Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 301 z 1165
  • 1027 / 5 / 0
Toker pisze:
po jakim czasie można zarzucić sobie klona? Biorąc pod uwagę, że zero alkoholu oczywiście. Ostatni raz jadłem rano, czy jak teraz (albo za 1-2h) wrzucę, to poczuję miorelaksację i senność, czy zerwie mi się film i naodpierdalam?
Nie, brałam 2mg jednorazowo z dwoma piwami i nic nie odjebałam, pełna świadomość. Możesz lajtowo wrzucać, skoro rano był ostatni 2mg to teraz dorzucenie 2 Ci nie zaszkodzi.
Toker pisze:
I drugie pytanie, jak "rozpoznać" czy jeszcze działa, żeby nie dorzucić i się nie "zabić"? Jaka jest dawka jednorazowa zrywająca świadomość?
Tego sie nie da rozpoznać. Ja aktualnie wzięłam jedną godzine temu, i teraz dorzuciłam dwie po 2mg. Eksperymentuje co się stanie, pewnie sobie ładnie zasnę i wstanę rano do roboty. Aktualnie trochę mi się w głowie kręci, ale z łóżka się już nie ruszam, więc lajt.
Toker pisze:
Najlepiej pod język całą, czy przygryźć i papkę pod jęzorem trzymać?
Pod język wkłada się głównie po to żeby czuć że wzięło się tabletkę i nie wjebać następnej. Opcja dla ludzi którzy nie mają już umiaru.
  • 2518 / 28 / 0
Toker pisze:
Dobrze że akurat taki temat przyszedł - to po jakim czasie można zarzucić sobie klona? Biorąc pod uwagę, że zero alkoholu oczywiście. Ostatni raz jadłem rano, czy jak teraz (albo za 1-2h) wrzucę, to poczuję miorelaksację i senność, czy zerwie mi się film i naodpierdalam?
Myślę, że na to pytanie nie da się odpowiedzieć jednoznacznie. Wszystko zależy od organizmu. Nie jesteśmy maszynami, dlatego klonazepam i inne rzeczy działają na nas różnie. Do tego pytanie jaką masz tolerancję na benzodiazepiny, oraz sam alkohol etylowy. Według wielu źródeł okres półtrwania klonazepamu w naszym organizmie wynosi od 18 do nawet 50godzin. Czyli pozbycie się całkowicie z organizmu tej substancji trwa bardzo długo, jedzenie w ciągu przedłuża znacznie ten czas. Ja np. kiedy przy odstawieniu klonazepamu, branym w dawkach dość dużych ok. 10gram dziennie, przez niecałe 4tygodnie. Nieprzyjemne efekty związane z odstawieniem poczułem dopiero po 10dniach (bezsenność, lęk padaczka). Klonazepam brany sporadycznie, działa miorelaksacyjnie. W ciągu miłe uczucie rozluźnienia mięśni zanika. Senność też raz może wystąpić, a innym razem nie, tutaj też nie ma reguły.
Toker pisze:
I drugie pytanie, jak "rozpoznać" czy jeszcze działa, żeby nie dorzucić i się nie "zabić"? Jaka jest dawka jednorazowa zrywająca świadomość? Czy jeśli już po takim czasie nie czuję i wrzucę te 2mg, to tamto się nie obudzi, a jak się obudzi, to czy nie zerwie świadomości?
Najprościej, ale przy tym i nie najtaniej sprawdzić czy nie mamy benzodiazepin w naszym organizmie jest test na obecność tych leków we krwi/moczu. Wiele multitestów na obecność narkotyków wykrywa także niektóre benzodiazepiny, w tym klony.
Benzodiazepiny są dość bezpieczną grupą leków, w porównaniu np. do barbituranów. pomiędzy dawką progową, czy relaksacyjną,a dawką śmiertelną jest dość duża różnica, co czyni benzodiazepiny w miarę bezpiecznymi lekami jeśli chodzi o śmiertelne przedawkowania. Chyba że łączymy je np. z alkoholem. Różnica pomiędzy liczbą zgonów po samych benzodiazepinach, a benzodiazepinach zapitych alkoholem jest taka duża, gdyż obie substancje działają synergicznie.
Co do zerwanej świadomości to także z tym bywa różnie. Niektórym urwie się film przy jednej 2mg tabletce (byłem świadkiem takiej sytuacji, gdzie znajoma po zjedzeniu klona kąpała się w fontannie przed jedną z galerii handlowych w Poznaniu :-) ). Inna osoba bez tolerancji zje 6mg albo i więcej, zapije to wszystko wódką i będzie większość pamiętała. Najrozsądniej jeśli chcemy już brać klonazepam, Zaczynać od najniższych dawek i obserwować co się z nami dzieje.
Toker pisze:
Chyba alpra ma większy potencjał zerwania świadomości niż klonazepam, tak zauważyłem, potwierdzilibyście? Do alpra jakoś z większym dystansem podchodzę, aczkolwiek bardziej optymalna jest jako substytut browara, bo krócej działa.
Ciężko stwierdzić co ma większy potencjał uzależniający. Chyba jednak alprazolam, bo działa znacznie krócej. Poza tym po alprazolamie czułem wyraźny efekt, tego że coś zażyłem. Klonazepam jest bardziej zdradliwy, przy mniejszych dawkach czuję się subiektywnie trzeźwy, a przy większych mimo, że wszystko dość dobrze pamiętam, to zaczynam odpierdalać. Szczególnie po miksie z alkoholem. Do tego odstawienie klonów po półrocznym ciągu nie było tak straszne jak ostawienie alprazolamu jedzonego przez tydzień w dawkach 1-2mg na dobę (wystąpiły znacznie większe lęki i psychozy).
Toker pisze:
Najlepiej pod język całą, czy przygryźć i papkę pod jęzorem trzymać? Próbował ktoś między dziąsło a wargę wrzucić? Bo pod język mi się wylewa.
Różnicy większej nie ma, chyba że połykamy na pełny żołądek. Jednak przez ten specyficzny miętowy posmak leku z Polfy Tarchomin mam takie zboczenie, że prawie zawsze trzymam klonazepam pod językiem, między dziąsłami, przesuwając tabletką po jamie ustnej,
Toker pisze:
Mieszał ktoś z estazolamem? Tzn wrzucam sobie klona, fajnie pięknie egzystuję, nie bełkoczę ani odpierdalam, i po paru godzinach chcę iść spać w benzosowej kołderce. Jedna tabletka (2mg) w nos (tak, wiem że nie powinno klepać, no ale ze spływem zleci) i pod kołdrę da radę? Do tego e-fajka (jej opary to para wodna + nikotyna, para wodna rozpuści i ułatwi spłynięcie estazolamowi w dół gardła). Also 2mg esta ~ 0.5mg klona
Osobiście nie mieszałem, ale myślę że nie ma potrzeby zażywać estazolamu po klonach żeby zasnąć. Sam klonazepam działa tutaj znakomicie nasennie i nawet jeśli braliśmy kilkanaście godzin wcześniej to i tak wieczorem zaśniemy raczej bez problemu. Branie wszystkich benzodiazepin donosowo uważam za marnotrawstwo. Zdaję sobie jednak sprawę, że wiele osób ma nawyk wciągania prawie wszystkiego nosem. Nie wiem, czy e-papieros ułatwi spłynięcie do żołądka tego co wcześniej wciągniesz. Oczywiście oprócz nawyku wciągania nosem nie rozumiem, dlaczego wiedząc że podziała słabiej chcesz mimo wszystko to zrobić. Jeśli chcesz żeby szybciej spłynęło, to zaraz po wciągnięciu wlej sobie do każdej z dziurek od nosa wody. Nie za przyjemne doświadczenie, ale zadziała skuteczniej niż e-papieros. Już lepiej połknąć.
  • 1196 / 10 / 0
Jeśli już poruszany jest temat działania nasennego klonazepamu, to u mnie często występuje reakcja paradoksalna. Śpię po niej dobrze w dawce 0.5 - 1 mg, a czasem kiedy przesadzę i zjem np. 4 mg, a nawet więcej to włącza się wkurwiająca stymulacja, nie dająca zasnąć. Zauważyłem to tylko po klonie, bo mam małe doświadczenie z benzo, jedynie miętówki, alpra i diazepam.

