3-CMC; Metaklefedron

Pochodne katynonu, zawierające w strukturze atom z grupy fluorowców, nie pasujące do powyższych kategorii.

Moderator: Stymulanty

Posty: 1730 Strona 1 z 173
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

3-CMC / (Meta-Klefedron?)
1-(3-chlorophenyl)-2-(methylamino)propan-1-one
CAS Number : NA

No i to by było na tyle z info co mam, nawet wzoru strukturalnego nigdzie w googlach nima :(
Na dniach będe miał to do testów, i może jakiś mondry ćpun ma coś więcej info na temat tego związku albo chociaż coś poradzi w kwestii dawkowania ? bo nie wiem od ilu zacząć :(

Wzór strukturalny:
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Dodanie wzoru i zmiana nazwy tematu #czeslaw
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Powidzmy ze jeblem malego testa na szybko %-D ale to moja opinia jest fkurwe nie subiektywna
poszedł Sniff 200mg 3-CMC w jednej kresce i pomimo tolerki krzyżowej po etylonie/pv-8 i jeszcze zarzucanego flubromazepamu pare h wczesniej wyjebało mnie całkiem mocnawo :D
wiecej napisze potem

Dlaczego antydepresanty działają dopiero po kilku tygodniach? Oto, co wiemy o smutku w mózgu

Czy wiesz, dlaczego hipoteza serotoninowa wylądowała [?] na cmentarzysku idei naukowych? I do jakich wniosków doszli naukowcy poszukujący smutku w mózgu? Przedstawiamy fragment książki Marca Dingmana „Twój mózg bez tajemnic”.

Badania: Niewielki wpływ medycznej marihuany na symulowaną jazdę samochodem

Toronto, Kanada: Według danych opublikowanych w kwietniowym wydaniu Journal of Concurrent Disorders pacjenci, którzy regularnie używają marihuany, wykazują niewielką różnicę w symulowanej wydajności jazdy po jej inhalacji.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Co za łajza kazała mi to żreć nie fciongać ? :huh: kurwaaaaaaa szkoda żołondka, zajebalem 300mg i chuja co poza samymi sajd ifektami... eh zaraz dopierdole ze 2 setki w nos %-D
Rejestracja: 2010
  • 82 / 4 / 0

Modyfikowany Bigos , a jaka bomba jest po tym ? Że tak zapytam porównywalne do starego mefu :D?
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Do mefedron`u ? pytasz poważnie ? %-D niewiele wspólnego to ma z mefedronem
Przerobilem tego 3g i za chuja nie wiem co o tym myśleć ?
Głównie wciągalem dawki od 100 do max 500mg - Sniff 3-CMC do najmilszych z pewnością nie należy i trochi bolesny jest ale , ten dyskomfort i ból po upływie 3-5min znika a raczej zostaje olany ^_^
Wziełem też do buzi jakieś 300-350mg :blush: Miałem sprawdzić jeszcze P.R. ale jakoś tak wyszło ,że nim zdonżylem zajebać 3-CMC w dupsztala :blush: worek sie zrobił pusty :-/
Po pierwszej kresce byłem podjarany i bardzo fajnie sie zapowiadało, no i właśnie na tym koniec, euforii to ja po tym za bardzo nie czułem, ępatja na bardzo farjnym poziomie i na wejściu jest takie wyjebiste uczucie odrealnienia i milusi nieogar przypominający ten mefedron`owy to fchuj słabszy. Peak trwa gdzieś około 90min, raz przedłyżl sie do około 110min (ale pewno musiałem coś innego dojebać przed lub w trakcie i stąd taki czas) Dopierdalanie kolejnych dawek daje rade :) aczkolwiek efekty słabną trochawu. Nie rozpierdala mocno źrenic, jak zejdzie to można iść spać, no i to tyle. Co do szkodliwości to mi kurewnie siadało to na oddech i w ogóle na zejściu strasznie struty sie czułem. Jak dla mnie to nic ciekawego, może do mixów można by to wykorzystać, z tym ,że to moje testowanie wyszło troche po chuju fest bo pierw było to po etylonie i PV-8 , potem na tolerce i ostatecznie niewiele razy ujebałem sie tym na czysto i bez tolerki krzyżowej, no i od jakiegoś czasu chyba kurwa znowu odczuwam Euforii? abo chujowy sort etylon`u żarłem ? :-| Więc czekejta ćpaki na relancje kogoś normalnego bo ta moja opinia jak widać jest po chuju fest ^_^
Rejestracja: 2009
  • 1864 / 54 / 80

