Klonazepam - wątek ogólny

Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 9704 Strona 1 z 971
Rejestracja: 2005
  • 55 / 4 / 0

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klonazepam

Próbował ktoś brać clonozepamum??? Mam dośc spore doswiadczenie z tym lekiem, ponieważ mam do niego łatwy dostęp.

Chciałem spróbowac rozkruszyc jedna tabletke, rozpuścić w wodzie i zapodać w kanał. Próbował juz ktoś tak robić????? Jestem bardzo ciekawy efektów i jestem ciekawy czy nie zaszkodzi mi ten eksperyment. Co o tym myślicie???? :-)

Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy. Jeszcze nie zdecydowałem aby cos takiego zrobić. Po prostu zastanawiam sie nad tym i jestem ciekawy opini kogos kto ma jakies pojecie o tym.

A tak na marginesie mam do tego łatwy dostep ponieważ znam kogoś kto to bierze. I nie jestem przekonany czy macie wogóle jakies pojęcie o tym :-/ Myślałem że na tym forum dostane kulturalne wypowiedzi, z nie że będziecie mnie wyzywać :-/

A tak na marginesie jakby ktos nie wiedzial jest to bardzo silny psychotrop zalecana dawka na początek to czwiartka tabletki i jest na recepte. Są to małe tabletki z przecięciem na cztery części. Występuje dwa rodzaje 30 tabletek po 2mg kazda albo 30 tabletek po 0.5mg każda.

Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach. I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie. Moje posty nie mają na celu robić żadnej prowokacji.

Edit 27.12.05r.

Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe. Strzykawka dwójka, igła szóstka. Zadziałało bardzo uspokajajaco i bardzo dobrze nasennie innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.

Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie :blush: , ale to sa juz tylko moje domysły.
Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.

Edit2:

Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza :-p . Może dlatego troche boli. Ale nadal dokońca nie jestem pewien czy trafilem zyle i teraz jeszcze troszke boli ale coraz mniej i tak troszke mi spuchnelo ale tak leciutko. Jestem dobrej myśli. Nastepnym razem jak bede coś wbijał to kumpel mi wbije i bedzie lepiej.
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2014 przez pilleater, łącznie zmieniany 5 razy.

 

Rejestracja: 2005
  • 157 / 9 / 0

rydzu pisze:
Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza
To ja Ci powiem, że mogłeś uderzyć w kalendarz...

W Krakowie powstaje DROP-UP, czyli hostel readaptacyjny dla osób wychodzących z uzależnienia

W ramach Zintegrowanego Centrum Redukcji Szkód przy ul. Krakowskiej 19 niebawem powstanie hostel readaptacyjny dla osób bezdomnych podejmujących leczenie ambulatoryjne.

 

Rejestracja: 2005
  • 1658 / 212 / 0

Lol, do autora tematu: myślisz, że my jacyś ciemni jestesmy i nie wiemy co to są klony, że jesteś jedyny oświecony? Jeśli tak myślisz to się mylisz.
Ładowanie klona dożylnie to głupota, tak jak napisał ktoś, mogłeś wykitować mądralo. Jak chcesz żeby ci mocniej wszedł do ładuj doodbytniczo, a jak łykasz to rozpuszczaj do pod językiem, niech tam wsiąknie.

Większość ćpunów brała klony i relki. Ja brałem i było fajnie. Klonów niepamiętam bo dorzuciłem 300mg tramalu i 150mg kodeiny. A na relkach było śmiesznie i rozluźniająco, fajnie.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 15 / 1 / 0

Ładowanie benzodiazepin w żyłę jest niebezpieczne, bo przy szybkim podaniu może nastąpić zatrzymanie akcji serca, czyli zgon.
A co do podawania doodbytniczego to nie dziwię się rydzu, że nie słyszałeś. O wielu rzeczach jeszcze nie słyszałeś i słyszałeś też wiele bzdur, co nieraz już udowodniłeś. Jeśli chodzi o efektywność podania to podanie doodbytnicze jest równie efektywne jak zastrzyk domięśniowy, ale bezpieczniejsze.

 

Rejestracja: 2005
  • 1658 / 212 / 0

:/

Clonazepam to benzodiazepina. A ściślej pochodna benzodiazepiny, 5-(2-clorofenil)-1,3-dihidro- 7-nitro-2H-1,4-benzodiazepina-2-ona.

