Buprenorfina– podanie dożylne

Syntetyczny opioid, będący jednocześnie agonistą oraz antagonistą receptorów opioidowych.
Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 75 Strona 1 z 8
Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


Jak w temacie jestem starym opiatowcem- helenistą, hery już nie chce brać (dosyć tego zećpałem brałna,kompotu,zacetylowanego opium) jestem teraz na bunondolu ,pomaga mi razem z innymi lekami...ale chciałbym sobie strzelić w żyłe...tylko nie wiem jak rozpuścić te tabletki aby sie nadawały.

Prosze o rade tych co to robili już, dodam że mam wielkie doświadczenie w waleniu w żyłem różnych sybstancji ,opiatów,benzo,swojego opium itd.itd. ale bunondolou nie waliłem,a tęskono mi za zastrzykiem,hery ruszać nie chce już.

a więc jak i w czym rozpuścić te tabletki ???
dodam że znam skład ampółek bunondolu 0,3mg woda iniekcyjna 1ml,glukoza i kwas solny 10 procentowy.

Napiszcie mi proszę jak mam to zrobić czy rozpuszczać to na zimno,podgrzać ,zagotować, może coś dodać np. kwasek jak do brałna???nie wiem pomóżcie mi prosze, nie chce marnować tabletek na jakie eksperymenty,tylko pewno sprawdzoną metodę.

Piszcie moi drodzy wszystko co wiecie na ten temat...

I jeszcze jaka bania po tym jest ,jest jakiś wjazd, słyszałe że jak sie pukne B. wtedy jest euforia i kop (jak morfa różnica połyk ,strał iv.)

czekam na Wasze szybkie odpowiedzi , bo chce to zrobić jak najszybciej.

Reasumując krok po kroku jak zrobić -zgotować czy nie??? odsączyć napewno filtrem (boję sie też żeby i sie galareta nie zrobiła) i jaka jest faza czy jest kop i wejście euforii, oraz porównanie bani do normalnego zażycia tabletki .

czekam ,z góry dziękuje i prosze niech to będą sprawdzone sposoby.

ps.gdzieś wyczytałem że bunondol w żyłe daje lepsze efekty dlatego na zachodzie dają do niego jeszcze coś jakąś substancje żeby nie pukać, nasz z polfy jest czysty .....więc czekam.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zmiana nazwy tematu.

 

Rejestracja: 2007
  • 369 / 6 / 0


Nie robiłem tego z tabletek, ale zrobiłbym to tak, jak z każdymi innymi. Najpierw zmyć powłowkę, skruszyć, rozpuścić dobrze w małej ilości wody i przefiltrować watą ze dwa razy. Pamiętaj, że dawka podjęzykowa jest większa niż dawka dożylna.

Po buprenorfinie nie ma żadnego kopa, wchodzi w przęciągu paru minut i nic poza tym. To nie jest żaden retard, żeby bawić się z matrycą.
a więc jak i w czym rozpuścić te tabletki ???

dodam że znam skład ampółek bunondolu 0,3mg woda iniekcyjna 1ml,glukoza i kwas solny 10 procentowy.
Nic nie dodawaj i nic nie podgrzewaj, użyk wody do iniekcji. Buprenorfina występuje tam w postaci chlorowodorku. Dasz radę, jak już pukałeś benzodiazepiny, to nie będzie z tym problemu.
Ostatnio zmieniony 08 lipca 2007 przez timeless, łącznie zmieniany 1 raz.

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.

Badania mózgu ujawniają w jaki sposób następuje powrót do kokainy

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Południowej Karolinie odkryli, że specyficzne neurony w jądrze półleżącym napędzają poszukiwanie narkotyku podczas uwalniania się od nałogu.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 18 / / 0


to bunondol ma wosk na wieszku tak jak tabletki morfy ?
u nas sa tylko 2mg i 8mg tabletki . po prostu bierzesz tabletke kruszysz, dodajesz gotowanej wody z czajnika do pompki, zalewasz, mieszaasz , i filtr i to wszystko.


