Witam wszystkich ćpunów i testerów substancji zmieniających świadomość ;) Oczywiście ja się zaliczam do pierwszych ^^
Mam całą butelkę syropku z butamiratem, którą kupiłem w aptece zamiast acodinu, żeby nie było, że stosuję ów środek do ćpania, tylko na kaszel. W każdym razie przeczytałem na tej stronce wypowiedź, która sugerowała, że butamirat może działać na receptory sigma w mózgu, przez co można osiągnąć tripy, jednakowoż boję się próbować bez uprzedniego zaznajomienia się z tematem, a więc jeżeli znajdzie się jakaś osoba, która spróbowała butamiratu, albo znająca się na rzeczy, proszę o szczegółowe informacje na ten temat :) Pozdrawiam.
NavyBlue pisze:Ma się po tej substancji odczucie że "następuje właśnie jakiś ważny moment".
Wypij i sprawdź :) czekamy na raport
żeby nie było, że stosuję ów środek do ćpania, tylko na kaszel
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Samym agonizmem sigma raczej tripu nie osiągniesz, to działa dość mocno subiektywnie i raczej słabo, nie dostaniesz po tym żadnej fazy. Opipramol, albo noskapina raczej same w sobie nie dają jakichś głębszych przeżyć, albo najwyżej w bardzo dużych dawkach, gdzie możliwe jest też że działają na inne receptory.
Za to agoniści sigma dają synergię z innymi substancjami, np. z hexen-em miałem 2x silniejszą euforię, prawdopodobnie pazurki pokazałoby dopiero z dysocjantami, albo psychodelikami.
Z tym hexen-em to wypiłem chyba cały duży Sinecod, ale pamiętam że niższe dawki też były gdzieś tam wyczuwalne, problem jest taki że syrop w takich ilościach działa dość wiatropędnie i przeczyszczająco, przez następne 4h latałem do kibla co jakieś 40 minut.
Na start jednak wrzucę podstawowe info o butamiracie, aby wątek wyglądał jak należy :
Butamirat jest nieopioidowym lekiem przeciwkaszlowym o działaniu ośrodkowym.
Kaszel jest korzystnym odruchem, służącym do oczyszczania dróg oddechowych. Niekiedy jednak nadmierny kaszel może powodować kłopoty ze snem lub prowadzić do przemęczenia i wówczas stosuje się leki łagodzące lub hamujące kaszel, zmniejszające jego częstotliwość i intensywność. Odruch kaszlowy jest złożony i obejmuje m.in. ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy, jak również mięśnie gładkie oraz błonę śluzową układu oddechowego. Pobudzenie receptorów kaszlowych w błonie śluzowej może zachodzić zarówno przez działanie mediatorów zapalenia, wydzieliny drzewa oskrzelowego jak i substancji pochodzących z zewnątrz (pył, dym itp.).
Butamirat jest lekiem przeciwkaszlowym, który różni się od alkaloidów opioidowych zarówno budową chemiczną, jak i działaniem farmakologicznym. Chociaż uważa się, że lek ten wykazuje działanie ośrodkowe, jednak dokładny mechanizm jego działania nie jest znany. Butamirat wykazuje również działanie przeciwcholinergiczne i rozkurczające na mięśnie gładkie oskrzeli, dzięki czemu ułatwia oddychanie. Nie wywołuje przyzwyczajenia ani uzależnienia. Charakteryzuje się ponadto dużym indeksem terapeutycznym (czyli stosunek dawki leku działającej toksycznie do dawki leku działającej leczniczo; im większy indeks terapeutyczny, tym lek jest bezpieczniejszy w stosowaniu), dlatego zazwyczaj jest dobrze tolerowany.
Wskazaniem do stosowania butamiratu jest suchy, męczący kaszel różnego pochodzenia oraz hamowanie odruchu kaszlowego przed zabiegami chirurgicznymi i po nich oraz przed bronchoskopią i po niej.
Po podaniu doustnym szybko i dobrze wchłania się z przewodu pokarmowego, maksymalne stężenie w surowicy krwi osiągając po 1,5 h. W ok. 95% wiąże się z białkami osocza. Ulega hydrolizie do pochodnych, które również wykazują własną aktywność przeciwkaszlową. Biologiczny okres półtrwania butamiratu wynosi 6–26 h. Metabolity są wydalane przez nerki, głównie w postaci sprzężonej z kwasem glukuronowym.
http://bazalekow.mp.pl/leki/subst.html?id=146
Nieopioidowy lek przeciwkaszlowy o działaniu ośrodkowym hamujący odruch kaszlowy na poziomie rdzenia przedłużonego. Wykazuje nieznaczne działanie rozkurczające mięśnie oskrzeli. Po podaniu p.o. wchłania się szybko i dobrze, tmax wynosi 1,5 h. W ok. 95% wiąże się z białkami osocza. Ulega hydrolizie do kwasu 2-fenylomasłowego i dietyloaminoetoksyetanolu, które również wykazują własną aktywność przeciwkaszlową. t1/2 butamiratu wynosi 6 h, t1/2 kwasu 2-fenylomasłowego – 21 h, t1/2 dietyloaminoetoksyetanolu – 5 h. Metabolity są wydalane przez nerki, głównie w postaci sprzężonej z kwasem glukuronowym.
http://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=146
Receptor Sigma-1 jest białkiem opiekuńczym przy retikulum endoplazmatycznym, co oznacza, że jest częścią systemu regulacji wewnątrz komórek. Selektywnych agonistów obejmują butamirat i pentoxyverine, tłumiące kaszel OTC (nie używany w celach rekreacyjnych, ale są one prawdopodobnie bezpieczne do tego).
http://herbs.mxf.yuku.com/topic/1107736 ... -Receptors
Z tego artykułu z linka wynika także że mamy już 3 typy receptorów sigma, a interesująca nas sigma 1 jest dużo bardziej niż się zdawało powiązana z receptorami NMDA... ale to już pod temat receptora sigma a nie pod sam butamirat :-p
Pytanie dlaczego nie używane? bo nie działa czy bo za mało ktoś to potestował w różnych dawkach i kombinacjach...
Najprawdopodobniej podczas odwiedzin w krainie snów...
Wiara w prawdziwość moich słów może sugerować konieczność skonsultowania się z psychiatrą :-D
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
#godz.14.00 - poszło 4ml czyli 20mg butamiratu ( sinecod krople),
*w smaku bardzo dobre :D
* interakcje : selegiliny dziś nie jadałam, ale poszła wczoraj i przedwczoraj, choć akurat na butamirat nie powinno to jakoś wybitnie wpływać, z nootropów tylko noopept, więc raczej można uznać że to butamirat solo... choć teoretycznie jakieś resztki busporionu, l-dopy i of course selegiliny oraz pea tkwią, ale dziś nie jadałam więc być może to bez znaczenia )
* aby nie było - parametry wyjściowe:
-nastrój obojętny, lekko senny, generalnie nic mi się nie chce
-ciśnienie 110/75 czyli moje normalne, tętno 80
-temp idealne 36,0 czyli takie jak u mnie bywa jak jest ok
#14.15 - kolejne 4ml...
* po co ja się bawię w takie dzielenie? to chyba dlatego że dxm dający 'sigmę' wymagał ( u mnie bynajmniej ) małych dawek co jakieś 15min...
*nic się nie dzieje - w sumie zgodnie z przewidywaniami....
#14.22 - jak pojebana gapię się w chmurki... są piękne i takie doskonałe...
#14.30. kolejne 4ml... już mi nie smakuje....
#14.45.kolejne 4ml... niby humorek lepszy i świat ciekawszy jakby, ale obstawiam efekt placebo :-p
naszło mnie na gadane i jakby lekki myślotok, ale do 'sigmy' to daleko - jak juz to placebo effect...
#15.oo reszta butelki wypita.... im więcej tym gorszy smak jakby, ale to zapewne tylko takie specyficzne odczucie i tyle...
jakiś większych zmian nie ma, ciśnienia nie wywala, bo niby i czemu by miało, trochę podskoczyło tętno do 90, ale to może tylko przez podbicie tempa pisania i głupawkę z tekstów na knajpce....
Nosi mnie na jakiś spacer, na robienie czegoś i wogóle...
#15.25 - światło mnie razi i lekko mnie mdli... ale na spacer mykam :-D
#17.15 wróciłam ze spacerku, było miło i przyjemnie i wszystko było takie sensowne i cudowne, światło ostre ale bez przesady, zresztą źrenice nie urosły a wręcz jakby ciutkę były mniejsze... W sumie to nie wiem czy ten butamirat cokolwiek podziałał czy to tak z siebie lub zwykłe placebo i doszukiwanie się czegoś w niczym...
Butelka poszła, rewelacji jakiś super brak, ale jeśli by to co się działo uznać za efekty tej substancji to by coś było na rzeczy, bo humorek zrobił się znacznie lepszy, jakiś taki porządek w głowie, poczucie sensu i chęci do działania, ale nie czegoś konkretnego ,raczej do łażenia i podziwiania cudowności świata... taka dziwna przyjemna trzeźwość co by wskazywało na leciutki stan 'nadtrzeźwości' jaki kojarzymy i nazywamy 'sigmą' czymkolwiek tak naprawdę jest...