I właśnie alprazolam i diazepam indukował u mnie przyjemny sen, po którym byłem wypoczęty. Po klonie często budziłem się na takowym kacu (jest naukowe wyjaśnienie, coś z przebudzeniem się podczas fazy REM, którą klonazepam zakłóca, znawcą nie jestem, to nie rozwinę tematu).
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 237 / 11 / 0
wywalczyłem w końcu pake 30x2mg. Ile na początek ?? zażywam ssri i z benzosów mam doświadczenie jedynie z alprazolamem który to działał na mnie dobrze w dawce 1-1,5mg ni więcej ni mniej. powiedzmy do działania wśród ludzi lepszego samopoczucia 0.5 styknie ? a jeśli tak to na ile ?
All that I need,
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
  • 729 / 7 / 0
Zacznij od ćwiartki tabletki, zobacz jak działa, trzy dni przerwy, dwie ćwiartki, trzy dni przerwy, trzy ćwiartki... kurwa, tak się z każdym benzo robi.
Najgorsze w klonie jest to, że nie wiem czy jeszcze klepie, czy już nie. Dorzucanie to już w ogóle nawet nie ma co, bo trza dorzucić 2x dawki początkowej żeby poczuć że się cokolwiek dorzuciło, a wtedy może być już za dużo %-D Tak więc jak sobie już wyczujesz dawkę odpowiednią dla ciebie zapamiętaj jedno:
Wrzucasz i nie dorzucasz.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 1027 / 5 / 0
Najgorsze jest to że czasem sie nie pamięta czy sie wrzuciło, czy nie %-D
  • 729 / 7 / 0
Taaak, znam to :) Dorzucałem, czy nie? Kiedy? Czekaj, to była ćwiartka, czy połówka? Ile mam klonów, raz, dwa, trzy... czekaj, brakuje calego, miałem zamiar jeść trzy czwarte, ale dorzucałem ćwiarę. kiedy ja dorzuciłem tą ćwiartkę?