PS: czemu wszedzie indziej buprenorfine maja w 2mg i 8mg tabletkach a tu huj. jak masz heroine w sobie czy inne morfe czy metadon i to pukniesz to mozesz dostac skreta.

Ja jeszcze wciagalem do nosa bup

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


słuchajcie ludzie te tabletki nie są pokryte żadnym woskiem to nie retardy tylko tabletki podjęzykowe o,4 mg (są jeszcze 0,2) nie trzeba zmywać wosku. Bardzo bym prosił aby wypowiedział sie ktoś kto to stukał bunondo,bo nie chce mi się wieżyć że nie ma kopa... Ja na biore teraz jak nie jestem wjebany ze kilka tabletek i jestem milutko porobiony nie mam chęci na ćpanie hery nawet...chociaż od wyjścia z detoksu brałem ileś tam razy hel oczywiście tylko dożylnie i było bardzo dobrze,(nieraz aż za).

Poprostu gdzieś kiedyś czytałem że bunondol daje efekt kopa i euforie tylko drogą pozajelitową (w żyłę) dlatego pytam bo chce sobie puknąć...oczywiście mógłbym wykonać jeden tel i mieć hel piersza klasa ,ale nie chce a raczej sie powstrzymuje jakoś.

Piszecie że postać tych tabletek to chlorowodorek , a więc pytanie dlaczego na tramalu pisze tramadoli chydrohloridum ,na morfie morphini sulfas , a na moim bunodolu bupernorphinum ,więc jak to jest bo obawiam sie że to nie sól lecz zasada i co wtedy??? mógłbm zrobić i rozpuścić te tablety metodą prób i błędów ale mi ic poprostu szkoda bo pomagają mi bardzo,normalnie żyć...ale ja chce mieć wjaz.

Prosze niech sie wypowie ktoś kto już to robił a nie zna tego tylko z teorii, a tak swoją drogą to dobry lek mi naprawde pomaga,szkoda że musze brać oszczednie bo to na różową reckę jest.

a więc czekam na odpowiedź kogoś kto to robił, gotować,podgrzać ,zmna woda czy może coś jednak dodać kwasek... bo zauważcie że w ampółkach jest nie tylko sama woda,chociaż mogą to być jakieś konsewanty.

naprawde prosze o konstruktywną odpowiedź kogoś kto to robił ,i opis efektów,bo jak sie wkurze to....pobiegnę i zgrzeje sie heroiną :cheesy: a tego nie chce,już dużo razy odmawiałem ludziom po swoim powrocie. a więc piszcie jak to rozpuścić ,czekam , no i niech mi ktoś powie czy bunondol to sól czy zasada??? wogóle piscie wszystko co sądzicie o tym specyfiku.np. do tramalu nie ma porównania do ....

no to czekam i wkładam tableteczkę pod języczek niczym kwasa :-D aha bardzo dobrze rozpuszczają sie w buzi....

 

Rejestracja: 2007
  • 87 / / 0


Morfina jest zarówno w postaci siarczanu jak i chlorowodorku dlatego jest morfini sulfas - siarczan.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 18 / / 0


ja to bralem , ale nie bunondol, bo polskiego bup nie widzialem na oczy.
bralem subutex i suboxone (tak , ten co niby ma nie byc do wlaenia , ale ich patent sie nie sprawdzil)

kruszysz tabletke na lyzce, dodajesz goracej wody z czajnika w pompce , mieszasz koncem tloczka zeby sie wszystko dobrze wymieszalo i filtr i to wszystko.

dopiero sie dobrze zaczyna robic jak twoj organizm sie do tego przyzwyczai i wtedy jestes uzalezniony od buprenorfiny . aha... jak brales hel czy co innego w ten sam dzien to nie bierz tego bo dostaniesz skreta. A po zatym jak to juz bedzie w twoim organizmie po paru dniach to tez jakbys chcial przygrzac to musisz przeczekac ze dwa dni bo tak to slabiej dziala hel.

To tez mozna przedawkowac, ale chyba cos kolo 30mg trzeba wziac.


PS: najlepszy miks to midazolam i subutex razem ....

