Czy jest dobrze, że w Polsce nie ma plagi kokainowej, tak jak na zachodzie

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 69 Strona 5 z 7
Rejestracja: 2010
  • 327 / / 0


Kurwa ja bym wolał żeby był taki trend wole kokolino napierdalać niż jakiś inny syf ;)
Rejestracja: 2008
  • 15 / / 0


Ja powiem tak, lepiej te koko niz amf, lecz w PL ludzi nie stac na zycie a co dopiero o koko mowic. Ja mieszkam w hiszpanii w zaragozzie i koksu jest tu w hoy z jakoscia zalezy kogo znasz ja mam ladne torebki w grudkach akurat ;)) pare postow predzej ktos pisal o tym, ze w ES nie ma dobrej fety :) Tez tak myslalem do tego roku - w kwietniu moj koles powiedzial czy znam sie na speedzie i dal na probe. I powiem tak: zjadlem torbe i 12h ogarnialem mieszkanie bo bylem swiezo po przeprowadzce. Torba za 15 euro na wadze spokojnie okolo 2g, koko po 25 w grudzie za polowke :) ale jak to z koko nie dostaniesz tyle co speedu.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Handel narkotykami w mediach społecznościowych

Jak wynika z badań organizacji Volteface, dilerzy przenieśli się z ulic miast Wielkiej Brytanii do mediów społecznościowych. Do blisko jednej czwartej młodych ludzi dotarła już oferta kupna narkotyków za pośrednictwem internetu, a sytuacja pogarsza się z każdym miesiącem.
Rejestracja: 2010
  • 171 / / 0


endema,slabe masz ceny,jak dla turystow.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


Lepiej żeby ludzie chcący się zabawić brali koks niż fete. Mam tu na myśli obie substancje w czystej postaci, nie żenione z wszelakiej maści syfem. koko - natura. feta - chemia.

Zamożność użytkowników też odgrywa bardzo ważną rolę, myślę że jeśli koks byłby tańszy niż obecnie a jego dostępność byłaby większa to zapewne spora cześć społeczeństwa sięgnęła by po koko.

Kolejnym aspektem są upodobania. Czy ktoś woli czuć nachalną, kurewską moc białego ścierwa, energię której wręcz prawie nie da się spożytkować, do tego być spoconym jak świnia, żuć gumę jak królik i mieć "zdziwienie na ryju"-oczy jak pięć złotych. Wyróżniając się (zazwyczaj wyglądając jak retard) i zwracając na siebie uwagę otoczenia.
Czy tez woli subtelną energię pochodzącą z krasnodrzewu pospolitego, czuć się panem swego losu, właściwą osobą w danym momencie, przeżywać chwile tak jak by się czekało na nie całe życie, udzielać się towarzysko błyszcząc elokwencją do tego nie zwracając na siebie uwagi i nie robiąc z siebie durnia, jak ma to miejsce w przypadku amfetaminy. Kwestia gustu.

Reasumując, uważam że nie ma u nas plagi kokainowej ze względu na małą dostępność koksu i wysoką cenę.

Re:

Rejestracja: 2009
  • 628 / 3 / 0


dobson pisze:
mamy za to inne plagi,
chuj wi co lepsze
we wrocławiu z fety niedługo będą bloki budować. ;-)
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 483 / 1 / 0


0202122 pisze:
Koko - natura. Feta - chemia.
Koko - pólsyntetyk Feta - syntetyk

Natura :nuts: Jaka najczystszą wrzucałeś? Feta ;] zrobiona pozadnie z dobrych polproduktow i solidnej syntezie z doczyszczaniem nie ma sobie rownych ^_^ i wciaga sie jak opetanym. Cox nie ma co porównywac ale roznica w czystosci ma ogromny wpływ na sposób działania. Miałem przyjemnosc kosztowac 70cioParo% MASAKRA i to co na ulicy to jak inny shit. To plaga czego ma byc? %-D
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


Nieściśle się wyraziłem, masz rację, mój błąd ;-) . Półsyntetyk a syntetyk, różnica ta może być dla kogoś istotna...

Nie będę się spierał co do jakości koksu do jakiego mam dojście, bo nie ma to sensu. Powiem tylko, że nie jest to od jakiegoś tam typka z ulicy, ani z któreś tam ręki w PL.

A co do fety, to zbytnio nie będę się wypowiadał, bo nie wywąchałem tego nie wiadomo ile i nie czuje się kompetentny żeby prowadzić jakieś dyskusje na temat tego specyfiku. Nie przepadam za fetą. Z resztą z mojego towarzystwa też raczej nikt nie gustuje.

Ostatni raz fetę waliłem jakoś w 2004 roku... i nawet nie mam pojęcia jaki obecnie jest materiał dostępny, bo się tym nie interesowałem.

Plagi kokainowej nie ma w PL, czego powodem jest problem z dostępnością do dobrej jakości materiału. Myślę też że istotną rolę odgrywa tu cena. A jeszcze jak ktoś wyrzuci w błoto 200zł i dostanie syf to więcej się raczej nie skusi. Stąd moje zdanie jest takie, że jak się nie ma dobrego dojścia, to lepiej odpuścić i poczekać.
Rejestracja: 2009
  • 71 / / 0


A zastanawialiscie sie co by bylo gdyby dile nagle zaczeli rzucac koks w cwiarach i polowkach ? Tak zeby ceny nie odbiegaly od np. kokolino z kolekcjonera czyli mniej wiecej 40zl/cwiara. Oczywiscie zakladajac ze jestesmy zdecydowana wiekszoscia ktora nigdy nie slyszala o mefedronie albo myslala, ze mefedron jest robiony z kokolino ? Mysle ze taki ruch moglby w znacznym stopniu przyblizyc nas do zachodu, chociaz gramy po 40 sprawilyby ze tym zachodem po prostu bysmy sie stali ;-)
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


Uważam że sprzedaż koko np na ćwiartki nie jest dobrym rozwiązaniem z punktu widzenie użytkownika. Co Ci po ćwiartce? co najwyżej narobisz sobie ochoty na więcej... koks działa za krótko, żeby ćwiartka "dawała radę" na jakiś wieczór, czy wypad do klubu...
Rejestracja: 2009
  • 71 / / 0


Cwiary zostaly wymyslone z mysla o dokladce. To oczywiste ze po jednej dwoch kreskach wrocisz po trzecia i czwarta. Po pierwszej cwiartce kolejne czterdziechy juz tak nie bola jak te 160 na trzezwo wyrzucone na raz . To jak z gotowaniem raka :-)
Posty: 69 Strona 5 z 7
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość