Jebnalem metkata okolo godziny 18:30
Lazilem z kolega po dworze, okolo godziny 23:00 zaczalem czuc metkatynowe zejscie. Pojawil sie lekki strach, te lekkie niemile tak charakterystyczne uczucia. Poza tym zszedl mi juz speed, czulem ze jestem pod koniec fazy na nawijke. Poszedlem do lazienki, wysypalem na oko 80-100mg i wciagnalem mniej wiecej po rowno do obu dziurek w nosie (btw strasznie sie toto klei, ciezko sie tym operuje). Po jakichs 10minutach wkrecilem sobie, ze ciezko mi oddychac ale na szczescie doswiadczenie pozwolilo mi to odkrecic. Teraz jest zajebiste bo pomimo tego, ze nie ma juz tak rozpierdalajacej euforii to sie czuje jak na poczatku na kocie - podniecenie, chec na pisanie, gadanie i w ogole kurwa jak ja sie ciesze, ze mi przyszedl do glowy ten pomysl. Jako efekt inny niz po metkacie moglbym wskazac takie dziwne uczucie na bani ale to tez w zasadzie jest przyjemne. Niemily byl jedynie splyw - taka ilosc za mala zeby to dobrze splynelo i tak stalo w jednym miejscu, chujowe deczko uczucie. Teraz juz jest z tym tez ok.
Butylon rzadzi, jesli nie sam to na zejsciu kotka napewno :D
Butylon brałem raz, w ilości 250mg i nie poczułem praktycznie nic. Dostałem to jako gratis z wiadomego sklepu. Poczułem tylko delikatną stymulacje, na granicy placebo. Nie wystąpiło jakiekolwiek zejście. Dodam, że poprzedniego dnia brałem mefedron. Na pewno miało to duży wpływ na tamto doświadczenie, ale wątpię by jeden dzień z mefem całkowicie wyłączył działanie butylonu.
Butylon działał najsilniej 2 godziny od podania, potem słabł ale ze spaniem było ciężko.
Na dniach ztestuje 4-FA, zapowiada się na ciekawą substancję
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
