Coluracetam (BCI-540)

Substancje wykazujące działanie prokognitywne.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 22 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2013
  • 451 / 9 / 0


[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

http://en.wikipedia.org/wiki/Coluracetam

http://www.longecity.org/forum/topic/58 ... -feedback/ - warto poczytać bo coś ciekawego piszą .

Koluracetam jest syntetycznym związkiem, należącym do grupy racetamów, zaprojektowanym celem nasilenia transmisji cholinergicznej, w szczególności u osób, cierpiących na chorobę Alzheimera.
Do dnia dzisiejszego nie zebrano na tyle obszernego materiału naukowego, aby sprecyzować ten związek dokładnie, jednakże wiadomo, że jego mechanizm działania (podobnie, zresztą jak struktura), różni się w bardzo znacznym stopniu, od dotychczas stosowanych związków należących do rodziny racetamów (jak np. piracetam, czy aniracetam).Wydaje się, że punktem wychwytu koluracetamu, jest transporter wychwytu choliny o wysokim powinowactwie (high affinity choline uptake-HACU), który kontroluje doneuronalny napływ choliny, gdzie następnie zostaje ona przekształcona w acetylocholinę, w związku z tym nasila przewodnictwo cholinergiczne. Jak wiadomo-acetylocholina jest kluczowym neuroprzekaźnikiem, biorącym udział w procesie uczenia się, oraz formowania pamięci każdego typu.
Według badaczy, jest jeszcze zbyt niewielka ilość dowodów, aby popierać jednoznacznie stosowanie koluracetamu w celu nasilenia procesów kognitywnych. Istnieje potrzeba dalszych badań, w których jednoznacznie określi się, czy występują efekty terapeutyczne, w przypadkach, gdy działanie HACU, jest ewidentnie patologiczne (np. w przypadku choroby Alzheimera). Najnowszy analog piracetamu wykazujące dwojaki wpływ na układ cholinergiczny –po pierwsze, nasila wychwyt acetylocholiny, po drugie-nasila produkcję acetylocholiny.
Koluracetam przeszedł z wynikiem pozytywnym badania kliniczne fazy: 1, 2 oraz 2a.(badania dotyczą m.in. toksyczności ostrej oraz przewlekłej).
Koluracetam przyswaja się po podaniu doustnym. Jego obecność w tkance nerwowej, można oznaczyć w okresie ok. 30 min, zaś obecność związku zanika w przeciągu ok. 3 h

DAWKOWANIE:
Koluracetam powinno się stosować w dawkach 3-10 mg.
Rejestracja: 2010
  • 2984 / 87 / 0


Spróbuj mniejszej dawki. Zawsze należy próbować całe spektrum dawek. Wyższa dawka może działać gorzej, niż dawka niższa.

Wg mnie zwiększa wydolność fizyczną podobnie jak fenylopiracetam. Występuje efekt widzenia HD, coś jak zamiast oglądać film w 30fps, oglądamy w 60fps - wszystko jest bardzo, bardzo płynne. Także dźwięk jest spotęgowany (ciężko mi to wyjaśnić).

Lepsze efekty uzyskuje się, jeśli jemy np. jajka. Nie wypowiadam się odnośnie suplementacji CDP/Alpha-GPC/suplementów choliny, bo one na mnie działają jak chcą, i czasem wręcz pogarszają działanie nootropów (albo na odwrót - to nootropy pogarszają działanie suplementów choliny... >> wat).

Na necie pisano o braku tolerancji, ja takową odczuwam wyraźnie (ale nie ma takiego hardkoru, jak w przypadku fenylopiracetamu). IMO działa OK oralnie, polecam spróbować dawki z zakresu 5-30mg. Nie trzeba wcale dawać pod język. Zresztą acetamidy tak wolno się rozpuszczają, i ponadto robią zawiesiny w roztworach, że i tak większość dawki to raczej oralnie zjecie, chyba, że rozpuścicie wcześniej w glikolu albo czymś (co sam zamierzam zrobić).