Jak byś porównał ból przy wciąganiu do fluorowcopochodnych amfetamin np. 3-FA? Mam wrażenie że ten chlor w cząsteczce to jeszcze bardziej skurwiały przy wciąganiu niż fluor, możesz potwierdzić?
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 2399 / 63 / 0

Hmmm nie bardzo pamiętam bo sporo czasu mineło od tego kiedy wciągałem 3-FA / 4-FMA , ale akuratnie pod renką miałem 2-FMA razem z 3-CMC i o wiele bardziej bolesne przy wciąganiu było 3-CMC , ale cos mi sie wydaje ze jednak 4-FMA bardziej bolało, w kazdym bądź razie ten chlor nie rozpierdala tak śluzówki jak fluoro(met)amfetaminy, bolesny jest owszem ale o dziwo żadnych strupów czy juchy z nosa nie przypominam sobie żebym w trakcie testów doświadczył.
Rejestracja: 2012
  • 1794 / 152 / 0

Spiduje to w ogóle?
Rejestracja: 2013
  • 126 / 12 / 0

Wracając do pytania Bigosa, na które sam sobie odpowiedział podesłanym artykułem
wartości EC-50 (stężenie potrzebne do wywołania połowy maxymalnych efektów wyzwalania transmiterów) powiadają
W porównaniu z d-amph - jest o połowe słabszy względem DA, porównywalny z met-cat
W porównaniu z d-amph - jest x4 mocniejszy wzgledem 5ht, 10x mocniejszy niż met-cat
W porównaniu z d-amph - jest x7,5 słabszy na NE, ponad 2x słabszy niż met-cat
ale to tylko wyzwalanie, o samej aktywacji komórek niewiele (psychodeliki wszak mocno działają na komórki, a słabo płuczą z transmiterów)

z badania dyskryminacji oraz zastąpienia kokainy- wynika że jednakowoż 3- CMC działa znacznie bardziej na dopaminę niż metkat, dodatkowo skojarznie tego efektu z mocnym serotoninowym pizgnięciem ułatwia przerzucenie się z koki dla rezusów

z samego opisu bigosa i znalezionego na bl posta przyczłapa
serotoninka na porządnym odrealniającym poziomie

ale dorzucenie czegoś dodającego NE (atomoksetynka czy cuś) mogłoby sprawić że człowiek byłby nareszcie pobudzony także fizycznie
o pobudzeniu psychicznym ani jeden ani drugi (a może dwóch w jednym) nie pisali, więc co do wyczuwalnej dopaminy nie ma sie jak wypowiedzieć, mogła utonąć w kanapowości/odrealnieniu
ale podbijanie jej drobnymi dawkami EPH mogłoby zdzielac conieco

myślałem o zmiksowaniu z 3mmc, ale pewnie kanapa byłąby jedynym miejscem na stosowanie takiego kombinowanego wynalasku
Rejestracja: 2013
  • 1662 / 184 / 0

A ja wam mówię na 100%, że to jest bardzo dobre, bo uwalnia tyle samo dopaminy co metkat i to przy akompaniamencie niewielkiej ilości serotoniny. Z tym oralem to dałem dupy, bo jednak tej serotoniny nie jest tak dużo(zgubiłem 0 jak czytałem %-D ), żeby oral lepiej działał jak np. w przypadku 3-MMC.

Sniff 150mg na początek wydaje się bezpieczną dawką.

A co do toksyczności ketonów podstawionych halogenkami to nie jest raczej większa niż reszty ketonów. Wnioskuje po tym, że half-life tak podstawionych beta-ketonów jest o wiele krótszy niż amfetamin, na których tą neurotoksyczność wybadano. Zatem taki keton nie zdąży nam nauwalniać takiej ilości neuroprzekaźników, żeby ich toksyczne metabolity zdążyły zrobić krzywdę naszemu móżgowi. To znowu tylko moje domysły, ale jeśli brzmią logicznie to ktoś bardziej obeznany może coś napisać.
Posty: 1730 Strona 1 z 173
Wróć do „Halokatynony”
Na czacie siedzi 1237 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości