Co można robić? Iść na imprezę, domówkę, do sexu, do słuchania muzyki, ale jak wyżej bez interakcji z druga osoba to sie męczę na emce.
Spidy, ketony jak najbardziej lubię brać samemu i mogę robić po nich setki różnych rzeczy (no w sumie po ketonach to jedna
wrzucam emke i dalej to juz samo leci...
ale jak powyzej napisali koledzy zawsze z kims
niestety aktualnie brak chetnych wiec zbieram dalej serotoninke na wystrzal...
08 czerwca 2021nawachajka pisze: @Miki12 jako bliska osoba tesciowa moze byc? czy twoim zdaniem zbyt bliska lub zbyt daleka...?xd
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
13 czerwca 2021Termos789 pisze:Spoiler:
ale taka refleksja mnie naszla ze emka to bardzo madra substancja
no ewentualnie przytulance ale coz to jest w porownaniu z alkoholowymi podbojami...
A z takich mniej typowych rzeczy rzeczy które robi się po MDMA, raz po lekkiej pigułce fantastycznie grało się mi i moim znajomym w planszówki.
Jestem nowy na forum także witam się ze wszystkimi!
to jakie miękka wydaje się wtedy sierść jest nie do opisania
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