Skupienie i motywacja na plus, zmniejszenie lęków, działa nawet lekko antydepresyjnie, ale to może być placebo. Co tu można jeszcze powiedzieć? Za działaniem antydepresyjnym przemawia to, że przez pierwsze dni (3x10mg, ok. tydzień) miałem wyraźną manię, z powodu której zmniejszyłem dawkowanie. Zmniejszenie lęków wpłynęło na mnie bardzo korzystnie - zniknął mi writer's block, czy raczej player's block, bo na gitarze gram. Pewniej się czuję, co przekłada się na jakość gry, bo domyślnie lęk potrafi negatywnie wpływać na moją zdolność.

W badaniach pisze się o dawkach 100-250mg (!), ale nie dość, że to nieekonomiczne, to jeszcze ja po jednorazowej dawce 25mg+ czuję się tak pobudzony, że jest aż nieprzyjemnie być świadomym tego stanu.

Aha, łączyłem z piracetamem, ALCARem, noopeptem, fenylopiracetamem (oczywiście pierwsze dni bez). Fenylopiracetam - trochę przesada, szkoda moim zdaniem je łączyć; piracetam - bardzo OK, ALCAR - zawsze dobre ze wszystkim; noopept - bardziej niż OK, szczególnie, jeśli noopept przyjmujemy donosowo: wtedy efekty wyostrzonego obrazu i dźwięku świetnie się uzupełniają. Taki na przykład miks: 5mg noopeptu donosowo (rozpuszczonego, panowie, a nie kurwa kreska noopeptu) i powiedzmy 10-20mg coluracetamu chwilkę pod językiem potrzymać i przełknąć. Waaaaaaaaow.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Przypalasz? Nie pij. Pijesz? Nie przypalaj

Amerykańscy naukowcy ustalili, że piwko z trawką lub trawka z piwkiem kopią mocniej, niż samo piwko lub sama trawka ;)
Rejestracja: 2015
  • 9 / / 0


Ja dotąd próbowałem 5,10 i 20 mg colu (rano) łączonych z 0,5/1g oxiracetamu (rano) i 3x10 a także 3x30 mg noopeptu i niestety, ale prócz zwiększonej ilości snów (praktycznie każdej nocy, wcześniej kilka nocy w miesiącu) efektów brak :/.
Rejestracja: 2010
  • 2984 / 87 / 0


ALCAR - kiedyś 2x500mg, teraz też. Przez jakiś czas stosowałem 2x1g, ale nie widzę sensu w tym. Zależy mi na działaniu neuroregeneracyjnym (? jest takie słowo? Teraz już jest), działanie doraźne jest mało wyraźne więc je sobie daruję. Nie zauważyłem żadnej różnicy na plus przy dawkowaniu 2x1g, za to zwiększyła się nieco agresja. YMMV, niektórzy stosują 2x2g dziennie. Dla mnie 2x500mg jest dobrze.

Noopept donosowo: ja mam rozpuszczony noopept w glikolu z gliceryną (roztwór wlany do opakowania po sprayu do nosa), ale odradzam to, bo bardzo boli przy podawaniu. Z tego co czytam, wcale nie potrzeba glikolu, żeby to rozpuścić, wystarczy woda, koniecznie bakteriostatyczna. Obecnie korzystam z resztki tego roztworu podjęzykowo, bo donosowo się po prostu nie da, za bardzo boli. Jednak te kilka razów kiedy próbowałem - efekt jest dużo lepszy, niż przy podaniu podjęzykowym.

