdaniem ciąg jest stanem, kiedy wcale nie przestaje się pić, tj. poziom alkoholu nie spada do poziomu poniżej upojenia.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 126 / 1 / 0
No ale jeżeli alkoholik będzie pił 2 piwa co wieczór to pojęcie ciągu alkoholowego jest rozbiezne z ciągiem na jakieś innej substancji na której ciągi da się robić.

Poza tym ludzie często mówią o ciagach ilustam - dniowych i bynajmniej nie chodzi im o piwko do kolacji. Nawet o dwie setki do kolacji.

Chciałam tylko poruszyć taki temat bo zarówno terapeuci jak i różni profesorowie tworzą definicje czegoś tak oczywistego zgodnie ze swoimi poglądami a nie ma żadnej konkretnej i jasnej, odgórnej.
  • 2372 / 57 / 0
Trochę temat, za przeproszeniem - z dupy. Czym? Jeśli chcesz poznać, to...zajeb ciąg. %-D

EDIT:
Ewentualnie można zapytać "Granica ciągu alkoholowego".
Ostatnio zmieniony 15 września 2013 przez hipollek, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 2878 / 21 / 0
Dai_the_flu pisze:
No ale jeżeli alkoholik będzie pił 2 piwa co wieczór to pojęcie ciągu alkoholowego jest rozbiezne z ciągiem na jakieś innej substancji na której ciągi da się robić.
Mówimy o alkoholu czy innych substancjach? Nie porównuj alkoholu, bo ciągi na innych substancjach są czym innym. 2 piwa czy 2 sety do kolacji przez cały tydzień, to jeszcze nie ciąg. 2 sety na śniadanie, obiad i kolację przez tydzień - to i owszem :)
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 278 / 11 / 0
Mój ojciec od około 50 lat upija się co drugi dzień. Bardzo rzadko ma dłuższą przerwę, nigdy nie pije dzień po dniu. Ciekawy przypadek z niego. Tyle lat nałogu, ale nigdy nie był w ciągu.
  • 2878 / 21 / 0
Ale nie wiesz, czy co dzień walczy z tym, by nie być w ciągu? Może to właśnie jego maksimum? - zauważ, że nie są to twierdzenia, bo nie znam Twojego ojca i nie chcę go urazić, dlatego postawiłem te zdania w formie pytań-dociekań.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.