Jeśli już KONIECZNIE dorzucacie (nie wiem po co, mnie wołgle nie klepie dorzucane) to kartka żółta samoprzylepna i napisać sobie ilość w mg, ilość ćwierć/pół/półtora/cały, narysować (np 3/4 klona) i napisać godzinę. Ja tak zawsze robiłem i nie było opcji, jakbym nieogernięty nie był, tak wiedziałem co i jak.

A powiedzcie mi jedno - dlaczego na mnie klonazepam działa donosowo lepiej niż pod język? Poważnie, jak wrzucam całego pod język, to czuję działanie, jasne, ale połówkę w nocha wrzucę i już czuję rozluźnienie mięśni po ok 3-5min.

W ogóle mam teorię, że substancja nie musi wcale byc rozpuszczalna w wodzie by przejsc przez nocha. Bo przecież tam jest bardzo ukrwione, sądzę, że na zasadzie dyfuzji (osmozy, whatever, zajebałem się i nie pamiętam różnicy, ale rozumiecie o co chodzi), przeciska się ten klon w tą krew.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 729 / 7 / 0
W Knajpie podałem link, przytoczę:
http://www.panthrax.host.sk/snort_benzos.html
Lorazepam i Alprazolam najwidoczniej są wciągiwalne. To mit z rozpuszczalnością w wodzie, tak mi się wydaje. Albo po prostu różne substancje różną biodostępność mają różnymi metodami, i trafiło że alpra i lora mają w nocha, a klony nie. (i nie, nie mają, mój błąd - wciągnąłem kiedy indziej połowę klona i nie zrobiło, więc było to albo placebo, albo to co pod jęzorem było się ładowało).

Co do trzymania pod językiem, gdzie to ma dokładnie siedzieć? Tam głęboko w tych dołkach po lewej i prawej, czy bardziej na środku? Jaka jest wchłanialność (różnica wchłanialności pomiędzy podjęzykowo a) między dziąsło a wargę (tam w policzek powiedzmy bym se wcisnął, albo pod górną/dolną warę).

I jeszcze jedno, po jakim czasie mełtania śliną z rozpuszczonym klonem mam pewność, że już większość jest wchłonięta i mogę spokojnie połknąć? 5 minut? 10?
Ostatnio zmieniony 06 lipca 2012 przez Toker, łącznie zmieniany 1 raz.
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 761 / 11 / 0
Podbija, ale trzeba wyczuć dawkę. Klonazepam zaaplikowany zaraz po wejściu, albo trochę po zażyciu morfiny, ale przed wejściem (gdy to jest makiwara, opium albo PST), działa zajebiście synergicznie z majką, podbija zarówno sedację jak i euforię i powoduje noody, które czasami trudno powstrzymać. Natomiast gdy dawka będzie zbyt duża, przyćmi euforyczne działanie i zwiększy jedynie sedację. Nie warto też brać benzo przed opiatami. W moim przypadku z mocno obniżoną tolerancją połówka (1mg) to optimum, natomiast calak (2mg) już trochę za dużo... do tego stopnia, że połówki nie widać, a po całym starzy się czepiają, że jestem naćpany.

...wystarczy, więcej w wątku opio + benzo, gdzieś w opiatach...
We are all singing, all dancing crap of the world.
  • 1196 / 10 / 0
Toker - raczej różnicy nie ma, gdzie tego klona w mordzie trzymasz. Poza tym, jaki jest sens trzymania całej tabletki pod językiem? Ja najpierw rozbijam zębami tabletkę na takie małe części, powiedzmy jak ćwiartka ćwiartki, i to leży pod językiem. Rozpuszcza się po chwili, a nie 15 minut, jak się czeka mając calaka pod językiem.

Myślę czy nie lepiej rozgryżć klona na pył i po prostu zapić.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 301 z 1165
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.