Jak skończy mi się ten spray, to obadam, czy do zrobienia takiego sprayu zamiast kupowania wody bakteriostatycznej (czyli 0,9% alkoholu benzylowego) nie wystarczyłoby np. zmieszanie wody do iniekcji z etanolem. I wtedy zrobię ten spray, dam też poradnik na hajpa, bo mówiąc szczerze, biorąc noopept podjęzykowo po prostu go marnujemy ;)



Co do coluracetamu, obecnie jem po prostu z łyżeczki, w której mieści się ok. 25mg, nie trzymam nawet tego pod językiem, i efekty przy takiej dawce są co najmniej zadowalające. Przede wszystkim skupienie i spokój, takie ogarnięcie. To dosyć wyraźny racetam. Wielu nie próbowałem (oxiracetamu, fasoracetamu; aniracetam na mnie nie działał etc.), ale wydaje mi się, że z racetamów fenylopiracetam i coluracetam są najmocniejsze tj. dają najbardziej wyraźne efekty.
Rejestracja: 2015
  • 9 / / 0


Limitbreaker, na longecity i w innych miejscach odradzają rozpuszczanie noopeptu w wodzie, podobno niszczy jego strukturę (+woda bakteriostatyczna też podobno nieźle boli donosowo), polecają natomiast rozpuszczenie w glikolu propylenowym.
Rejestracja: 2015
  • 48 / 6 / 0


Po paru tygodniach stosowania coluracetamu w dawkach do 10mg mogę stwierdzić, że działa suoer na poprawę nastroju, są chęci do działania i możliwości, szczególnie w połączeniu z noopeptem. Działa przez parę godzin, w trakcie dnia i pracy dorzutka wskazana.
Delikatny sprzęt, super szału nie ma, chociaż ocenie po większych dawkach.
Rejestracja: 2014
  • 634 / 13 / 7


Zgadzam się z kolegą wyżej. Dopiero drugi dzień i na razie dawki do 6 mg. Czuć lekką stymulację, wyostrzone kolory. Potestuję jeszcze i zdam dokładnieszą relację.
Rejestracja: 2010
  • 192 / 1 / 0


Biore Colu od jakiegoś tygodnia. Działanie opisałbym jako przybliżone do piracetamu w dawce 6 gramów, kiedy się już rozkręci, albo ginkobiloba po 2 miesiącach brani dużych dawek (kiedyś zafundowałem sobie taką terapię - pomogła na bóle głowy).
Dawkowanie 3x10mg - lekka stymulacja, czystość myśli, działanie stabilizujące nastrój. Spokojnie można się kupić np. na jeździe samochodem i swoich myślach. Co do poprawy widzenia, to jest ona niewielka, ale jest. Bardziej coś jak głębsze widzenie, czy dostrzeganie szczegółów kolorystycznych załamań. Subtelne ale ciekawe.
3x20mg. Skupienie zalewowe. Mega stabilny nastrój i poprawa nastroju. Trochę efekt rozpierania w głowie.
Skutki uboczne – to ciśnienie w głowie przy większych dawkach, lekkie bóle głowy (na początku), krótkotrwały ból żołądka(?) po zażyciu, kłucia w skórze w różnych miejscach ciała.
Żadnej choliny nie zażywam, czasem alcar.
Swoją drogą ciekawe, że tu tak cicho o tym związku mimo, że jest dostępny i nie zaś taki drogi. Ktoś jeszcze to suplementuje?
Na longecity była to sensacja. http://www.longecity.org/forum/topic/58 ... -feedback/
Rejestracja: 2009
  • 394 / 17 / 0


jak jest z tolerancja, bo wlasnie zakupilem i nie wiem w jakich odstepach brac, bo codziennie to pewnie odpada, moze co drugi dzien czy co dwa dni jak aby zawsze cieszyc sie pelnymi efektami??
Rejestracja: 2016
  • 482 / 15 / 0


@up, bierz w mniejszych dawkach codziennie albo większych co dwa dni
to w sumie większej różnicy nie robi tylko dawkowanie sobie dobierz, i bierz jakąś choline do tego :)
sam rozważam zakup coluracetamu ale 80zł za grama to dużo :(
Posty: 22 Strona 1 z 3
Wróć do „Leki nootropowe”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości