Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 130 • Strona 12 z 13
  • 15 / / 0
Mnie też wciągnęła bupra mega, próbowałam redukować ale nigdy się to nie udawało. Miałam takie mega zaparcia że groziła mi operacja na jelita. U mnie detoks rozwiązał problem w 16 dni wyzerowałam się z bupry. I zaczęłam normalnie chodzić do ubikacji
  • 712 / 83 / 2
Ja brałem 6mg, 4mg zredukowałem bezboleśnie sam w domu. Teraz bupra się skończyła, bo zrezygnowałem z programu z powodu kamieniołomu z dupska. 3 dzień, bupra w organizmie się już kończy. Pochlipuje nosem dzisiaj, więc mogą to być pierwsze objawy skręta. Bać się nie boję, mocniejsze rzeczy odstawiałem CT. Wraziewu zamówiłem dwa plastry 52,5. Na moment krytyczny.
Jest też opcja wyrwania diazepamu lub klonów, ale tego robić nie chcę gdyż mam do nich zbyt dużą słabość.
Uwaga! Użytkownik kofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 712 / 83 / 2
4 dzień to już podejrzewam 90% objawów odstawiennych jakie się pojawiły. Lekkie zimno + gile z nosa. Normalka. To już kodeina mnie mocniej składała. Ale cierpienie psychiczne dało o sobie znać. Plastry dopiero jadą, a ja już wyekstrahowałem pakę Solpadeine Max (kryzysową).
Do poniedziałku muszę wytrzymać. Mam na jakieś 24h spokój.
W ogóle to dobra metoda ze schodzeniem za pomocą naklejania plastrów 52,5 czy to przedłużanie odstawiania? Jak sądzicie?
Uwaga! Użytkownik kofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2000 / 120 / 0
Zależy co masz na myśli mówiąc o naklejaniu.

Jak to ma być 1 - 2 akcje jak skręt będzie się wydawał zbyt ciężki, to bez sensu, tylko go przedłużysz. Masz zgięcie bo organizm próbuje wrócić do równowagi chemicznej po jej zaburzeniu. Dodając burę do systemu tylko bardziej rozchwiejesz ten proces.

Ale jeśli masz rozpisane zejście i zasoby na zredukowanie, to można to zrobić prawie bez bólu i wtedy przyklejanie ma sens, bo stosujesz to bardziej "jak lek" niż jak ćpanie. Ale ten proces jest długotrwały.
  • 3025 / 1023 / 0
trzy dni posiedziałem na buprenorfinie, wcześniej dłuższy ciąg na Tramalu, dzisiaj nie łykam nic, aby sprawdzić po jakim czasie pojawią się pierwsze objawy, bo zazwyczaj występowały już po jednym dniu, jeśli o Tramal chodzi. być może ze względu na długi okres półtrwania buprenorfiny ten czas nieco się wydłuży. oczywiście te kilka dni to nie był proces schodzenia czy obniżania dawek, była ona wykorzystywana narkotycznie.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 712 / 83 / 2
bupra u mnie wywoływała skręta po pierwszej dobie po dawce jednorazowej i po prawie trzech dobach po pełnym nasyceniu, braniu kilku miesięcy w ciągu.
Czysty od opio jestem 2 tygodnie, wcześniej naklejałem plastry 52,5uq najpierw 3/4, potem pół, jeszcze raz pół i dwukrotnie po 1/4. Nogi mam ochotę sobie momentami ujebać. Katar przeszedł, zostało siermiężne i wielokrotne kichanie, ale to może być wynik alergii. Przy każdym innym opio bóle odpuszczały jako pierwsze, a tutaj ciągną się w nieskończoność i jest to koszmar. Dodatkowo napięcie mięśni jest kosmiczne. Do tego stopnia, że aż skołowałem Tolperyzon, bo uczucie było tak nieprzyjemne, że ćwiczenia rozciągające nie pomagały. A wyobraźcie sobie ćpuna na skręcie wykonującego skłony i inne ćwiczenia rozciągające...
Uwaga! Użytkownik kofel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / 3 / 0
Tu taki maly paradoks - ile dni z rzedu moge to brac zeby nie doszlo do skreta? Biore 3mg dzien
(tak mniej wiecej te dni) dziekuje
  • 2944 / 245 / 0
Im mniej tym lepiej - każdy organizm jest indywidualny. Jeden będzie miał mocnego skręta po tygodniu, drugi lekki katarek po miesiącu.

A skoro o miesiącu mowa - ostatnio leciałem grubo, strzały 3x dziennie z plasterków, ręce zajechania mimo smarowania cepanem, itp. Często po strzale nie czułem nic, mimo dobrze zrobionej ekstrakcji z plastra - fetysz igieł i przede wszystkim skłonności autodestrukcyjne były tego zasługą (a także ogromna depresja). Ale pojawiło się światełko w tunelu, dziś zrobiłem ostatniego strzała, cały sprzęt w tym nowy wyjebałem do zsypu (bo kosz w domu mógłby korcić jednak). Wracam na metodę nadziąsłową i jak ustabilizuję swoją sytuację finansową co zajmie mi miesiąc-dwa (oprócz bupry na żadne inne dragi nie szła mi kasa, parę razy ktoś poczęstował buchem i tyle - to jestem w stanie zaakceptować) to będę szukał jakiegoś programu na śląsku, ale o tym w innym temacie. Na buprze mogę być latami biorąc zgodnie z zaleceniami lekarza. Jest to wersja optymistyczna, zakładająca że nic się po drodze nie popierdoli. A jak będzie - czas pokaże, trzymajcie za mnie kciuki.
  • 2394 / 654 / 0
bupra wychodzi taniej od fenta jeśli chodzi o uzależnienie ??
  • 2944 / 245 / 0
Zdecydowanie. Ale samo porównanie dość z kosmosu.
ODPOWIEDZ
Posty: 130 • Strona 12 z 13
Newsy
[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.