#17.30 to dziwne zjednoczenie z wszystkim , z chmurami i z deszczem, przenikamy się nawzajem....
czuję się całkiem normalnie i trzeźwo i wszystko jest ok, bardzo ok :yay:
#18.00 - czy wsio jest ok? tak, choć jak z małej perspektywy czasu czytam co wypisywałam na czacie to zaczynam mieć wątpliwości i chyba przyjdzie mi jeszcze z 2 butelki kupić, choć to totalnie nieekonomiczne...
moje brednie z czata ( to co pisali inni oczywiście znika w czeluściach niepamięci....)
(17:28:19) lilith123: mieliście kiedys tak że czuliście że jesteście jednym z deszczem???
(17:28:38) lilith123: że to wszsytko jedna całość i wogóle te podziały to tylko złudzenia?
(17:28:58) lilith123: kocham Was wszsytkich , nawet jak nie łapię o czym bredzicie :D
(17:29:17) lilith123: nie, nie rozpywać bo mnie nie ma....
(17:29:34) lilith123: w sumie to jestem ,ale nie ja tylko wszyko i wogóle
(17:30:02) lilith123: najgorsze że nie potrafię Wam tego przekazać, a w
17:30:23) lilith123: wiem że możecie to zrozumieć, bo to jest tak proste że aż trudne
Nie zostaje nic innego jak prowadzić dalsze badania... :wall: :wall: :wall:
18.15. Jakieś takie dziwne uczucie się pojawiło, nawet nie potrafię go określić, w sumie ciężko mi robić cokolwiek poza gapieniem się za okno...
Najprawdopodobniej podczas odwiedzin w krainie snów...
Wiara w prawdziwość moich słów może sugerować konieczność skonsultowania się z psychiatrą :-D
O ile butamirat sam nie działa, to myslę, że DXMa podbija i to dość mocno.
Zarzucaliśmy z kumplem tussidex, dawka bardzo mała, bo 300 mg dekstrometorfanu na głowę. A do tego bodajże dwie "miareczki" syropu Atussan, który to miał w sobie butamirat.
Była to i tak bardzo śladowa ilość Atussanu, niemalże przepisowa ;) A fazę odczułem, jakbym wjebał conajmniej 400 mg deksa (wtedy jeszcze było to dużo :D)
Czyli coś w tym jest. W przyszłości wrócę do testów, jak na razie mam mały detoks. Pozdro.
Na suchy kaszel - super lek.
Aż mi się przypomniało, jak będąc sama na wyjeździe złapałam cholernie męczący, upierdliwy suchy kaszel od klimy. Nie mogę brać opioidów (zaleczone uzależnienie) - więc kodeina odpada. Jestem na antydepresantach (w dodatku przechodziłam już zespół serotoninowy) - DXM też odpada.
No więc jedyny ratunek to butamirat. Jedyny minus, że nie ma go w tabletkach, bo jako że wymeldowałam się już z hostelu nie miałam do dyspozycji żadnej chociażby łyżki na syrop / krople. Ale na szczęście była dołączona miarka.
Bardzo dobrze sprawdził się też gdy dzięki ,,wspaniałomyślności” antyszczepionkowców chorowałam na krztusiec. Jak kaszel mnie budził w nocy - Sinecod i na resztę nocy był spokój.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mmnaswiecie.png)
Mówili: "Narkotyków to ja nie chcę". Dopóki ból stawał się nie do zniesienia
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/f5.large_.jpg)
Ulubiona muzyka uruchamia układ opioidowy mózgu
Słuchając ulubionej muzyki odczuwamy przyjemność, niejednokrotnie wiąże się to z przeżywaniem różnych emocji. Teraz, dzięki pracy naukowców z fińskiego Uniwersytetu w Turku dowiadujemy się, w jaki sposób muzyka na nas działa. Uczeni puszczali ochotnikom ich ulubioną muzykę, badając jednocześnie ich mózgi za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej (PET). Okazało się, że ulubione dźwięki aktywują układ opioidowy mózgu.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/cannabe-a.jpg)
W Sejmie dyskutowano o depenalizacji marihuany. Co wynika z najnowszego raportu?
W Sejmie odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Depenalizacji Marihuany. Podczas spotkania zaprezentowano raport „Między potrzebą a kontrolą” dotyczący aktywnych użytkowników marihuany w Polsce. Temat wywołał sporo emocji.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/zrzut_ekranu_z_2025-04-14_20-26-59.png)
TVN24: „Tak wpadł szaman-informatyk"
UWAGA: Uwaga artykuł z TVN24, który poniżej przedrukowujemy, jest raczej kiepskiej jakości, jednak publikujemy go z uwagi na fakt, że jako jeden z niewielu opisuje przypadek zatrzymania i represjonowania osoby najprawdopodobniej prowadzącej ceremonie z ayahuascą.