 

Nof

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 291 / 19 / 0

rydzu pisze:
Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy.
Jak jesteś ciekaw to o tym poczytaj. Nie usprawiedliwiaj swojego ciągu do narkotyków jakimś naukowym zacięciem.
rydzu pisze:
Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach.
http]
I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie.
[/quote]
Będę grzeczny, będę kulturalny. Tak, mamo.
rydzu pisze:
Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe.
Przyznam że nie wykazałeś inteligencją, ale jako że obiecałem nie być wulgarny nie określe twojej osoby żadnym epitetem.
rydzu pisze:
Strzykawka dwójka, igła szóstka.
Twoje żyły Cię nienawidzą. Nie dosć że wstrzykujesz sobie klonazepam z tabletki to jeszcze igłą 0,6.
To gwałt na własnym ciele. Co to za problem poszukać insulinówek lub igieł 0,4?
rydzu pisze:
...innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
Spodziewałeś się halucynacji?
rydzu pisze:
Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.
Jak ma się clonazepam w ampułkach to jest taki sens. Choćby dla kopa i nieporównywalnie mocniejszego działania.
rydzu pisze:
Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie
Jak nie masz doświadczenia to po prostu tego nie rób. Po cholere Ci to? A jeśli już musisz to najpierw się naucz. Poczytaj. Popytaj. Ale nie użyje żadnego epitetu, postaram się dotrzymać słowa.
rydzu pisze:
Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.
To cholernie naiwne myśleć że jeśli zaraz po iniekcji nie umarłeś to wszystko jest ok. Możesz mieć teraz jakieś śmieci. We krwi. Tętnice, żyły. Gdzieś odłożone. W sercu, w płucach, w mózgu. A drastyczne zniszczenia jakich mogłeś dokonać mogą się ujawnić dopiero po latach. No i racja - Po iniekcji dożylnej nie powinienneś czuć żadnego bólu w rpzypadku większości substancji. ALe myśle że po prostu poszło pod skórę. Miałeś takiego bąbla? W sumie to że nie trafiłeś w żyłe mogło spowodować to że wogóle mogłeś nam o tym napisać. Taki jak Ty ma zawsze szczęście, parafrazując przysłowie w celu dotrzymania słowa.
rydzu pisze:
No spoko masz racje ale clonozepamum nie zawiera benzodiazepinu, więc nie wiem o co ci chodzi.
To całkiem zabawne co mówisz. Całkiem całkiem.
rydzu pisze:
Czytałem ulotke dołączoną do opakowania więc wiem.
Też czytałem ulotkę z Clonazepamum. Nie doszukałem się tam jednak niczego o wstrzykiwaniu tych tabletek w żyłę. Coś w tym musi być, nie?

Naprawde polecam poszukanie informacji o tym co masz zamiar zrobić i o substancji, której chcesz użyć. To co teraz robisz jest jak chodzenie po polu minowym z zawiązaną na oczy opaską. Myśl zanim znó zrobisz coś równie głupiego.
Mam nadzieje że mimo braku wulgaryzmów moje słowa zachowały zamierzone znaczenie.

 

Rejestracja: 2006
  • 640 / 4 / 0

Nie naginajcie po kablach.Clonazepam jest i tak bardzo silny....sorry,jezeli nakurwiasz to codzien,to juz jest bardzo zle.Ja po 2 tabsach sie zataczalem ostro,a na nastepny dzien,o poranku blekit nieba byl glebszy niz kiedykolwiek....ale jak dzien w dzien,to radze zrobic tygodniowa przewe(albo nawet 3 tygodniowa),zaufaj mi,ja benzodwuazepiny to naginalem juz prawie wszystkie i wiem co jarmole.POZDRO
Rejestracja: 2006
  • 11 / 1 / 0

ja wjebana jestem w clony jem po 2-3 dziennie bo jak zapomne to padaka.
dostaje ataku i tyle ztego.Nie czuje już żadnego działania tylko padaczka mnie nie łapie
Serio 3eba uważać z klonami "atak klonów" ;-) :-D
pozdro
[scalam - teoretyk]

A w żyłe to 3eba rozkruszyć i zagotować ze spirytusem potem przefiltrować i można w kanał

Tylko szczypie i pali żyły ale odjazd jest fajny :cool:
Ostatnio zmieniony 10 września 2007 przez yam'teoretyk, łącznie zmieniany 1 raz.
Posty: 9704 Strona 1 z 971
Wróć do „Apteczne”
Na czacie siedzi 1515 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Teabadger i 2 gości