 

Rejestracja: 2006
  • 494 / 6 / 0


No i puknąłem sobie 6 tabletek bunandolu oczywiście tych 0,4 mg , i powiem tak ,brałem dożylnie już chyba wszystko co możliwe (najwięcej hery i miksów z nią,i dużo różnych spreparowanych tablet morfa,benzo itd) ,bunandolu nie opłaca sie hukać.Lepiej poprostu pod języczek ,odczuwam to tak,że różnicy we wchłonięciu dawki nie było...wejście jak dla mnie to lajcik ,takie poczucie ,że poprostu zaczyna wchodzić trochę szybciej a nie jakieś jebnięcie jak przy opiu,kompocie czy chociaż zwykłej heroinie.Dodatkowo po zalaniu gorącą wodą ,strasznie trudno ściągnąć płyn bo masa tabletkowa zapycha filterek,ale jakoś dałem sobie rade, nie takie rzeczy sie robiło -KIEDYŚ...jak to dobrze być wolnym od helu !!! teraz jade na bunandoliku sobie ,dawki różne ,ale male 2-3 tabletki na dzień rano południe wieczór, nieraz biore tylko jedną i też się trzymam..i to dobrze :-) no chyba ,że chce sie bardziej wyluzować to z 5-6 tablet pd jęzor,kilka kloników,swoje antydepresanty od lekarza oczywiście ziólko i piwko do tego i jest dooobrze. Mówie Wam jakie to zajebiste uczucie być wolnym od hery nie mieć tych moralniaków,a nocą nie zastanawiać sie skąd tu naczepać hajs na kilka ćwiartek na dzień i walić w żyłe po 2 naraz ^_^ .

A wracając do bunandolu to naprawde dobry lek ,polecam innym helenistom - przy jego pomocy i antydepresantów naprawdę można skończyć z ostrym ćpaniem ,przynajmniej ze mną tak było...dodatkowo leczyłem sie jeszcze ziółkiem oczywiście.

Od około 2 miesiąców here wziołem tylko kilka razy,bez żadnych ciągów i skrętów.Towar wypieprza mnie teraz strasznie mocno w kosmos... ale stare nawyki zostały -nawet teraz jak jestem czysty to i tak walę w żyłe odrazu całą ćwiarę najlepszego towarku na mieście.I sobie leeeece ,ale tylko dzień góra dwa dni ,dban o to nie chce znów sie wjebać po uszy jak przez ostatnie lata. Nie mam wtedy wogóle żadnych zjazdów,choć to pewnie też zasługa bunandolu i kuracji, i mojego znów pozytywnego nastawienia do życia...a nawiasem mówiąc jak ide z tą różową receptą do apteki to sprawdzają ją zawsze z 10 minut,i mogą sobie sprawdzać,mogą nawet dzwonić, i tak mi dają :-D nie mają innego wyjścia !
Wkrótce jednak zaczne odstawiać całkowicie nawet bunandol,wiem że dam rade żyć bez żadnych prochów (chyba) ...

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 242 / 1 / 0


ten bunondol to zalecany jest do uśmierzania bóli.bo u nas to nie ma teoretycznie programu buprenorfinowego.dawki dla uzależnionych od H sięgają kilkunastu mg.dawka pułapowa wynosi chyba 24mg ?.powyżej niej przeważa działanie antagonistyczne które zapobiega większemu efektowi odurzenia.

btw. ciekawe jak wygląda ta sławna różowa recepta :>

 

Rejestracja: 2005
  • 687 / 4 / 0


Pycznie tak samo jak zwykła tylko że ma różowy kolor.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 55 / 1 / 0


ja jak nie chce brac narkotykow to sie lecze klonazepamem , mam papiery od psychiaty na ten lek i mi pomaga.

BO jak niektorzy mysle ze to glupio leczyc uzaleznienie od narkotyku innym narkotykiem!!!
ale i tak juz bylem duzo razy na metadonie, i teraz tez bylem na trzy tygodnie ale p[rzestalem 45mg , bo wiem ze pozniej sie robi gorzej i gorzej.
Posty: 75 Strona 1 z 8
Wróć do „Buprenorfina”
Na czacie siedzi 77 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: n23 i 1 gość