Klonazepam - wątek ogólny

Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 9696 Strona 738 z 970
Rejestracja: 2016
  • 904 / 130 / 0

Zastanawiam się, czy nie "wjebać się" w klony do końca życia. Po co jakieś antydepresanty, jakieś usypiacze, jakieś inne psychotropy. Jeden klon rano i cały dzień zero depresji, fobii społecznych, zachowań autoagresywnych. Chce o tym z psychiatra pogadać. Jakie są tego długotrwałe skutki uboczne? Może jak nie ma, psychiatra się nie zgodzi, to sama się tak będę leczyć...-,- Ogólnie klony na mnie dobrze działają społecznie.
Rejestracja: 2017
  • 1918 / 333 / 2

Zmiana klona na alprę to z deszczu pod rynnę, cały plan dnia podporządkowany pod tabletki, lęk po 4-5 godzinach, wybudzanie się w nocy w lęku i potrzeba wzięcia tabletki - tak wygląda ciąg na alprze.

Branie klonów do końca życia - jest tu jeden user, na którego po prawie 20 latach klony przestały działać. Plan na ileś lat może się udać, ale trzeba pomyśleć jaka będzie odstawka po iluś latach, gdy przestaną działać.

Problem z dopalaczami nie zniknie, dopóki nie zniesiemy kar za tradycyjne narkotyki

Nowe substancje psychoaktywne, popularnie zwane dopalaczami, to najszybciej rozwijający się, a jednocześnie najmniej znany segment rynku narkotykowego. Piszemy o raporcie z Mołdawii, Białorusi, Gruzji, Kazachstanu, Serbii i Kirgistanu, który rzuca światło na sytuację w regionie.

Marihuana „Blues Brothers” Jima Belushiego do nabycia w nowo otwartym sklepie w Skokie

Miasteczko Skokie oraz firma specjalizująca się w produkcji marihuany rekreacyjnej Greenhouse Group zapraszają do największego sklepu z używkami w stanie Illinois.
Rejestracja: 2016
  • 904 / 130 / 0

Może wtedy na coś innego się przerzucić?
Nie wiem, tak sobie tylko gdybam, dlatego też pytam, bo wiem, że są mądrzejsi niż ja. :) Póki co od dawien dawna zawsze mam przy sobie mentolka, a używam b. rzadko bo nie chce się wjebać. Teraz mam ich trochę więcej, ale na bezsenność po całkowitej, wkrótce wykonanej, odstawce opio.
Rejestracja: 2014
  • 1894 / 483 / 0

13 stycznia 2019Ivival pisze:
Zastanawiam się, czy nie "wjebać się" w klony do końca życia. Po co jakieś antydepresanty, jakieś usypiacze, jakieś inne psychotropy. Jeden klon rano i cały dzień zero depresji, fobii społecznych, zachowań autoagresywnych. Chce o tym z psychiatra pogadać. Jakie są tego długotrwałe skutki uboczne? Może jak nie ma, psychiatra się nie zgodzi, to sama się tak będę leczyć...-,- Ogólnie klony na mnie dobrze działają społecznie.
Genialny plan. Nie uwzględniłaś tylko wzrostu tolerancji i zaniku funkcji antylękowej (a zapewniam po sobie, że taka jest) oraz innych pozytywnych aspektów. Obecnie klonazepam daje mi tylko wolność od tików i pewność, że nie padnę na ryj w ataku toniczno-klonicznym.

Wjebanie się w cokolwiek nie jest dobrym planem, bo w każdym benzo nastąpi wzrost dawki niewspółmierny do efektu "terapeutycznego", który to stopniowo będzie zanikał, zostawiając po sobie tylko głód benzodiazepin.

Nie wiem, ile wynosił Twój najdłuższy ciąg na klonazepamie, ale podejrzewam, że niewiele po tym poście.
Rejestracja: 2016
  • 904 / 130 / 0

Jamedris, stricte na samym clonazepamie niedługo, zawsze miałam różne kombo szczęścia.
Tonący brzytwy się chwyta, jak to mówią, a czasem człowiekowi się wydaje, że na to, aby było gorzej, to już sobie trzeba dość ciężko zapracować.

Dzięki za odpowiedź. :)
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 7876 / 835 / 0

5 lat na benzo w tym klonazepam i tolerancja ani rusz, działanie zawsze takie same.Dam sobie jeszcze 15 lat i zobaczymy jak to będzie. %-D
Rejestracja: 2014
  • 9171 / 1253 / 0

Przejście z Klonazepamu na Alprazolam jest nierozsądne (w przypadku codziennego stosowania)...
Rejestracja: 2017
  • 1028 / 500 / 0

Jak u Was wygląda miks klonazepamu z kofeiną?

Wstałem dzisiaj w średnim nastroju, więc pierwszą rzeczą która przeszła mi przez myśl to KLONAZEPAM. Podałem 2 mg podjęzykowo, czekam kilka minut - weszło. Ale zamiast klonowego pozytywnego chillu doświadczyłem jedynie ogromnego zamulenia, tak silnego, że wydawało się iż bez drzemki się nie obędzie.

Ale pomyślałem sobie, że nie poddam się tak łatwo i nie prześpię całej niedzieli. Zaparzyłem mega mocną kawę, wypiłem, zapaliłem papierosa. Gdy kofeina zaczęła działać to nie dość, że zamulenie całkowicie zeszło, to jeszcze wjechała benzodiazepinowa euforia. I to z takim impetem, że zamiast położyć się i zrelaksować przy niedzieli, to ja zacząłem ogarniać cały dom w tempie iście ekspresowym, mając przy tym mega zajebisty humor i ogrom energii do działania.

Nigdy nie łączyłem benzo z kofeiną, bo wydawało mi się, że kawa będzie spłycać działanie benzo. A tu pozytywne zaskoczenie. :)
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 7876 / 835 / 0

Benzodiazepiny z kawa idealnie się łączą.Znosi zamułkę, daj namiastke euforii.
Rejestracja: 2018
  • 720 / 129 / 0

13 stycznia 2019UJebany pisze:
5 lat na benzo w tym klonazepam i tolerancja ani rusz, działanie zawsze takie same.Dam sobie jeszcze 15 lat i zobaczymy jak to będzie. %-D
Za 15 lat to miejmy nadzieję opracują nowe benzo, nie wpierdalające tak ostro. Albo jakis specyfik do bezbolesnych zejsc a nie wkurwiajacych redukcji i faszerowania sie garścìą innych tabletek.
Posty: 9696 Strona 738 z 970
Wróć do „Apteczne”
Na czacie siedzi 1504 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: KustoshZielony05L, Szelest1 i 2 gości